wyprawka dla dziecka !?

11.01.07, 15:15
dziewczyny nachodzą mnie czasem takie dziwne myslie, ze .....zapomnę o czyms
waznym dla dziecka ;)

że kupie wszystko a zapomnę o jakims drobiazgu bardzo potrzebnym

i jakos nie przemawia do mnie fakt, ze sklepy są otwarte juz teraz cały
tydzien i że zawsze cos dokupie ;)
moze minie mi z czasem ta rozterka ;)

poszukam na necie spisu takiej wyprawki, chyba ze Wy macie takową dziewczynki?


w ogóle czasem mnie to przeraza, laktatory, wkładki laktacyjne, buteleczki,
srupeczki... eh ;)

a w dodatku nie pozwalają mi jeszcze nic kupowac (zeby nie zapeszyc - wkurza
mnie to bardzo), mam niby czekac do 5 - go miesiaca,
a obiecałam sobie ze w 7-m bede miała juz wszystko kupione i mam wrazenie ze
w te dwa miesiące ... nie zdarze ;)

uspokujcie mnie prosze, przeciez wszystko dam rade pokupowac w kilka dni
prawda?

pierwiastka ze mnie ;)
    • aurinko Re: wyprawka dla dziecka !? 11.01.07, 16:01
      Moja wyprawka:

      wózek, łóżeczko, wanienka, wkladka do wanny, pościel x 2, prześcieradła z gumką
      x 3, materac, ceratka na materac, śpiworek do wózka, kocyk duży, kocyk mały,
      pieluchy tetrowe sztuk 5, pieluchy flanelowe sztuk 2, przewijak, dwa duże
      ręczniki kąpielowe, myjka, rożek, zasypka, oliwka, mydełko, chusteczki
      nawilżane na spacery, patyczki do uszu, okrągłe nożyczki, szczotka do włosków,
      smoczek, łańcuszek do smoczka, waciki do mycia pupy, termometr, krem na słońce
      (dzidzia urodzi sie latem), śliniaczki, sól fizjologiczna, gruszka do noska,
      pojemnik z woreczkami na pieluszki i oczywiście pieluszki jednorazowe.
      To co wymieniłam to jest dla mnie obowiązkowe minimum i przy pisaniu brałam pod
      uwagę to, czego mi brakowało albo czego miałam za duzo przy pierwszym dziecku.

      Do tego na początek parę miękkich grzechotek, więcej zabawek dopiero po paru
      miesiącach. Ciuszków mam całe mnóstwo w różniastych rozmiarach (samych body mam
      20 sztuk) i tu po prostu zaszalałam, bo jeśli maluszek nie wykorzysta to będzie
      dla drugiego albo dla jakiejś koleżanki. Poza tym nie zamierzam prać co dwa dni
      tylko dlatego, że maluch będzie miał brudne śpiochy.
      Planuję karmić piersią przez pół roku, jeśli się uda to odpadną mi butelki,
      smoczki i mleko.
      "W praniu" wyjdzie czy czegoś mi zabraknie ;-)
      • aurinko Re: wyprawka dla dziecka !? 11.01.07, 16:01
        Aha, niezbędny roztwór ze spirytusu lub gencjana do pepuszka.
        • babajagaa Re: wyprawka dla dziecka !? 11.01.07, 16:44
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40116&w=44932805&v=2&s=0forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40480&w=48768892
          www.bebeclub.pl/wyprawka.htm
          www.rodzicpoludzku.pl/po_porodzie/wyprawka.html
          kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54935,3297218.html
          twoja-ciaza.com.pl/wyprawka.html
          www.maluchy.pl/porada/192
          • babajagaa Re: wyprawka dla dziecka !? 11.01.07, 16:46
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40480&w=48768892
            www.bebeclub.pl/wyprawka.htm
            www.rodzicpoludzku.pl/po_porodzie/wyprawka.html
            kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54935,3297218.html
            twoja-ciaza.com.pl/wyprawka.html
            www.maluchy.pl/porada/192
            • babajagaa Re: wyprawka dla mamy! 11.01.07, 16:50
              www.babyboom.pl/ciaza_i_porod/porod_i_polog/torba_do_szpitala/dla_mamy.html
              • aurinko Re: wyprawka dla mamy! 11.01.07, 19:37
                Od tych linków można zawrotu głowy dostać ;-) brrr nie cierpię książkowych
                wyprawek, przy pierwszym dziecku miałam 3/4 zbędnych rzeczy, które pochłoneły
                majątek.
                • babajagaa Re: wyprawka dla mamy! 11.01.07, 19:44
                  No to masz doswiadczenie,a ja tak jak niektore pierwiastki nie, ale mysle ze
                  jeszcze jest duzo czsu i mysle ze nie jedna z nas skozysta z dobrych rad
                  doswiadczonych mam.Pozdrawiam
    • lark79 Re: wyprawka dla dziecka !? 11.01.07, 20:46
      Czesc,
      Jestem Lipcówką 2006, tak więc cieszę sie moim skarbem od prawie 6 miesięcy.
      a oto i lista, sprawdzona przez kilka mam, naprawdę jest ok:

