aga_junior
05.06.13, 09:31
Czy spotkałyście się z czymś takim u swoich alergicznych dzieci?
Maciuś na zlocie w klimacie, który tam był nie zareagował jakoś bardzo chorobowo. Lekko nasilił mu się wodnisty katar. gdy wjechaliśmy do Sieradza zaczął się kaszel, dałam mu mucosolwan i jedna dobę jakoś się trzymał. We wtorek kaszel zrobił się suchy bardzo, nie mal duszący. Lekarka nie stwierdziła żadnych zmian w oskrzelach, płucach, gardle, tylko ma powiększone węzły szyjne. Dostał leki alergiczne, steryd do nosa i stodal. Postawiłam mu wieczorem bańki, które w ogóle nie wyszły. Patrząc w jego kartę zauważyłyśmy, że zawsze w czerwcu młody choruje w ten sam sposób. Czy możliwe jest aby on tak zareagował na jakieś pyłki tylko z opóźnieniem? testy oczywiście nic u niego nie wykazały ale jak jest z tymi testami to wiemy.
Kiedyś moich znajomych synek bawił się u mnie w domu z kotem a po 12 godzinach dopiero spuchł :-/ i tak mi przyszła do głowy ta alergia. Choć tam przecież łaził po deszczu, zapocić się...itp. tylko nigdy na takie klimaty nie zareagował tak suchym kaszlem