lucy_cu
10.06.13, 05:44
Koniecznie z kciukami za Amelkę, która ma mieć we Wrocławiu ważne badania. I za Asię, której nerwy z całą pewnością są napięte do granic możliwości. Wyniki na pewno będą super, ale i za to potrzymajmy, już tak hurtowo. ;)
Wyprawiłam Emilkę na wycieczkę i teraz mam błogich kilkadziesiąt minut tylko w towarzystwie kota i wydzierających się w ogrodzie ptaków, zanim pobudzę resztę. :)
Miłego!