      - Niania elektroniczna
      - 20 pieluch tetrowych
      - 4-5 pieluch flanelowych
      - 2/3 ręczniki z kapturkiem na glowe (100% bawełny)
      - Wanienka + stelaż
      - Leżaczek do wanienki
      - 2 kocyki bawełniane - 100% bawełny MIŚ (Firma ZWOLTEX około 20PLN, na
      kocykach polarowych dzieciaki szybko się pocą)
      - kocyki = polarowy na spacer
      - rożek zwykły bez usztywnień
      - śpiworek na noc (Fajny bo się dziecko nie rozkopuje )
      - czapka lub dwie na spacer, 2-3 czapeczki bawełniane na po kąpieli
      - 2 pary rękawiczek bawełnianych
      - Body Od 5 do 10szt
      - Pajacyki (najlepsze są ze stópkami bo nie trzeba wkładac skarpetek 5-10szt
      - Śpiochy 5szt
      - 2 cieplejsze kaftaniki lub bluzy (Kaftaników w ogóle nie polecam, lepsze są
      body)
      - Parasolka do wózka
      - materac - gryczno-kokosowy
      - Łóżeczko
      - pościel - przescieradla z gumka 3 sztuki, ochraniacz (Kołdra i poduszka
      dpoiero po kilku miesiącach)
      - paczka pieluch jednorazowych – Newborn
      - mydło do kąpieli, Nie uczulające Oilatum – płyn do kapieli (apteka)
      - Termometr
      - Oliwka Bambino albo Linomag – nie uczula
      - Krem do pupy Sudocrem (na odparzenia super, ja używam regularnie zamiast
      Linomagu) – nie uczula
      - krem do buzi z filtrem
      - nawilżane chustki do pupy (nie Penaten) Pampersy są bardzo dobre
      - 70% roztworu spirytusu do zrobienia w domu do przemywania pępka Pępek
      przemywa się gazikiem przy każdym przewijaniu i po kapieli
      - gaziki do przemywania oczu i pępka
      - Proszek do prania - Jelp, Lovela
      - Butelka mała 120-140ml ze smoczkiem
      - szczotka do szorowania butelki
      - smoczek do uspokajania
      - Przewijak
      - nożyczki do paznokci lub cążki
      - szczotka do włosków/główki
      - gruszka do nosa, model z szeroka i krotka końcówka jest najlepszy
      Do szpitala:
      - BEPANTEN maść do smarowania piersi po każdym karmieniu – KONIECZNIE, nie
      trzeba zmywać przed karmieniem
      - 2 koszule przystosowane do karmienia
      - szalfrok
      - przynajmniej 3 pary majtek jednorazowych
      - pieluch jednorazowe Bella
      - tantum rosa do rozpuszczania w saszetkach
      - skarpetki na porodowke
      - biustonosz do karmienia
      - wkladki laktacyjne
      - reczniki
      - woda mineralna nie gazowana
      - rzeczy dla dziecka w tym ubranka, kosmetyki, pieluchy, chusteczki nawilżane,
      rożek, kocyk, czapeczki, rękawiczki „nie drapki”

      Później przydaje się leżaczek (od 5 tyg), karuzela nad łóżeczko, i inne
      gadżety, zabawki, itp. Ale z tym na spokojnie :o)
      Pozdrawiam,
      W razie pytań piszcie u siebie na forum, będę zaglądać
      Pozdrawaim wszystkie przyszłe mamy :o)

      ps Poduszka do karmienia jest bardzo przydatna


      ps Wszystkie rzeczy powinny być 100% bawełny, najwygodniejsze ubranka na
      zatrzaski.
      • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 11.01.07, 21:42
        Dzeiwczyny, spoko, ze wszystkim zdążycie chociaż faktycznie przy pierwszym
        dziecku miałąm mętlik wyprawkowy w głowie to jakoś przeżyłam :)
        Przede wszystkim trzeba pamiętać, że każda mama, dziecko i sytuacja jest inna
        więc nie ma idealnej listy wyprawkowej - to co dla jednej jest bardzo pomocne
        innej nie przyda się wcale.
        Moja rada: lepiej kupić ciut za mało niż ciut za dużo. Teraz to naprawdę żaden
        problem coś dokupić - wysłać kogoś czy zamówić przez internet.

        Lista podana przez lark wydaje mi się całkiem sensowna, ale oczywiście mam
        swoje uwagi. Co do ubranek się nie wypowiadam bo tu nie umiem zachować zdrowego
        rozsądku, co do reszty:
        - jak dla mnie za mało pieluch flanelowych - 10 używałam non stop (za to
        tetrowych mogłoby być mniej) - robiły za kocyk, prześcierdełko gdy dziecko
        kładłam poza łóżeczkiem, podkładkę na przewijak, ręcznik (zakamarki małego
        ciałka zdecydowanie lepiej wycierało mi się cienką pieluchą niż wiele grubszym
        ręcznikiem)
        - dla mnie ręczniki z kapturkiem nieobowiązkowe - spokojnie można kupić zwykłe
        kąpielowe, miękkie - będą na długo
        - leżaczek do wanienki - u nas totalny niewypał - skorzystałam 2 razy
        - oliwka - nie użyta ani razu, w tej ciąży przyda się do smarowania brzucha :)
        - krem z filtrem - dermatolog zabroniła nam używać do 6 miesiąca nawet jeśli na
        opakowaniu napisane jest coś innego - na dziecko jej zdaniem ma nie padać słońce
        - butelka + dodatki nam się nie przydały - chyba, że ktoś wie, że woli karmić
        butelką niż piersią
        - zamiat gruszki do nosa zdecydowanie FRIDA - wszystkie znajome mamy, które
        wypróbowały powyrzucały gruszki

        I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, która bardzo mi się przydała przez pierwsze
        tygodnie, to takie podkłady (wkleję jakiś link jak znajdę) - w szpitalu można
        sobie zmieniać za każdym razem jak się pobrudzi, co jest niemożliwe gdy
        pobrudzi się pościel, w domu również chroni pościel, a dodatkowo super się
        nadaje do wietrzenia pupy niemowlaka, bo mamy pewność że łóżko będzie suche.

