boazeria
25.03.13, 09:04
Zawsze miałam idealną cerę. Nigdy nie miałam pryszczy, krostek, plamek. Teraz po 30tce zaczęły mi się pojawiać plamy. Ok, pomyślałam, że mam cerę naczyniową. Ale pojawiły mi się grudkowate plamki i krostki. Twarz w dotyku mam jakbym po betonie ręką przejechała. Czasem są wyraźniejsze a czasem bledną. Co robić?
Mam Ruboril, Avene, Ziaja na trądzik i nie widzę jakiejś poprawy znacznej. Łykam Rutinoscorbin, pryskam się wodą termalną Vichy. Co jeszcze mogę kupić bez recepty? Łykać jeszcze jakieś witaminy dodatkowe? Może PP, wapno, B? Nie wiem.... kwas borny się sprawdza? jak go używać?
Czytałam coś o leku Rozex i Finacea- ten ostatni podobno bez recepty. Miałyście może?
Aha dodam, że nie jem od kilku tygodni słodyczy, nie piję gazowanego, jem owoce i warzywa i nie jem białego pieczywa.
No i miesiączki nie mam od stycznia ale ja zazwyczaj mam co 30-50 dni. Może to od tego? Ale od zawsze mam nieregularne.