Sonda łapówkowa

16.12.06, 09:24
Tak z ciekawości czystej: orientujecie się, po ile w Waszych
miejscowościach "chodzą" cesarki na życzenie?
Już wyjaśniam, w czym rzecz: znajoma, która rodzi za miesiąc, bardzo boi się
porodu siłami natury (pierwszy poród o mało nie skończył się tragicznie). Jej
lekarz zaproponował , że zrobi jej cc za łapówę w wysokości 1500 zł (małe
miasteczko).
I tak siedzę i się zastanawiam- kurczę, na jej miejscu bym chyba wolała nawet
się zapożyczyć i dopłacić (legalne cc na życzenie bez żadnej łaski w
prywatnej klinice w najbliższym dużym mieście kosztuje 3500- sprawdzałam
cennik), niż brać udział w przestępstwie ( bo łapówka jest przestępstwo i
koniec, tu nie ma dyskusji).
Podobno w dużych miastach łapówy podchodzą pod 2000- prawda to?
Tak z ciekawości pytam więc: co byście zrobiły w takiej sytuacji, to raz. Dwa-
o jakich łapówach w Waszym otoczeniu słyszałyście? Bo to wariactwo- tyle
pieniędzy do kieszeni lekarza, który wykonuje to cięcie przecież i tak za
pieniądze szpitala.
A- i z góry zaznaczam, że nie chodzi mi tu o wywołanie dyskusji na temat
zasadności cięć na życzenie. To jest temat osobny i, jak wiadomo, mocno
kontrowersyjny. Mnie tu o te łapówy chodzi.
    • magda7717 Re: Sonda łapówkowa 17.12.06, 11:04
      Lucy ja slyszalam ,ze za porod daje sie lekarzowi 2000 a poloznej miedzy
      500-800 wiec sama nie wiem czy 1500 to duzo, mysle,ze normalnie
      ja jestem przeciwna dawaniem pod stolem wole cenniki w miejscu ogolnie dostepnym
      • lucy_cu Re: Sonda łapówkowa 18.12.06, 08:00
        Piękne stawki, piękne...:-/
        • andzia84 Re: Sonda łapówkowa 18.12.06, 08:36
          w w-wie na żelaznej położna kosztuje 1500 zł a znieczulenie chyba 500 zł. Nie
          wiem ile cc. Ale oni to robią jako dobrowoloną wpłatę na fundacje przy
          szpitalu :) Uważam że to wszystko powinno nam być dane z klucza, a nie żeby
          trzeba było płaicić pod stołem. Dlatego ja chyba zdecyduje się na Dom Narodzin,
          bo wiem ile płacę i za co, jest to oficjalna opłata, jak chcę to moge dostać
          fakturę, a nie cichaczem pod stołem czy w kopercie
          • lucy_cu Re: Sonda łapówkowa 18.12.06, 08:46
            Zgadza się. Co by to szkodziło, gdyby normalnie była taka opcja "cc na
            życzenie", cena taka i taka, dostępne bez problemu w każdym szpitalu? Nieważne,
            czy kobieta by się decydowała ze strachu, z głupoty, dla kaprysu, obojętne- jej
            ciało, jej dziecko, jej pieniadze, jej sprawa. Nie , no, wiadomo, co by
            szkodziło- panowie doktorzy by nie zarobili grubej kasy za 20 min. roboty....:-/
            • andzia84 Re: Sonda łapówkowa 18.12.06, 09:11
              no taka kasa byłaby opodatkowana i w ogóle same znia problemy, a tak na czysto
              płynie kaska
        • becik1 Re: Sonda łapówkowa 21.12.06, 10:58
          Zdajesz sobie też sprawe z tego że cesarka niesie czasem komplikacje??? Tam Ci
          tną całą macice, wadomo mniej bolesny poród ale są pewne ale nad którymi połowa
          z nas nawet się nie zastanowi
          • lucy_cu Re: Sonda łapówkowa 21.12.06, 11:02
            Becik, przeczytaj post wyjściowy, pliiiis. :-)
            Nie dyskutujemy tu o samych cięciach na życzenie, omawiamy problem łapówkarstwa.
            Problem cesarek na życzenie to sprawa całkowicie odrębna- wałkowana zresztą
            wszędzie miliony razy.
    • ja-goda1 Re: Sonda łapówkowa 18.12.06, 09:45
      Normalnie włos mi sie jeży na głowie jak to czytam. Nie cierpię łapówek,
      łapówkarstwa i nigdy w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby coś komuś wcisnąć
      pod biurkiem, cichaczem. I jakoś mi sie udaje, całkiem nieźle funkcjownować.
      Jesli chodzi o formalne cc na życzenie - to lekarze nie dopuszcza do takiej
      sytuacji, bo i po co, skoro można szybko i łatwo zarobić, w dodatku podwójnie -
      bo przecież dyżur w szpitalu też jest płatny. Szczerze powiedziawszy nie
      słyszałam nic o wysokościach stawek, dlatego tym bardziej przeżyłam szok.
      Najbardzie przeraża mnie fakt, że my sami ( nie doslownie) pacjenci tak
      wychowaliśmy lekarzy. Pokolenie moich rodziców myśli w ten sposób, że każdy
      zabieg, operacja wiąże sie z dojściem do źródła i łapówą - jakby to była
      gwarancja sukcesu leczenia. Obłęd po prostu...
      Pozdrawiam, A.
      • a.zaborowska1 Re: Sonda łapówkowa 21.12.06, 16:49
        Ja pokrutce napiszę tak: co poniektóre osoby wiedza co mnie spotkało (zmarła mi
        córcia przy porodzie to było cc) niechcę tu opisywać tego tematu tylko jak
        teraz szukałam lekarza prowadzącego trzech lekarzy mimo bardzo obciążonego
        wywiadu położniczego nie chceli mi zaplanować cc. Wszyscy mówili a to zobaczymy
        co będzie, jak kłopoty to wtedy cc jak nie to wywołamy ble ble ble. I wiecie
        miałam wrażenie że właśnie były to podteksty o pieniądze. Ja i tak bym nie dała
        żadnej łapówki bo nie mam żadnych oszczędności ale wkurzało mnie to ze nikt nie
        chciał zobaczyć problemu. Co prawda znalazłam już lekarkę właśnie z Żelaznej
        która od razu mi zaakcepotowała moje wskazania do cc bez pieniędzy, bez
        łapówki. Ale w tamtych chwilach rozgoryczenia miałam takie myśli, że gdybym
        była bogata to poszłabym do prywatnej kliniki zapłaciła za cc i nie musiała się
        od tych chamów prosić i mimo iż by mnie to kosztowało 10 tyś a nie 3 czy 4.
        Łapówki bym nie dała. Ale gdyby chodziło o zdrowie mojej córci (7-letniej) męża
        ich życie dałabym tym konowałom każde pieniądze.
        • lucy_cu Re: Sonda łapówkowa 21.12.06, 18:19
          Smutne to, co piszesz. Tak mi przykro, że taka tragedia Cię spotkała...
          To, co napisałaś na końcu to sprawa oczywista- w podbramkowej sytuacji, kiedy
          niedanie w łapę oznaczałoby ryzyko utraty zdrowia czy życia przez kogoś
          bliskiego pewnie każdy dałby łapówkę, a nie zastanawiał się, czy to
          etyczne...Sama bym tak zrobiła, choć łapówkarstwem się brzydzę.
          Poruszyłaś tu istotny aspekt- KONIECZNOŚĆ dania w łapę. Bo i to się zdarza. I
          jest przerażające...
Pełna wersja