        To wszystko oczywiście moje zdanie :)
        • monikaj21 link do podkładów 11.01.07, 22:07
          www.allegro.pl/item155257799_apteka_podklady_do_przewijania_60cm_60cm_1_20zl.html
    • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 12.01.07, 08:46
      jestescie kochane ;)

      rzeczywiscie jakos bardziej przemawiają do mnie wyprawki doswiadczonych juz mam
      niz te "książkowe",
      nie chce wydac niepotrzebnie kupe kasy na cos co mi sie nie przyda, czego nie
      zużyję,

      dlatego w miare upływu czasu bede pytała o rózne rzeczy w celu otrzymania
      porady ;) mamusiek juz doswiadczonych,

      mysle ze wiele pierwiasteczek z tego skorzysta

      jakos najbardziej nie podoba mi sie "sprzet" o nazwie laktator ;)))
      jak dla krówki ;)
      nasłuchałam sie juz od znajomej, ze nie warto taniego bo źle odciaga, ze lepiej
      juz droższy itp, itd...

      bleeeeeeeeeeeeeeee, te listy są takie dłuuugie ;(

      fajnie, ze jestescie kobietki ;)
      buzka
    • delfina7 Re: wyprawka dla dziecka !? 12.01.07, 11:12
      Wiem , wiem co czujesz. Przerabiałm to w pierwszej ciązy i dokładnie w 7 miesiącu miałm wszystko zakupione i to z zapasem. Niestety nie skorzystałm , bo Julcia zasnęła pod moim sercem . Przy Mateuszku miałm wszystko i zakupy mnie ominęły , ale jak głupek sparawdzałm wszystko . CVzy aby czegoś nie brakuje i daty przydatności . I tak w domu mam z 10 ceratek wogóle nie uzywanych , Rożek tydzień nam posłużył , ze 20 pieluch tertrowych nowych , dwie butle i smoczki do nich w stanie nowym , ze dwa kocyki nowiutkie .No to by chyba było wszystko z niepotrzebnych rzeczy.
      • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 12.01.07, 13:28
        "...bo Julcia zasnęła pod moim sercem..."

        nie słyszałam nigdy piękniejszego określenia...
        • andzia84 Re: wyprawka dla dziecka !? 12.01.07, 15:01
          o boże nie straszcie :) Myślałam że wiem co trzeba mieć ale po przeczytaniu
          postów zwąt[iłam. No nc ja dużo rzeczy kupię w necie, dużo dostałam już i
          jeszcze dostAane od siostry partnera. Także ubranek to na początek w ogóle nie
          kupuję, wózek marzy mi się mutsy ale używany bo nowe są strasznie drogie a po
          jakeś drobiazi typu kremy, wanienki itp to wpadę do smka bo mam 20% zniżki
      • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 12.01.07, 15:17
        Po dwóch dzieciach mam następujące uwagi co do wyprawek dla niemowląt.

        1. Moim zdaniem nie ma jednej wyprawki idealnej dla każdego. Sensowność zakupów
        pewnych rzeczy zależy w dużej mierze od tego, jakie masz zamiary
        pielęgnacyjno-wychowawcze oraz przede wszystkim do tego, jakie masz warunki
        mieszkaniowe. Nie sugeruj się tym, że ktoś napisał, że np ręcznik z kapturkiem
        był niepotrzebny a ktoś inny, że potrzebny. Podam przykład dotyczący ręcznika
        właśnie. Pierwsze dziecko urodziłam, kiedy mieszkaliśmy w mieszkaniu z dużą
        łazienką, gdzie zrobiłam stanowisko do obróbki dziecka po kapieli, ręcznik z
        kapturkiem nie był potrzebny, bo wycierałam i ubierałam dziecko w łazience i
        wychodziło z niej już "gotowe". Natomiast drugie dziecko miałam w zimnym dużym
        domu (jesienią), gdzie łazienka była za mała i nieustawna, żeby zrobić tam
        stacjonarne stanowisko - więc po kąpieli dziecko zawinięte szczelnie w ręcznik z
        kapturkiem, jak mumia, przenosiłam do ciepłego pokoju i dopiero tam suszyłam i
        przebierałam. I bez tego ręcznika chyba bym się zachlastała :). (BTW ręcznik z
        kapturkiem przydaje się także później, np w czasie wakacji nad wodą, żeby owinąć
        nim starsze już dziecko). Podobnie ma się sprawa z innymi rzeczami. Przydatność
        samego łóżeczka, koszyka, baldachimu nad łóżeczkiem, leżaczka itp zależy od
        tego, jak masz zorganizowane mieszkanie i życie w nim. Np baldachim jest
        niepotrzebny, jeżeli dziecko zawsze przebywa w łóżeczku w innym pokoju, niż
        toczy się życie, a jest niezbędny, jeżeli jego łóżeczko/koszyk stoi w ciągu dnia
        w dużym pokoju, gdzie toczy się życie domowe i chcesz mieć dziecko pod ręką.
        Podobnie z elektroniczną nianią, choć tutaj uważam, że nawet w małych
        mieszkaniach się przydaje, np kiedy przychodzą goście i jest hałas, zagłuszający
        kwilenie dziecka z innego pokoju - po prostu nie trzeba nasłuchiwać i się
        zastanawiać, obudziło się czy nie. Leżaczek jest przydatny, jeżeli fotelik -
        nosidło jest na stałe zamontowany w samochodzie (bo np macie garaż i nie
        wyjmujecie fotelika z auta), a jeżeli i tak zabierasz za każdym razem fotelik z
        dzieckiem z samochodu, to w domu pełni on z powodzeniem funkcje leżaczka.

        2. Kosmetyki są czymś, co spokojnie można kupić później. Rzadko kiedy potrzebne
        są one bardzo pilnie, to nie lekarstwa. Na start wystarczy mydło dla niemowląt
        lub żel do mycia, spirytus do pępka i jakiś krem do tyłka. Wszystkie inne bajery
        są przydatne ale nie zawsze, w zależności od upodobań matki i wrażliwości skóry
        dziecka. Ja np też nie mogłam znaleźć zastosowania dla oliwki :). I zdecydowanie
        wszystko inne (krem na dwór, wyuzdane płyny do kąpieli z apteki, odpowiedni krem
        do tyłka lub 5 rodzajów kremów na próbę) można spokojnie dokupić później, kiedy
        już wiesz, czego ci brakuje i nic się nie stanie. A jeżeli okaże się w szpitalu,
        że czegoś nie masz, bez problemu wyłudzisz to od pielęgniarek "na drogę", np.
        sól fizjologiczną do przemywania oczek czy inne waciki.

        3. Laktator - kwestia sporna. Zakładam, że planujesz karmienie piersią, skoro
        rozważasz laktator. Więc dobrze, żebyś wiedziała, że o ile nie planujesz
        odciągania codziennie przemysłowych ilości mleka, laktator w zasadzie jest
        zbędnym gadżetem. Po pierwsze, w czasie nawału mlecznego nie zaleca się
        odciągania dużych ilości, bo to tylko nakręca produkcję - znacznie lepiej jest
        ściągnąć troszkę ręcznie, zwłaszcza że nawał trwa 2-3 dni. Mnie położna
        odradziła kupowanie laktatora z okazji nawału mlecznego (powiedziała, że to się
        po prostu nei opłaca). Po nawale można się też obyć bez laktatora, w razie
        potrzeby (chcesz zostawić mleko dla dziecka i wyjść) ściągając ręcznie - taniej
        i równie szybko, jak laktatorem a skuteczniej i bezpieczniej, tzn mniej
        ryzykując uszkodzenia brodawek i zastoje. No i nie trzeba go potem myć a mycie
        laktatora to gorzej, niż maszynki do mięsa :). Technikę ręcznego ściągania
        pokaże ci każda położna w szpitalu. Oczywiście, są kobiety, które nie wyobrażają
        sobie życia bez laktatora ale chciałam powiedzieć, że jeżeli go nie będziesz
        miała, to też nic się nie stanie.

        4. Buteleczki, smoczki - na początek wystarczy spokojnie jedna mała butelka,
        chyba, że zamierzasz od razu karmić butelką i niczym innym. Przy czym ja,
        karmiąc piersią, tą butelkę rozpakowałam z folii jak młody miał 3 miesiące - do
        podania herbatki koperkowej, więc mogłam się nie spieszyć z zakupem :)

        5. Rożek bez usztywnienia po rozłożeniu może służyć długo jako kołderka do łóżka
        lub do wózka :D

        6. Ubranka. Opinie o ubrankach są na ogół spójne - dla noworodka rozpinane z
        przodu na całej długości i symetrycznie, żadne przeciągane przez głowę czy
        zapinane na plecach. Jak najmniej kołnierzyków i kapturów, przeszkadzają, ze
        trudno bardziej. Bodziaki zamiast kaftaników. I jedna ważna uwaga. Na polskim
        rynku praktycznie nie do dostania są pajace, które miałyby tzw
        samonaprowadzające się nogawki - czyli z takim profilowaniem stópek, że szew
        jest tylko na pięcie, natomiast nie ma szwu na górze stopy (w załamaniu pomiędzy
        golenią a stopą). W zasadzie 100% pajacy dostępnych u nas ma oba szwy, co
        ślicznie wygląda, taka ładna stópka, natomiast ten szew na górze stopy bardzo
        przeszkadza zarówno w zakładaniu jak i używaniu ubranka - dziecko machając
        nogami zahacza palcami o ten szew i zadziera sobie paznokcie albo palce, nie
        może wprowadzic nogi z powrotem do nogawki i się szarpie. Można niby przytrzymać
        to skarpetkami, ale moje dziecko ściągało nogawkę razem ze skarpetką. Natomiast
        samonaprowadzające się nogawki są standardem w ubrankach brytyjskich i są
        dostępne wyłącznie w lumpeksach :). Np, w firmowym salonie Mothercare masz
        pajace z obydwoma szwami a w lumpeksach brytyjskie Mothercare z jednym szwem.
        Dziwne, ale tak jest. Jeżeli kogoś nie ma zastrzeżeń różnej natury do lumpeksów,
        to polecam naprawdę te pajace z jednym szwem na pięcie, zwłaszcza, że są lepszej
        jakości, niż nasze, nowe prosto ze sklepu, mają dobrze przemyślane, ergonomiczne
        zapięcia i są wygodniejsze w użyciu.
        • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 13.01.07, 18:09
          falka,

          bardzo, bardzo Ci dziękuje,
          własnie takich porad potrzebuję,

          z laktatorem oczywiscie wstrzymam sie jak najdłuzej, zobacze jak bedzie mi szło
          takie odciąganie reczne,
          wezmę pod uwage kwestię reczniczków z kapturkiem bo coprawda mieszkanko niejest
          az tak małe to łazienka rzeczywiscie bedzie raczej słucyc do wykąpania a reszte
          dokoncze w pokoiku dziecka, wiec przyda mi sie taki recznik ;0

          narazie drukuje sobie Wasze porady dziewczyny,
          na koniec zrobie "swoją liste" złozoną z Waszych propozycji i dzieki temu nie
          bede sie bała, ze o czyms zapomnę,

          buziaczki !!!

          Ps. te koszule nocne dla ciezarnych jakos do mnie nie przemawiają, i te
          wszystkie majtki, niemajtki dla ciezarnych i biustonosze do karmienia, brrr...
          chciałabym nosic normalną bieliznę a pozniej tez chyba zamiast biustonosza do
          karmienia bede nosiła wygodny ale...normalny,
          nie widze róznicy czy pokarmię dziecko zdejmując go do góry czy odkrywając
          czesc stanika, zreszta gdzies tez czytałam, ze te do karmienia są bezszwowe co
          źle trzyma biust a normalne lepiej go podtrzymują ale....
          nie mam jeszcze w tej kwestii swojego zdania bo i doswiadczenia brak wiec
          popytam kolezanek "jak to jest" no i Wy tez piszcie oczywiscie,

          pozdrawiam
          • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 13.01.07, 21:18
            Ja miałam lekkiego schiza w kwestii biustonoszy do karmienia, bo w tych
            bezszwowych biust wisi, wiele biustonoszy do karmienia to dla mnie takie
            koszmarki. Próbowałam kilku, wiele mierzyłam i naprawdę polecam takie:

            www.boboland.pl/index.php?m=ass&s=spn81zxafe5m5001y0ushjpxi2lcriwi&id_ass=52305

            Są ładne (są też białe, czarne i beżowe) i wygodne, no i przede wszystkim
            dobrze trzymają biust.
            Być może w ciągu 1,5 roku pojawiło się coś lepszego (napewno będę się
            rozglądać ;) ale wtedy kiedy ja potrzebowałam te były na mój gust najlepsze.

            Aha - na początek nie używałam z fiszbinami, bo podobno w sytuacjach nawału
            fiszbiny mogą przyblokować jakis kanalik. Zresztą na początku musiałam nosić
            biustonosz 24h na dobę (mleko się lało, więc wkładki były niezbędne cały czas).
            Nie wiem co inne mamy na ten temat sądzą, ale ja teraz z początku też zamierzam
            używać miękkich. Jeśli byś się na to zdecydowała to zakup tego z fiszbinami
            proponuję odłożyć do momentu kiedy będzie potrzebny - wtedy wybierzesz idealny
            rozmiar.

            PS. Jeszcze jedna zaleta biustonosza alles w porównaniu do miękkich - wkładki
            się w nich tak nie odznaczają przez ubranie.
            • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 13.01.07, 23:12
              aaaa, zapomniałam faktycznie :)

              Bielizna ciążowa i ubrania ciążowe. Jedno przykazanie: kupować w miarę rośnięcia
              brzucha, bo może się okazać, że spodnie "ciążowe", które zajebiście leżą na
              tobie w 5 miesiącu, w 6 miesiącu okażą się za małe. Unikać fasonów ... jak to
              określić... które do wysokości pępka są nieelastyczne a dopiero nad nim mają
              "golf", bo te starczają na najkrócej. Im niżej elastyczne, tym lepiej. Bieliznę
              ciążową kupować, kiedy wyrośniesz z normalnej i dopiero wtedy rozważać, czy
              wolisz majtki wrzynające się w brzuch przy siadaniu, czy jednak zdecydujesz się
              na fason ciążowy. Co do biustonoszy ciążowych, to może być różnie, ale lepiej
              postawić na coś bardziej elastycznego, bo inaczej może się okazać, że będziesz
              co 3 miesiące dokupywać nowy, większy biustonosz, bo z poprzedniego już się
              wylewa i w dodatku boli :)


              Biustonosz do karmienia. Z mojego doświadczenia wynika, że owszem, można bez
              niego żyć, ale co to za życie... Pozornie wydaje się, że żadna sztuka wyjąć
              biust górą z normalnego biustonosza, w praktyce, kiedy walczysz z przystawianym
              dzieckiem oraz swetrem pod pachą, jest to istna męczarnia. Ja mam dużą wprawę w
              karmieniu, nakarmię dziecko nawet ubrana w kombinezon narciarski :) ale ile razy
              założyłam normalny, dość elastyczny stanik, tyle razy gorzko tego żałowałam i
              przy pierwszej okazji przebierałam się znowu w ten z klapką. Poza tym,
              wrzynający się od dołu stanik w takim ułożeniu będzie ci blokował kanaliki i
              może doprowadzić do zastoju. Wtedy w grę wchodzi tylko bardzo elastyczny i luźny
              stanik (ale taki nie trzyma biustu) a i tak jest w nim znacznie mniej wygodnie,
              niż w takim z klapką. Poza tym, jeżeli będziesz karmić niekoniecznie tylko we
              własnej sypialni rozebrana do pasa, to stanik do karmienia umozliwia ci
              dyskretne nakarmienie dziecka w innej sytuacji, choćby w poczekalni u lekarza. W
              połączeniu z odpowiednią bluzką (nie za długa i luźna, podniesiona do góry i
              zasłaniająca wszystko a nie rozpinana, pokazująca cały biust całemu światu)
              można karmić tak, ze "nic nie widać" - zamiast szarpać się z oporną garderobą
              spadającą dziecku na twarz i wystającymi spod niej częściami ciała oraz
              zablokowanym w swetrze ramiączkiem stanika.
              Rozmiar weź taki, jaki pasuje pod koniec ciąży, z lekkim "na wyrost" ale nie za
              dużym, natomiast z możliwością zmniejszenia obwodu pod biustem, bo tutaj
              schudniesz. W czasie nawału mlecznego (2-3 dni) możesz się nie mieścić w nic,
              ale na te dwa dni nie warto kupować rozmiaru namiotu cyrkowego do jednorazowego
              użytku, w normalny lekko większy stanik też się upchniesz po poluzowaniu ramiączek.
              Stanik z fiszbinami lepiej zostaw na późniejszy okres karmienia, kiedy laktacja
              i rozmiar biustu się ustabilizuje.

              Ubrania do karmienia. Ja jestem zwolenniczką raczej krótkich, luźnych bluzek,
              które się podnosi do góry, niż rozpinanych do pępka koszul czy bluzek, w których
              człowiek wygląda jak rozchełstana wiejska baba, choćby nie wiem jak się starał
              oraz pokazuje cycki całemu przechodzącemu światu (nieraz kilkanaście razy
              dziennie). Ale to rzecz gustu i tego, jak komu wygodniej karmić. Na początku,
              kiedy się człowiek uczy, może być łatwiej w takich rozpinanych. Na temat koszul
              z dziurkami po bokach na sutki :) nie mam zdania bo nie zdecydowałam się na ten
              wynalazek.
              • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 13.01.07, 23:41
                aha, i jeszcze jedno mi się przypomniało.
                Jeżli będziesz próbowała karmić podnosząc zwykły stanik do góry nad pierś, to
                dorobisz się zastoju szybciej, niż zdążysz pomyśleć, chyba, że będziesz jedną
                ręką trzymała dziecko a drugą odciągała stanik, żeby nie uciskał piersi na
                górze. Ale spróbuj tak na próbę potrzymać 20 - 40 minut a zobaczysz, jakie to
                "wygodne". (w tym czasie mogłabyś tą ręką czytać książkę, jeść kanapkę, trzymać
                telefon albo pilota od tv, pisać na forum... :D)
                Jeżli zaś chcesz rozpinać cały stanik do każdego karmienia, to nie ruszysz się z
                domu i będziesz chodziła pół dnia w rozpiętym staniku, którego nie masz jak
                zapiąć, bo nie masz wolnych obu rąk (odbeknąć dziecko, odłożyć dziecko, nie
                odłożyć, bo się obudziło, nie ruszać się, bo zasnęło itd) i powypadają ci
                wkładki na ziemię i biustu ci nie będzie trzymał :)
                • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 16:57
                  to jest jakis ...koszmar ;(


                  oby było tak jak jest, zero brzucha, mieszcze sie w swoje staniki,
                  oby tak dalej, marze by biust nie urósł mi do rozmiarów gigantycznych...

                  i kurcze... nie bede go pokazywac całemu swiatu bo nie zamierzam tak jak moje
                  niektóre znajome karmic dziecka w towarzystwie gości itd,
                  ja wyjde z domu to raczej zostawie odciagniete mleko mojemu M lub mamie niz
                  miałabym brac dziecko ze sobą i karmic gdzies w poczekalniach ;)

                  mam nadzieje, ze tak bedzie,

                  dzieki za porady ;)
                  • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 19:19
                    Ja ci szczerze radzę nastawić się na różne opcje. Może być tak, że będziesz
                    musiała wyjść gdzieś z dzieckiem na dłużej, że wyjście się przedłuży. Małe
                    dziecko potrafi wrzeszczeć z głodu po godzinie, jeżeli tak się uprzesz, to
                    będziesz udupiona w domu przez parę miesięcy albo we wszystkich wyjściach
                    uzależniona od innych. Nawet na spacerze może się zdarzyć (lato, ładna pogoda),
                    że zobaczysz bezsens wracania do domu tylko po to, żeby nakarmić dziecko, kiedy
                    możnaby jeszcze spokojnie połazić.
                    Czy sądzisz, że te wszystkie kobiety karmiące dzieci w poczekalniach, w
                    hipermarketach, w gościach i na ławce w parku robią to dlatego, że uważają to za
                    eleganckie?
                    Poza tym, nawet jeżeli bierzesz pod uwagę karmienie tylko w obecności męża (czy
                    tego też nie bierzesz?) to zapewniam cię, że znacznie lepiej prezentuje się
                    kobieta karmiąca ładnie ubrana, sensownie zakryta, niż demolująca swoją
                    garderobę i prezentująca przyciśnięte (niechby i najpiękniejszym) stanikiem i
                    spłaszczone piersi w czasie prób ich wydobycia. Pomimo, że sam stanik do
                    karmienia nie jest szczytem seksownej bielizny, znacznie estetyczniej wygląda
                    się "całościowo" przy karmieniu, jeżeli się z niego korzysta, zwłaszcza, że to
                    właśnie w nim możesz karmić nie pokazując biustu całemu światu (a jednocześnie
                    podtrzymuje ci biust).

                    "> oby było tak jak jest, zero brzucha"

                    No, nie wiem, czy ci życzyć spełnienia tego akurat życzenia... :/

                    > ja wyjde z domu to raczej zostawie odciagniete mleko mojemu M lub mamie niz
                    > miałabym brac dziecko ze sobą i karmic gdzies w poczekalniach ;)

                    A z kim zostawisz dziecko, jeżeli będziesz Z NIM szła do lekarza?
                    • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 21:42
                      Falka, Ty to życiowa baba jesteś :)))
                      Słuchajcie tu nie chodzi o straszenie karmieniem, ale dzieciczek (mój) na
                      początku potrzebował od 40 minut do godziny, żeby się najeść. Na szczęście
                      przerwy w karmieniu były dość długie (ok 4 godziny od początku jednego do
                      początku drugiego karmienia). Na początku nie zamierzałąm karmić przy gościach
                      (facetach) ale wyszło na to, że musiałabym siedzieć w drugim pokoju co było
                      trochę dołujące (potrzebowałam jakichś ludzi poza dzieckiem!).
                      Ale wyobraźcie sobie wersję dziecka jedzącego częściej - nawet jeśli to by
                      miały być 2,5 godziny - karmisz 30 minut, kolejne 30 tracisz na przebranie
                      dziecka (bo na pewno zrobiło kupę :) i ogarnięcie siebie. Kolejne 30 minut
                      zajmuje dotarcie do np. sklepu, 30 powrót. Zostaje 30 minut na załatwienie
                      czegokolwiek. Może być problem.
                      Dlatego wyluzowałam i karmiłam dziecko w samochodzie, u znajomych, a nawet parę
                      razy w centrum handlowym. Mało przyjemne ale cóż - życie.
                      Powiem wam, że nawet u nas w kościele w takiej kaplicy dla dzieci (oddzielona
                      szkłem od reszty kościoła, tak żeby rodzice mogli uczestniczyć w mszy a dzieci
                      nie rozpraszały innych) jest parawan i krzesełko dla matek karmiących. Uważam,
                      że to świetne :)
                      Wątek zszedł na tor trochę boczny, ale co tam :)
                      • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 22:10
                        No, moje dziecko jako noworodek jadło praktycznie co godzinę - półtorej, jedynym
                        wyjątkiem był kamienny sen na 2-godzinnym spacerze. Fakt, że posiłek zajmował mu
                        10 minut, ale gdybym chciała karmić tylko w ustronnych miejscach i bez ludzi, to
                        bym chyba oszalała.
                        • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 23:37
                          falka32 napisała:

                          > No, moje dziecko jako noworodek jadło praktycznie co godzinę - półtorej,
                          jedyny
                          > m
                          > wyjątkiem był kamienny sen na 2-godzinnym spacerze. Fakt, że posiłek zajmował
                          m
                          > u
                          > 10 minut, ale gdybym chciała karmić tylko w ustronnych miejscach i bez ludzi,
                          t
                          > o
                          > bym chyba oszalała.
                          >
                          >


                          ;) ale jaja...
                          mam nadzieje ze po urodzeniu dzieci nadal bedziemy tu pisały wtedy bede mogła
                          powiedziec jak to u mnie wygląda,

                          pozdrawiam
                      • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 23:36
                        monikaj21 napisała:

                        Słuchajcie tu nie chodzi o straszenie karmieniem, ale dzieciczek (mój) na
                        > początku potrzebował od 40 minut do godziny, żeby się najeść.

                        40 minut ??? ło jejku ;(

                        kurde, no to ja w takim razie zobacze najpierw jak to jest w praktyce ;)

                        zamierzam karmic nie dłuzej niz pół roku, zanim goście zaczną sie schodzic w
                        postaci wiekszej ilosci (chodzi mi o znajomych bo rodzina to wiadomo, szybciej)
                        to tez troche minie, wiec jak pozniej posiedzimy raz za czas ze znajomymi to
                        wolałabym w zaciszu drugiego pokoju karmic dziecko niz przy facetach (bo tylko
                        o tych facetów mi tu chodzi),

                        zresztą dziewczyny, słyszałam wiele opinii ze nie kazdy facet "lubi" jak karmi
                        przy nim nie jego kobieta, wielu moze i na to przystaje w danej chwili,
                        przytaknie, ze ok, mozna karmic ale z tego co wiem to w domu powiedzą ze nie
                        był to dla nich najlepszy widok,

                        a ja dla znajomych chciałabym pozostac kobietą taką jaka byłam a nie zeby
                        patrzyli na mnie przez pryzmat karmiącej matki ;)
                    • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 23:28

                      • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 14.01.07, 23:59
                        Ja to rozumiem, bo ja też nie lubiłam i starałam się unikać takich sytuacji,
                        kiedy musiałabym karmić w obecności jakiegoś faceta. Ale nie zmienia to faktu,
                        że możesz mieć 300 sytuacji, kiedy będziesz karmiła dziecko poza domem albo przy
                        ludziach (i słuchając jego wycia będzie ci wszystko jedno, kto patrzy :D) i
                        dlatego kupując stanik, wybierz taki, który co to ułatwi a nie utrudni :D

                        Ja miałam triumpha mamabell do karmienia i był w porządku, niestety nie robią
                        czarnych. Czarny, ze szwami, bez fiszbinów, z bawełny, porządnie trzymający
                        biust, może nie cud jakiś, ale wyglądał zupełnie normalnie, jak czarny stanik
                        :), kupiłam za 40 złotych jakiejś polskiej marki na T (metka mi się sprała, nie
                        mogę doczytać, ale coś jak Tuffi?) i nie mam mu nic do zarzucenia. Noszę go
                        nawet teraz w kolejnej ciąży, bo rzeczywiście porządnie trzyma.
                        • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 08:41
                          będę szukać własnie takowego

                          mocniejszego, najlepiej czarnego ;)
                          byle nie te miekkie, białe flakowate ;)

                          ale będzie jazda ;)))
                          • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 10:12
                            Białe są rzeczywiście fatalne :)

                            Możesz mieć jeden miękki do spania, bo naprawdę na początku śpi się najlepiej w
                            staniku. Wkładki w nocy są potrzebne, żeby nie budzić się w mokrej koszuli a
                            większość dzieci niestety przez jakiś czas je również w nocy, kiepsko się karmi
                            dziecko, drugą ręką przytrzymując wkładkę na drugiej piersi, z której na
                            początku karmienia też może lecieć mleko. Oprócz przytrzymywania wkładek, drugą
                            funkcją stanika w nocy jest przytrzymywanie biustu ;)zresztą sama zobaczysz, ze
                            możesz zwyczajnie poczuć potrzebę przytrzymywania go też w nocy. Ten kłopotliwy
                            okres trwa dość krótko, różnie u każdej matki, ale trzeba go przeżyć jak
                            najwygodniej, no nie?

