Krakowianki! Gdzie planujecie poród??

29.12.06, 17:27
Wiem, że jest dość wcześnie ale pewnie większość z Was ma już wstępne plany
związane z porodem. Czy macie lekarzy prowadzących ze szpitala w którym
będziecie rodzić? Ja jestem praktycznie zdecydowana na szpital Żeromskiego.
Chcę się też tam zapisać do szkoły rodzenia i chyba powinna zrobić to jak
najszybciej , bo podobno są długie terminy. Pozdrawiam serdecznie i czekam na
Wasze opinie i plany.
    • fionka28 Piszcie, taka wymiana poglądów może pomóc ;) 29.12.06, 18:10
      Wcześniej w innym poscie pisałam, że planuję rodzić w Ujastku, bo rzeczywiście
      miałam taki plan. W ostatnich dniach trochę się jednak zmieniło. Przeszłam do
      innej lekarki, która jest właśnie z Żeromskiego, ponadto bardzo dużo dobrego
      słyszałam o tej placówce, a niestety Ujastek gorzej wypada w porównaniach
      (zwłaszcza jak chodzi o opiekę poporodową), nie mówię oczywiście o względach
      estetycznych, bo naturalnie w tej kwestii nie ma porównania. Pokoje poporodowe
      kilkuosobowe, jedna łazienka na piętrze.. To nie zachęca ale zadałam sobie
      pytanie czy to jest najważniejsze? Kto wie, może mi się jeszcze zmienić ale
      poświęcam ostatnio dużo czasu temu zagadnieniu i chce podjąć decyzje dla spokoju
      psychicznego, a przecież zawsze mogę zmienić zdanie. Od tygodnia mam zalecenie
      leżeć, a to sprzyja szukaniu informacji i rozmyślaniu. Wiecie jak to jest.
      Pozdrawiam!
    • lucy_cu Re: Krakowianki! Gdzie planujecie poród?? 29.12.06, 18:14
      Trochę już rozmawiałyśmy na ten temat, poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=54050530&v=2&s=0
      • lucy_cu Re: Krakowianki! Gdzie planujecie poród?? 29.12.06, 18:15
        O, nawet widzę, że sama tam się już wpisywałaś! :-)
        • fionka28 Re: Krakowianki! Gdzie planujecie poród?? 29.12.06, 18:33
          :) Nurtuje mnie ten wątek i pomyślałam, że może jak rzucę ponownie temat to
          zaciekawi nowe lipcóweczki, które nie czytały innych wątków na ten temat, a mają
          jakieś przemyślenia.
          • lucy_cu Re: Krakowianki! Gdzie planujecie poród?? 29.12.06, 18:45
            Nie, no, pewnie. Będzie bardziej widoczny- tez jestem ciekawa opinii Krakusek.
            Wyciągnełam tamten, bo nie doczytałam, że akurat tam już byłaś. :-)

            Dzięki w imieniu Emilii za miłe słowa! :-)
      • fionka28 Re: Krakowianki! Gdzie planujecie poród?? 29.12.06, 18:37
        Tak czy inaczej ten temat wypłynie napewno jeszcze wiele razy. Apropos tamtego
        wątku - Emilka jest śliczna! Mam Wasze zdjęcie z dodatku "Rodzić po ludzku" :)
        Wszystkiego dobrego!
    • lucy_cu Re: Krakowianki! Gdzie planujecie poród?? 29.12.06, 18:43
      Ciężka sprawa z tym wyborem tak w ogóle, bo tak naprawdę o każdym szpitalu
      można usłyszeć bardzo skrajne opinie.

      Powiem szczerze, że gdyby była szansa, że do lipca mój dom byłby gotowy,
      zrobiłabym wszystko, żeby rodzić w domu właśnie (w ciasnym i jakże akustycznym
      blokowym mieszkaniu porodu sobie nie wyobrażam ;-P)- niestety, w lipcu dom
      będzie na 99% w stanie rozmamłanym. Naprawdę, nie rodziłabym już w szpitalu-
      nie widzę sensu. Poród w domowych warunkach jest wbrew pozorom bardzo
      bezpieczny. Że nie wspomnę o komforcie i dla dziecka, i dla matki.
      No, ale że ten model mi odpada, pozostanę przy sprawdzonej już na własniej
      skórze klinice.

      Mam nadzieję, że- bez względu na to,gdzie urodzimy- wszystkim nam pójdzie
      gładko i będziemy miały miłe wspomnienia z Wielkiego Dnia. :-)
      • fionka28 Dylematy..szpital? cc czy sn?? 29.12.06, 20:54

        >
        > Mam nadzieję, że- bez względu na to,gdzie urodzimy- wszystkim nam pójdzie
        > gładko i będziemy miały miłe wspomnienia z Wielkiego Dnia. :-)


        Amen!!! Ja mam przede wszystkim nadzieje, że będzie szybko!!! Przyznam szczerze,
        że poród mnie przeraża. To moja pierwsza ciąża, a biorąc pod uwagę jak niski mam
        próg odporności na ból, nie wyobrażam go sobie.
        Wybór szpitala jest szalenie ciężki, tak jak mówisz - masa sprzecznych opinii,
        strach przed złym wyborem.. Mam też dlatego nadzieję na przyłączenie
        siędziewczyn do tego wątku i na wiele dalszych dyskusji na ten temat. Fajnie by
        było z którąś spotkać się w szpitalu /bezpośrednie wsparcie :) /. Podobnie z
        rodzajem porodu. Wiele dziewczyn które znam zdecydowało się na cesarskie cięcie
        i bardzo sobie chwalą, z kolei inne odradzają i popierają wyłącznie poród
        naturalny. ja jestem trochę rozdarta ale póki co jednak chyba skłaniam się do
        porodu naturalnego (jeśli nie będzie przeciwskazań), bo z tego co słyszę to dużo
        szybciej się dochodzi do siebie. To jeśli chodzi o kobietę, jeśli chodzi o
        dziecko to, mimo wielu opinii, mam wrażenie że cesarka jest bezpieczniejsza.
        Unika się wielu zagrożeń, a ponoć w większości przypadków po cc kobiety bez
        problemów karmią piersią. Czy rodziłaś poprzednie dzieci siłami natury? Jakie
        masz zdanie na ten temat? Dziewczyny, jeśli to czytacie to wypowiedzcie się też
        proszę.
        • lucy_cu Re: Dylematy..szpital? cc czy sn?? 29.12.06, 21:17
          Wszystkie sn, dwie sztuki ze znieczuleniem zo, które bardzo polecam. Ale bez
          też się da. :-)
          Cięcia na życzenie bym nie polecała- to jest normalna operacja, zbyt wiele znam
          przypadków bardzo poważnych powikłań. I u matek, i u dzieci (tak, tak) niestety
          też. :-/ Ale to już jest kwestia wyboru- wierzę, że można bać się aż tak
          bardzo, żeby dać się pociąć i absolutnie tego nie potępiam.
          Raz wisiało nade mną widmo cc- przy ostatnim porodzie, pośladkowym. Lekarz
          zdecydował, że będę próbować sn, bo dziecko wg usg było małe (i faktycznie:
          3250, 58cm), a poród już kolejny, nie pierwszy. I dobrze się stało, bo poszło
          pięknie.
          Ja jestem z tych, co to w kilka godzin po porodzie już biegają- naprawdę.
          Błyskawicznie dochodziłam do formy.
          Wierzę, że się boisz. Każda z nas się boi. Ja też się boję. "Pocieszę" Cię, że
          przeważnie kobiety bardziej boją się drugiego porodu niż pierwszego. :-)
          Pierwszy jest kompletną abstrakcją- musi się to przeżyć po prostu, wyobrazić
          się sobie tego nie da i już.
          Ale jak najbardziej wszystko jest dla ludzi, rodzenie dzieci też. :-)

          Mogę Ci powiedzieć jedno- zzo to bardzo niegłupi wynalazek. Odpadłby Ci lęk
          przed bólem. A to już bardzo dużo.
          • fionka28 Re: Dylematy..szpital? cc czy sn?? 30.12.06, 12:10
            Dziękuję Ci bardzo! Dużo mi dały Twoje słowa i choć przede mną sporo czasu to
            dodałaś mi odwagi :)) Napewno będę chciała skorzystać z dobrodziejstwa
            znieczulenia (trochę się w związku z tym obawiam Żeromskiego, bo ponoć jeśli
            anestezjologowie są zajęci to do porodu nie przyjdą i pozbawiają tej szansy!)
            bez którego sobie nie wyobrażam porodu, chyba że zdecyduje się rodzić w wodzie,
            a wtedy musi obejść się bez. Czytałam dużo na ten temat i raczej same pochlebne
            opinie, choć mam koleżanki, które twierdzą że to bardzo złe rozwiązanie. I
            kolejny dylemat :)
            • lucy_cu Re: Dylematy..szpital? cc czy sn?? 30.12.06, 13:54
              Nie dziękuj, nie ma za co. :-)
              Co do porodu w wodzie- tu by się trzeba porozglądać i popytać; nie wiem, kto w
              Krakowie umie dobrze taki poród poprowadzic. Znajoma rodziła w wodzie w
              Żeromskim- sam poród poszedł pięknie, ale potem przez miesiąc leczyła jakieś
              paskudne zakażenie (u siebie, dziecko było ok). Ciekawe, czy to kwestia
              niedostatecznej higieny przy porodzie, czy przypadek- diabli wiedzą. Ale to już
              są takie opowieści typu "jedna pani drugiej pani"- a i w każdym szpitalu różne
              nieciekawe rzeczy się zdarzają, wiadomo.
Pełna wersja