dolewam resztki kawy..

01.02.13, 07:16
Maz zbiera sie do pracy (dzis pierwszy dzien w nowej :) ) dyskutujac z psem ktoremu sie nie chce wyjsc na spacer. A ja z dziewczynami w domu dzis i pisze intensywnie bo dzis deadline na artykul mam..
Polewam..
    • lilka.k Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 08:00
      Ja sobie dolewam druga kawe, pierwsza była o 5. Musiałam wstać by napisać cos z angielskiego. Zieeew.
      Co my jeszcze będziemy robić w domu tyle czasu zanim do szkol sie rozejdziemy... :)
      • zabka11 Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 08:08
        Ja herbatkę popijam zieloną, kawę na razie odstawiłam:)
        Piątek to mój ukochany dzień:) pradziadkowie z dziećmi są, a ja spokojnie swoje zrobię w pracy:)
        Miłego dnia Kochane:) i głowy trzymajcie...tak wieje.
    • boazeria Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 08:12
      Ja jeszcze nic nie piłam. Dziś kupię jakieś ciasto i zaniosę na pożegnanie do pracy. Wtedy wypiję ostatni raz kawkę za biurkiem, przy którym spędziłam ostatnie 7 lat :-(

      Musze się zabrać za uzupełnienie CV i zaczynam szukać cokolwiek. Pewnie nie będzie mi łatwo, bo miałam same stanowiska dyrektorskie. Kadry zarządzającej często się nie wymienia więc nie ma nawet ogłoszeń. A jak pójdę na kasjerkę do supermarketu to pewnie nawet na rozmowę mnie nie zaproszą. Ech........ u nas co 4ta osoba bezrobotna. Moi znajomi wrócili rok temu z USA po 7 latach pełni optymizmu i do tej pory nie mają pracy mimo intensywnego szukania.

      Muszę też zająć się moim kręgosłupem. Przecież w nowej pracy nie będę już wlec nogami.
      • narttu Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 08:40
        boazeria, to nieprawda ze kadry zarzadzajacej sie nie wymienia. Musisz tylko inaczej napisac CV. Nie tylko co mialas w obowiazkach i co osiagnelas ale przede wszystkim liczby - te sa najwazniejsze bo reprezentuja efekty pracy dyrektora- i tak jako np dyrektor sprzedazy piszesz ile wzrosla sprzedaz, ile nowych produktow wprowadzono, itp. I obowiazkowo obrot firmy za rok 2012 bo to swiadczy o skali obowiazkow i wadze twoich decyzji
        • olcia.kaktus Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 09:41
          o tak, narttu dobrze pisze. Takiego dyrektora z osiągnięciami będą chcieli. Ja dostaję wiele CV i tylko niewiele zwraca moją uwagę. Osiągnięcia zawodowe to jest to, czego szukam.
          Oczywiście sprawdzam też tą osobę - czyli referencje muszą być prawdziwe. A że branża mała to u mnie też zawsze znajdę osobę, która kogoś w branży zna.
          Powodzenia!
    • zalasso Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 09:10
      Dosiadam się z kawką domową. Pierwszy dzień wolny od czterech miesięcy. Co prawda mam parę spraw do załatwienia, ale spokojny poranek, to to co tygrysy lubią najbardziej :)

      Boa, współczuję :( ale zmiany są dobre w dłuższej perspektywie!, Życzę Ci szybkiego znalezienia nowej pracy na miarę Twoich ambicji.
      • aga_junior Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 09:32
        boazeria naprawde przykro mi, że musisz przechodzic przez to wszystko. Wiem jakie to miłe, mnie tez tak kiedys wywalili bo miałam dziecko w przedszkolu, które ciągle chorowało. Na zwolnienie poszłam raz i to im wystarczyło.
        Przykre to ale i otwiera drzwi na nowe zmiany, nikt nie mówi, ze gorsze :)

        Dosiadam na chwilke i uciekam. Nastolatki maja dzis same sobie zrobic obiad, mam nadzieje, że moja kuchnia to przetrwa.
        Chyba ciśnienie spadło, do tego @ nie mam sił fizycznych :( a na myśl o tym ile muszę kasy dziś w aptece zostawić to mnie skręca :-/
        Nastawiam się, ze przyszły tydzień będzie spokojniejszy ;-)
        miłego dznia dziewczynki ;-)
    • olcia.kaktus Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 09:35
      ja kawy nie potrzebuję, mimo, że nie spałam pół nocy. Włosi mi adrenalinę zapewniają w nadmiarze. Jak to skończę to albo się upiję albo pójdę na jakąś balangę, albo będę się relaksować przez tydzień bez odbierania telefonu (ta wersja raczej niemożliwa)
      Miłego dnia - dziś piątek, weekendu początek!
      • smolineczka Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 09:47
        piątek weekendu początek nie dla mnie w tym tygodniu, bo jutro czeka, niestety, dyżur w pracy, a tak bym chciała coś w domu porobić, a i na spacer jakiś fajny też chętnie bym poszła, bo dawno w Krakowie nie byłam, brakuje mi Wisły, śródmieścia, kolorowych reklam i wesołych ludzi ;-)
        kończę pić kawkę i zabieram się za statystykę miesięczną - ciekawa jestem jak mój komputerek dzisiaj będzie chodził, bo program mam pamięciochłonny, a sprzęt i łącza przestarzałe
    • lucy_cu Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 10:25
      Trzymaj się, Boa- wierzę, że znajdziesz fajną robotę.

      Olcia- super, super!!!

      Dziś na fb wyczytałam, że "najtrudniejszych w macierzyństwie jest pierwszych 30 lat". Helpunku!!! ;)))

      Uciekam do pracy, macierzyństwo odkładam na popołudnie. ;p

      Miłego! I zdrowia!
      • ankas4 Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 10:37
        Dosiadam się, po pierwsze Smilineczko masz prześliczną kuchnię!!!!
        Po drugie Boa trzymaj sie, mysle ,ze uda sie raz dwa miec nową pracę, swoją droga co to za firma, ze zwalnia matkę. U mnie w firmie wysyłają na zwolnienia jak ktoś kichnie... eh,,,,ale moja firma jest lata świetlne od innych...
        Lucy tak to powiedzenie jest bardzo prawdziwe.
        Lila ja nie wiem skąd Ty masz to samozaparcie aby sie w tym wieku uczyć... ja nie mam siły ksiązki przeczytać dla przyjemnosci wieczorem...
        Olcia DASZ rade, kto jak nie Ty?:)
        No i reszta dziewczyn milego dnia. Ja spadam , mam mase rzeczy do ogarnięcia, piję kawe mocną z fusami, Tola spi , ja spałam z nią zawsze o tej porze , ale dziś nie mam szans!!!

        pozdrawiam i l-e-c-ęęę
        • tri-mamma Re: dolewam resztki kawy.. 01.02.13, 10:46
          Wpadam z kawusią :)
          W przyszłym tygodniu planujemy przeprowadzkę :)) Powoli wywozimy już niektóre rzeczy. Ale meksyk!
          Dzieci w p-kolu, Janek mi pomaga w pakowaniu i jakoś leci.

          Lucy, piękne to powiedzenie :)

          Udanego piątku wszyscy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja