aga_junior
11.02.13, 16:01
Właśnie wróciłam z młodym od lekarza. Niestety nie było już numerków do naszej lekarki i poszłam do innej, do której nie mam zaufania ale zależało mi żeby ktoś młodemu obejrzał ucho. Rano Maciuś przebudził się i powiedział, że boli go ucho. Dałam mu przeciwbólowy syrop i zostawiłam w domu. Lekarka stwierdziła, że w jednym uchu robi mu się zapalenie i zapisała mu augumentin na 10 dni!!!!! Jakoś mnie w tym gabinecie przymuliło i wyszłam ale myślę, nie no pogrzało kobietę.
Młody od rana już nie skarżył się na ucho, nie ma gorączki, ma apetyt, jedyne co to wciąga katar, który ma od czwartku.
Kiedyś moje dzieci dostawały antybiotyk na ucho ale na ostre zapalenie z wielkim bólem i gorączką.
Dałam mu paracetamol, za uchem posmarowałam olejkiem kamforowym, wyciągnęłam mucofluid i nie wykupiłam tego antybiotyku. Na sama myśl o podawaniu go przez 10 dni to mi słabo.
Siostra mówi, że miała podobną sytuację i aptekarka dała jej krople do ucha oto argent.
Stosowałyście może?
Kurcze nie wiem co robić? Może jutro spróbować się dostać do innej (tej naszej) lekarki ? Ale znowu łazić po tej przychodni z chorymi dziećmi to tez nie bardzo.