Kto się zna na laktacji ?

15.06.13, 19:36
Dziś 5 doba po porodzie i od wczoraj nawal mleczny - piersi sa obrzmiałe i twardawe ale nie sa jakos mocno bolesne - raczej czuje w nich mrowienie. Własnie zmierzyłam temp i mam 38.6. Miałam ją już chyba w nocy bo obudziły mnie takie same dreszcze ale myślałam ze może zmarzłam odkryta. Potem młody miał maraton i w 3 godziny jadł z 5 razy i rano wstałam czułam się dobrze. Teraz znów do dupy za przeproszeniem, dreszcze itp. Zupełnie zielona jestem w tym temacie. Nie wiem czy mam isc do lekarza, czy mogę wziąć ibuprofen przeciwzapalnie, czy mam sciągać? Jasiu nie opróznia piersi do końca bo zostaje twardawa. W związku z powyższym może za mało je i się nie najada? czy takie cmokanie w czasie karmienia jakby puszczało zassanie świadczy o złym chwytaniu? Będę wdzięczna za jakies pomysły bo do tej pory karmiłam taśmowo bez większych przemyslen a tu taki zonk :-)
    • myrtille Re: Kto się zna na laktacji ? 15.06.13, 21:07
      Możesz ibuprom jak najbardziej. Ja miałam w pierwszym tyg zapalenie z 40 stopniową gorączka i drgawkami. 3dnia miałam dość i wezwalam pogotowie. W sumie nic nowego się nie dowiedziałam. Ogrzewać pierś, karmić, chłodzić pierś. Długo trwało zapalenie, ponad tydz, ale nie wierzę w antybiotyk przy zapaleniu. Przy Em zapaleń miałam potem jeszcze kilkanaście co tydz, dwa. ZAWSZE ratował mnie taki kompres z zamrażarki minus 20.
      • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 15.06.13, 21:52
        Pomału, antybiotyk czasem jest konieczny, Asia, nie szalej nam tu. ;)

        Leluchow- podstawa to dobra technika. Cmokanie świadczy o złym przystawieniu, być może zbyt płytkim. Nie widzę Was- nie wydumam przyczyny. Jest obrzęk (to nie nawał, przy nawale nie ma takiej gorączki), obie piersi są obrzęknięte, mam nadzieję, że nie ma jeszcze stanu zapalnego, ale noworodkowi jest trudno dobrze złapać pierś.
        Kombinuj z pozycjami, to raz.
        Dwa- przed karmieniem weź ciepły prysznic albo zrób krótki ciepły okład i spróbuj trochę ściągnąć, tak, żeby pierś nie była taka twarda i napięta i dziecko miało szansę prawidłowo się przyssać.
        Karm bardzo często, nawet kilkanaście razy na dobę, w ogóle najlepiej byłoby, żeby mały miał ciągły dostęp do piersi- leż z nim i proponuj mu pierś jak najczęściej.
        Pomiędzy karmieniami- okłady z mrożonych liści kapusty.
        O tym, czy dziecko się najada, świadczą przede wszystkim przyrosty wagi. Oprócz tego obserwujesz kupy i wydalanie moczu. Powinien już oddawać kilka zółtych stolców i moczyć ładnie ze 6 pieluch.
    • gosiablo Re: Kto się zna na laktacji ? 15.06.13, 22:27
      Też mi się zdarzało. Mój sposób był taki że wchodziłam pod prysznic i pod tym ciepłym strumieniem masowałam i ściągałam tak aby piersi nie były napięte. Po prysznicu przystawiałam młode "z pod pachy" bo tak najlepiej mu się ssało. W ogóle ta pozycja była u nas najlepsza jeśli chodzi o technikę i efektywność ssania.
    • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 08:04
      Żyjesz tam? Dajesz sobie radę?
      Rozumiesz- coś było nie tak, technika?, za mało karmień?, że z nawału, który jest stanem fizjologicznym, zrobiło się oczko wyżej, już niefizjologiczne, w postaci tego obrzęku. Jeśli dojdziesz do tego, jak przystawić małego, żeby nie cmokał, będzie ładnie ściągał i wszystko się unormuje, oczywiście częstotliwość jest ważna, to musi być na razie karmienie w kółko. Gdyby nie dawał rady, poodciągaj trochę sama, żeby się nie zrobił kolejny zonk w postaci zastoju i wreszcie zapalenia. Dawaj mu pierś po lekkim ściagnieciu mleka, tak jak powyżej napisałam- on ma małą mordkę, na pewno mu ciężko.
      Nie jesteś nowicjuszką, więc wierzę, że spokojnie uda Ci się ustalić sposób na Twojego ssaka.
      • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 08:37
        Zdecydowanie lepiej dziś i mniej cmoka jak najpierw odciągnę trochę mleka. Wysyłam zaraz męża po kapustę. Czy ts gorączka może trwać długo?
        • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 08:54
          O, widzisz, to świetnie. Kapusta jest genialna, działa ściągająco i przeciwzapalnie, naprawdę wytrzymaj ten zapaszek przez dzień-dwa-trzy. ;) Podziel na liście, zamroź i przykładaj takie lekko odmrożone liście.
          Jutro rano powinnaś już nie mieć gorączki i obrzęk powinien być dużo mniejszy.
          Gdyby nie było lepiej lub/i gdyby pojawił się problem z odpływaniem mleka, samopoczucie ewidentnie "grypowe", ból w piersi, czerwone plamy na piersi, wtedy kontynuuj to, co robisz teraz, ale skonsultuj się z lekarzem albo z doradcą laktacyjnym.
          Tutaj nad Wami nikt doktoratu nie zrobi, ale dobrze by było, gdyby ktoś się przyjrzał technice karmienia. Bo technika i częstotliwość są tutaj kluczem do sukcesu. Pewnie mały standardowo nie wyrabiał przy nawale, bo to normalne, że nawał to dużo za dużo dla noworodka, potem mu było coraz ciężej przy chwytaniu brodawki, łapał za płytko, zsuwał się, no i poszło. Podkreślam, nie widzę Was, więc nie mogę nic stwierdzić na pewno- ale to jest taki najbardziej prawdopodobny scenariusz.
    • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 11:10
      A długo mam z tą kapustą siedzieć ? I rozumiem że za każdym razem nowe liście?
      • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 12:01
        Zmieniaj, tak, żeby ten biust miał powiedzmy, co godzinę czy dwie max, nowy zastrzyk zimna. ;) Cały czas miej liście w biustonoszu, dopóki obrzęk nie zejdzie.
        Tak, za każdą zmianą nowe liście.
        • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 12:11
          o matko a ja potrzymałam 10 minut i szczęsliwam :-)
          • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 13:02
            a czy jest określony czas ssania? Jasiu je od 6 do 12 minut -róznie - mówie oczywiście o efektywnym ssaniu a nie ciamkaniu
            • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 15:58
              :) To by chyba musiała być magiczna ta kapusta. ;) Cały czas noś, co godzinę-dwie wymieniaj na nową. :)

              Tak, niby jest policzony ten czas słyszalnego przełykania i teoretycznie minimum 10 minut powinno być. U małych dzieci- bo u starszych niemowląt to już hulaj dusza. Ale w praktyce ja bym patrzyła na wagę, wydalanie i rozwój i zachowanie dziecka, nie na to, ile czasu je.
              • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 18:35
                wiesz jak je po 2-3 h to ssie te 10 minut ale jak miętoli co 1-1,5 to krócej ale w sumie dosyć się to logiczne wydaje, nie? Ja te przyrosty zawsze przyzywam jak mrówka wiadomo co :-) teraz ma przybrać ok 800 w mc prawda? ale od jakiej wagi? urodzeniowej czy najniższej?
                • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 20:09
                  No tak, właśnie dlatego ja jakoś tak nie lubię tych wyliczanek minutowych.
                  26-31 g na dobę podają mądre książki jako średnią normę przyrostu dla kurdupelków do 3 mies. Oczywiście w górę nie ma granicy.
                  Od najniższej się liczy przyrost calkowity oczywiście.
                  Spadać na wadze może max do 10 dni, max do 10% masy, lepiej, żeby tak do 7%.
                  Do 2 tyg powinien odrobić urodzeniową, niektóre źródła podają 3 tyg, ale to jest już długo.
                  Mniej niż 18g na dobę to jest przyrost świadczący o niedoborze mleka.
    • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 20:01
      Stan na koniec dnia: piersi zdecydowanie bardziej miękkie, ostatni ibuprom o 3.30 w nocy , cały dzień temp około 37.5 teraz 37.7-9. Mam to uznać za dobry omen?
      • lucy_cu Re: Kto się zna na laktacji ? 16.06.13, 20:10
        Zdecydowanie. :) Byle tak dalej, za dwa dni max. będzie po problemie.
        • motylek1407 Re: Kto się zna na laktacji ? 17.06.13, 12:53
          Czy ja dobrze kojarze ze my z tego samego regionu?? ;) Moge dac namiar na dobrego lokalnego doradce laktacyjnego. Znana w regionie i potwierdzam, ze mi pomogla. Okazalo sie ze synek slabo chwyta a aj myslalam ze tyle je bo wciaz wisi na piersi. A piersi poranione w dodatku. Polecam Lucy bo i mi pomogla wtedy ale na miejscu gdybys chciala zeby ktos zerknal na ssanie Malca to daj znac.
          Pozdrawiam
          • leluchow1 Re: Kto się zna na laktacji ? 17.06.13, 14:00
            Poproszę jak najbardziej. Jestem z Torunia
            • motylek1407 Re: Kto się zna na laktacji ? 17.06.13, 14:50
              Janina Wroniecka, 604 708 677
              Mozliwe ze znane Ci nazwisko ze szpitala itd. Cudowna osoba. Dzieki niej sie nei zalamalam i karmilam dalej, pomimo bólu. Po 3ch miesiacach zdalam sobie sprawe ze znow lubie ten moment karmienia piersia ;) Sprawdza caly mechanizm ssania Malucha. Super podejscie do maluszkow. Polecam bardzo. Jedenym mankamentem bylo to, ze wowczas, 2 lata temu, przyjmowala w szpitalu z tytulu jakiegos programu z UE. Nie jezdzila do domu. Jak jest teraz nie wiem.
              Pozdrawiam i gratuluje Malego Ssaka :)
              • myrtille Re: Kto się zna na laktacji ? 17.06.13, 14:54
                O, pamiętam że z tą panią się konsultowałam będąc jeszcze w Toruniu:) Też polecam.
                • malea1 Re: Kto się zna na laktacji ? 18.06.13, 08:52
                  Ja po 6 latach nadal doskonale pamiętam zapach kapusty z mlekiem. Fuj.............. Ale pomagało.
                  • kamila_m_g Re: Kto się zna na laktacji ? 19.06.13, 15:39
                    Podobno ta kapusta i okłady, prysznic zimny to jest jedyna metoda. Teraz po porodzie dopytywałam. Pani doktor mówiła, że nawet same pielęgniarki okładały leżącą w szpitalu panią kapustą.....
                    A leki, leki są tylko wstrzymujące laktację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja