lucy_cu
02.01.07, 16:08
Wszystkie rzeczy po moich starszakach porozdawałam po znajomych- nie mam ani
pół kocyka czy innego body.
Weszłam dziś do szmateksu. Akurat nowa dostawa. Cały kosz przecudnych
noworodkowych ciuszków- same Early Days, M&S, Mothercare i takie tam. Cudna,
delikatna bawełenka. Piękne kolory. Miodzio. Wzięłam kilka sztuk do koszyka,
ale, kurka blada, coś mnie tak niemiło tknęło, żeby nie zapeszać- i odłożyłam
z powrotem. I to ja- naśmiewająca się z wszelkich przesądów i zabobonów.
Głupia baba ze mnie, no nie?
Kupowanie z takim wyprzedzeniem to tak śmiesznie trochę, to jasne, ale co mi
szkodziło te szmatki kupić, no? Zwłaszcza, skoro takie śliczne były? No?
No??? ;-)
Skusiłyście się już na coś? Jakieś skarpeteczki? Cokolwiek? :-)