ankas4
04.03.15, 12:21
Bylismy z Tymkiem u dentysty i okazalo sie ,ze ma dwa ubytki, kiedy tylko Pani chciala mu to zrobić tak sie zablokował , ze zamknął buzie, nie dał nic sobie zrobić,,,wyskoczył z fotel nasza wizyta sie na tym zakonczyła, Tymek panikarsko reaguje na widok igły wiec nie wyobrazam sobie ,ze dentyscie uda się zrobic mu zniczulenie... nie wspominając juz o wierceniu... i teraz pytanie mam ( szczegolnie do wroclawianek) czy Wy leczylyscie zeby dziecka w innej formie? znajoma z warszawy mowila mi ,ze z malym dzieckiem chodzila do dentysty i tam dziecko dostawało specjalny syrop, które je rozluzniało( działa troche jak glupi jaś) , starsze dzieci natomiast dostają gaz i wtedy zrobienie zębów nie jest tak traumatyczne i ogólnie mozliwe... my sprobujemy jeszcze raz w przyszylym tygodniu...ale jak znowu buzi nie otworzy to wtedy bedziemy musieli poszukac innego dentysty z innymi srodkami , bo zeby musi miec zrobione.