Inka i ciacho mocno czekoladowe:)

20.02.13, 05:54
Dzień dobry w środowy poranek:)
Musze napisać ważny list, i do paczki go włożyć, tylko rano mam wenę twórczą na najwyższym poziomie, a list dotyczy trudnego tematu, dlatego wstałam wcześniej.
Poza tym dziś środa , za oknem jeszcze nie wiem co, bo nie zaglądałam, ale pewnie zima;)
Dzień mam dzispracowy do późnego popołudnia, tak więc START:)
Miłeggo Kochane:)
    • smolineczka Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 06:40
      jeśli Ty, Zabko, masz rano największą wenę twórczą do pisania, to jesteś typowym skowronkiem :-)
      dla mnie ta poranna pora jest chyba najlepszym odpoczynkiem w ciągu dnia, szczególnie ostatnio, kiedy w pracy jestem przemęczona maksymalnie, bo na uczelni zaczął się nowy semestr i studenci ruszyli do nas do biblioteki. bolą mnie plecy i, przyznam, trochę wysiada psychika przez muchy w nosie koleżanek pracowych. ale u nas to, niestety, norma: im więcej pracy, tym gorsze humorki, a ja i jedno, i, tym bardziej, drugie źle znoszę
      ale jestem na dobrej drodze do olania tego co mówią (lub czego nie mówią) osoby w pracy, choć przez całe życie za wszelką cenę starałam się być miła dla koleżanek
      jeśli chodzi o aurę za oknem, to w Krakowie na nowo spadł śnieżek, i jest bielusieńko, czyściutko i bajecznie zimowo :-)
      • anmroz Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 07:28
        Żabko, tajemniczo to brzmi :)
        Smolineczko, smutne to co piszesz. Ja dla odmiany biegnę do swojej pracy z radością.

        Poczęstuję się malutkim kawałeczkiem i zmykam do pracy. U nas jeszcze ferie, więc wszystko toczy się trochę wolniej.
        Spokojnego dnia :)
    • zumali Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 08:43
      Wow, Żabko, podziwiam szczerze - u mnie o tej porze mózg jeszcze śpi ;) a wenę twórczą to raczej wieczorem łapię.
      Smolineczko ... dużo siły i mocy do olewania, kogo trzeba!

      Zima przepiękna. Zaliczymy sanki i konkurs rzutów śnieżkami w tarczę namalowaną śniegiem na stodole - to ostatnio ulubiona rozrywka mojej rodzinki :-)
      Miłego dzionka!
    • olcia.kaktus Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 09:15
      No Żabko, skowronek z Ciebie!
      Dla nas wczoraj był ważny dzień, a moja córeczka stanęła na wysokości zadania. Po rozmowie kwalifikacyjnej została przyjęta do pierwszej klasy szkoły prywatnej. Panie były nią zachwycone.
      Potem miała egzamin na basenie do grupy zaawansowanej i też zdała! Zawsze jestem z niej dumna, ale wczoraj to mnie aż rozpierało!
      Teraz herbatka, mnóstwo pracy, jutro bardzo ważne spotkania, muszę się dobrze przygotować.
      Miłego dnia życzę.
      • aga_junior Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 09:46
        olcia brawa dla córki ;-)
        smolineczko współczuję ;-) mnie by umęczyła psychicznie taka atmosfera :-/
        zabko a powiedz mi z ciekawości o której ty chodzisz wieczorem spać? :)

        U nas chorobowo dalej, chusteczek zużywamy tonę :-/ mam tylko nadzieję, że w końcu to się skończy w miarę łagodnie a nie na jakiś kolejnych antybiotykach. Dookoła biało, cały czas pada śnieg. M ok 5.00 odśnieża mi samochód a przed ósmą ja odśnieżam znowu :-/ jeszcze ze dwa dni i nie będzie jak u nas z osiedla wyjechać.
    • lucy_cu Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 09:48
      Gratulacje dla Marty, Olciu! Dziewczyna jest z powerem. Ach, ach, ciekawe po kim, nieprawdaż. ;)))

      Śniegowato jakoś się zrobiło znowu bardziej.
      Dziś do południa domowo-porządkowo-Jaksowo. A po południu pracunia. Mam fazę pro-pracową ostatnio, pięknie mi dzieci na zajęciach idą do przodu, normalnie z turbodoładowaniem, aż miło.

      Dobrego dnia, Babeczki!
      • kamamama2 Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 09:55
        Dzisiaj i ja dosiadam się z delikatnym śniadaniem - od jutra zaczynam testować owsiankowe koktajle

        wracam do życia po pracy od świtu do 3 w nocy i jakimś żołądkowym diabelstwie, które nieźle mnie przekudłało (łącznie z omdleniem, na pamiątkę mam guza i siniak wielkości arbuza), ale już lepiej

        smolineczko, jak Cię czytam, myślę sobie, że mam szczęście bo lubię swoją pracę, no czasami trochę mniej jak muszę być na dworze 17 godzin a aura jak za oknem widać,
        • smolineczka Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 10:24
          dzięki, dziewczyny, za zrozumienie i współczucie :-)
          Kama, ja swojej pracy NIENAWIDZĘ, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że ta praca daje mojej rodzinie stały dochód i w ten sposób mąż robi to, co oboje KOCHAMY
          taką drogę wspólnie wybraliśmy i mam poczucie, że na dobrego konia postawiliśmy
          może, właśnie, jego najbliższy koncert (na który Was serdecznie zapraszamy) jest/będzie argumentem w sprawie:
          www.karnet.krakow.pl/aktualnosci/inne-koncerty/65/100-lat-bardowskiej-poezji-rosyjskiej_19744.html
        • takatoszymura Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 10:34
          A ja się pochwalę dzisiejszym obiadkiem, sama wymyśliłam i goooorąco polecam, zwłaszcza jak zima za oknem: papryka faszerowana kaszą pęczak z pieczarkami, cebulą i suszoną pietruszką i odrobiną czosnku, duszona w sosie pomidorowym. Mniam, nie mogę się doczekać kiedy ją zjem.
          • burdziaa Re: Inka i ciacho mocno czekoladowe:) 20.02.13, 13:23
            Ale pyszności żabko serwujesz,a ja nawet się nie poczestuję -wczoraj tak się źle poczułam wieczorem,do nocy mnie trzymało,ból głowy,cisnienie i wymioty-nikomu nie życzę,dziś 'dochodzę'do siebie i żałuję że nie mam sił wyjsc z Leosiem na spacer,taka piękna zima za oknem.Miłego zdrowego dnia!
            • zabka11 Re: Wieczorne podsumowanko:) 20.02.13, 21:05
              I dzień minął prawda? szybka środa to była dla mnie. Ale znów z listy odfajkowane kilka spraw;)
              dzieci w łóżkach dzis później, bo czytają "Koszmarnego Karolka", tzn Gosia czyta Jasiowi:)
              Ale oczy im się już kleją. P na siłce, idzie w zaparte i konsekwentnie realizuje plan;)
              I faktycznie chodzi od roku, i zmienił sie nie do poznana...tzn. rośnie, tu i tam;)
              A ja mam chwilę dla siebie...w końcu. Odpowiadając na pytanie kładę się ok.22 giej, tzn padam ze zmęczenia, ale czasami i wcześniej.
              Miłego wieczorku Forumki:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja