kawa poniedzialkowa

03.06.13, 08:21
nie wierze ze juz poniedzialek. Dzis praca z domu bo zwolnienie ponad 2x3 dni na kazde dziecko nie przysluguje- mozna zawsze wziasc urlop bezplatny..heh? Paranoja.. Wiec praca w komplecie 2+2. Za to pogoda ladna wiec wywale zaraz towarzystwo do ogrodka i zamkne drzwi :D
W czwartek lot od Krakowa, piatek do Warszawy pociagiem bo zakladam z kolega z W-wy Polsko-Finska Izbe Gospodarcza (juz ponad 50 firm bedzie!). Moze jakis minister sie pojawi i prasa :))
Oczywiscie praca uniwerkowa przypomina sie po tygodniu wolnego i oferty firmowe musze wyslac wieczorem i trzymac kciuki zeby zlecenia byly bo musze remont lazienki zrobic bo mi sie kafelki w podlodze prysznica kolysza i az boje sie zajrzec co sie w podlodze dzieje..
    • zabka11 Re: kawa poniedzialkowa 03.06.13, 08:27
      Dzień dobry:)
      ja dziś woda z cytryną...przez cały dzień, a jak dam radę to i 3 dni, bo oczyszczam organizm:)
      Tak się na Zlocie objadłam, że mój ukł. pokarmowy zastrajkował całkowicie:)
      Ale co zrobić jak tak pysznie tam gotują, + ogniska, grille+%...ach...działo się;)
      Za oknem ulewa...to nic, w domu mamy co robić po pracy:)
      Miłego dnia Kochane:)
      • metanira Re: kawa poniedzialkowa 03.06.13, 08:41
        Nieciekawy poniedziałek na otrzeźwienie po zlocie :/ Leje...
        Ledwo miałam w co ubrać Konrada dzisiaj rano, bo 4 pary spodni wyprane i mokre, kalosze i drugie buty odpowiednie na deszcz też mokre, bo zostały niechcący na noc na balkonie...
        Eh... No cóż, trzeba się brać do życia. Miłego dnia mimo wszystko :)
        • aga_junior Re: kawa poniedzialkowa 03.06.13, 09:21
          U nas słoneczko wyszło. Zrobiłam zakupy i muszę jakiś zdrowotny krupniczek ugotować na moją wątrobę, którą zbeształam przez ostatnie dni :)
          Rano mieliśmy zbiorową nie moc :D

          miłego dnia dziewczynki ;-)
        • takatoszymura Re: kawa poniedzialkowa 03.06.13, 09:42
          Szymon zaliczył w długi weekend anginę, więc ja na opiece pracuję zdalnie. Bogu dziękować za taką szefową jak moja, która pozwala pracować z domu. Julki też nie wysłałam do przedszkola, niech poleniuchują obydwoje. Pewnie koło południa pożałuję swojej decyzji- jak zaczną się kłócić:-)
          Więc na rozruch zaraz zrobię sobie domowy chlebek z pastą jajeczną i kawę. Może uda mi sie popołudniu jakąś książkę poczytać....W sumie to się cieszę ,że uziemiona jestem w domu, ostatnio przemęczona jestem moją pracą zawodową, pogoda też nie nastraja pozytywnie. Marzę o urlopie.
          • m_k8 Re: kawa poniedzialkowa 03.06.13, 10:08
            ja już od dawna na nogach bo dziś wprowadzam nowych pracowników, więc siądę do Was z drugą kawką. Dzień raczej spokojny, zwłaszcza w pracy. Zawsze się śmieję, że najwięcej czasu mam w pracy ;), może uda mi się zrobić plan żywieniowy. Rozkręcam się normalnie. Cudnie jemy ostatnio. Teraz tylko gdzieś zapisać, bo to nie są jeszcze dla mnie dania oczywiste i gdy trzeba coś na cito wymyślić to pustka w głowie.

            [...] Sylwia, dziś ja potrzebuję słońca. Prognozy fatalne, samopoczucie siada od razu. Dobrze, że weekend był udany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja