Czarna krowa w kropki bordo....

08.01.07, 23:04
.... a raczej biała krowa ale w nieziemskie czerwoniaste kropy! Jak stanę
przed lustrem to mi się właśnie nasuwa na usta. Czy to możliwe, żeby w ciąży
mieć aż tak wrażliwą skórę? Kurcze wszystko mnie swędzi!! Auuuuu....... :)
    • aurinko Re: Czarna krowa w kropki bordo.... 08.01.07, 23:15
      Witaj w klubie ;-) U mnie przy pierwszej ciąży cera była idealna, wprost
      cudowna i bezproblemowa, za to teraz buzia sobie odbiła - codziennie nowe
      pryszcze, święcący nos, suche policzki, włosy nie chcą się układać, jakoś
      szybciej odrosty się pojawiły. Na dodatek przez 15 tygodni ciąży przytyłam 6
      kilo. Ale czy ja mam się czym przejmować?;-)))
    • ab_78 Re: Czarna krowa w kropki bordo.... 09.01.07, 09:01
      ja jak narazie zauwazylam jedna zmiane - wlosy na nogach rosna mi ze zdwojona
      szybkoscia, a na glowie pojawilo sie mega duzo calkiem nowych wloskow, ktore
      wyrastaja, smiesznie to wyglada, u nasady wlosow mam taka aureolke z 3 - 4
      centymetrowych wloskow. Czyli u mnie raczej nie takie zle zmiany.
    • asia19813 Re: Czarna krowa w kropki bordo.... 09.01.07, 11:20
      a ja miałam nadzieję że pryszcze mi zniknął w ciąży a tu nic lekko może
      przygasły ale cera nie zbyt sie poprawiła szkoda..
      • agusiajasia Re: Czarna krowa w kropki bordo.... 09.01.07, 13:31
        tylko ze ja z cera nie mam zadnych problemow. za to plamy mam na brzuchu,
        plecach, piersiach... i do tego swedzi jak jakies uczulenie. Kurcze nigdy nie
        mialam takiej wysypki. czyzby w ciazy mogla wyjsc jakas alergia?
        • daisy5 Re: Czarna krowa w kropki bordo.... 09.01.07, 15:21
          No to możemy sobie podać ręce. Mnie również swędzi skóra praktycznie całego
          ciała. Po kąpieli smaruję się oliwką dla dzieci, troszkę pomaga, ale niestety
          nie na długo. Również mam pełno czerwonych plam, nie wiem jaka jest tego
          przyczyna. Najgorsze jest jednak to swędzenie, nie wiem jak sobie z tym radzić.
          Na kolejnej wizycie u mojej pani doktor (niestety dopiero 24.01) na pewno z nią
          o tym porozmawiam.
Pełna wersja