                            A na dzień mocny stanik, trzymający biust przeciwko sile grawitacji, ale nie
                            uciskający, więc bez fiszbinów (dla własnego bezpieczeństwa). Ja stanik z
                            fiszbinami zaczęłam nosić dopiero wtedy, kiedy karmiłam dziecko już tylko raz w
                            ciągu dnia i czasem w nocy, bo wtedy biust wrócił do w miarę poprzednich
                            rozmiarów i nie był taki wrażliwy na ucisk. A i tak po pierwszym dniu w
                            fiszbinach musiałam walczyć z zaczynającym się zastojem w okolicach fiszbinów
                            właśnie.

                            Widzę, że z wątku "wyprawka dla dziecka" zrobił się wątek "wyprawka dla mamy" :D
                            Okropnie to wszystko brzmi, jak to teraz przeczytałam, ale to trochę tak jak z
                            miesiączką - jakbyś opowiedziała jescze nie miesiączkującej dziewczynce o
                            wszsytkich atrakcjach, niegododnościach i koniecznych zabezpieczeniach (ze
                            szczegółami, dlaczego są konieczne) to mogłaby umrzeć ze strachu i obrzydzenia,
                            że ją też to czeka, a tymczasem żyje się z tym i odbiera się to jako niewiele
                            bardziej upierdliwe niż codzienne mycie zębów.
                            • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 10:16
                              Ja jako wielka fanka biustonoszy z fiszbinami chciałam się wtrącić i powiedzieć
                              że nosiłam biustonosz do karmienia z fiszbinami mniej więcej 6 tygodni po
                              porodzie i nie mialam w związku z tym żadnych problemów :)
                              • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:01
                                Wiesz co, bo może to zależy od kształtu biustu i ogólnej jego budowy. Np wąski
                                czy szeroki "rozstaw oczu" :) U mnie fiszbiny kończyły się początkami zastoju,
                                więc nie było to w moim interesie :)
                            • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:56
                              falka to ile ten biust moze urosnąć ???

                              ja mam swoje takie większe B, małe C (75)
                              zalezy od cyklu misięcznego ;)

                              ostatnio schudłam bardzo i jest to nie wiecej niz 75B

                              jak narazie cały czas nosze nadal swoje staniki,
                              czy moze urosnąć do D ????????? ;(

                              czy raczej duze C ?????? ;)

                              kiedy najbardziej rosnie? pod koniec ciazy ?
                              • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 16:15
                                Ja mam taki sam rozmiar "wyjściowy". Generalnie największy biust jest na
                                początku laktacji, i normuje się wraz ze stabilizowaniem się tejże a to trwa w
                                zależności od matki, dziecka, sposobu karmienia itp. Ja miałam biustonosze duże
                                C (i ten rozmiar miałam też pod koniec ciąży), które pod koniec karmienia (1-2
                                karmienia dziennie) robiły się za duże. Do rozmiaru D może urosnąć ale na
                                krótko, w czasie nawału (dlatego pisałam o poluzowaniu ramiączek w tym okresie)
    • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 10:27
      Wklejam Wam dziewczyny mój post z innego forum, gdzie podsumowywałam swoje
      zakupy wyprawkowe. Pisałam to kilka miesięcy po porodzie, więc nie wszystko
      jest na początek :)



      REWELACJE:
      -Fotelik z bazą – jeśli ktoś ma samochód i używa go częściej niż raz w
      miesiącu, wydatek się opłaca
      -Pieluchy flanelowe – do wszystkiego – dziecko kładę na nich, pod nimi (jak
      jest ciepło zamiast kocyka), rewelacyjne w parze z ręcznikiem do wycierania
      po kąpieli – dobrze chłoną i osuszą wszelkie małe zakamarki
      -Mata edukacyjna

      RZECZY BARDZO PRZYDATNE:
      -Z ubranek: pajacyki, bodziaki + półśpiochy (bardziej praktyczne od
      tradycyjnych śpiochów)
      -Podkłady jednorazowe do przewijania – najpierw dla mamy – do szpitala i w
      domu, świetnie chronią pościel, później dla dziecka do wietrzenia pupy
      (zawsze w czasie wietrzenia Marysia siusia)
      -Termometr do ucha – na początku wystarczał zwykły, ale teraz Marysia za
      szybko się rusza :)
      -Frida do czyszczenia noska
      -Poduszka do karmienia
      -Cienki, bawełniany kocyk – świetny na lato, polarkowe chyba są za ciepłe
      -Pałąk z zabawkami do fotelika, wózka
      -Koszule do karmienia na ramiączkach – zsuwamy ramiączko i już, a używać
      można cały czas, nie tylko po porodzie

      NIEPOTRZEBNE ZAKUPY:
      -Foczka do kąpieli
      -Pozytywka Philips pomocna w usypianiu – totalny brak efektu
      -Krem z filtrem dla dzidzi – pani dermatolog powiedziała nam, że nie powinno
      się stosować poniżej 6 miesiąca nawet jeśli na opakowaniu jest napisane, że
      można wcześniej
      -Oliwka – nie dla dzieci alergicznych, więc stoi
      -Puder/zasypka – raz użyty ‘dla spróbowania’
      • shemreolin Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:09
        Ja chciałam zapytać co to jest ta Frida do nosa? Bo gruszka to wiem, ale
        wydawało mi się, że Frida to była malarką, a nie czymś do nosa. hihihi :D

        Latortura, widzę, że my ciagle jednak przechodzimy nasze ciaze w podobny
        sposób i jesteśmy na podobnych etapach. :D Ja w weekend siedziałam właśnie nad
        wyprawką, bo stwierdziłam, że przeciez w koncu muszę sie dowiedzieć co trzeba
        kupić. Z dziećmi NIGDY nie miałam kontaktu i nie wiem totalnie co trzeba kupić
        a co nie.

        Podliczyłam sobie wszystko bazując na jakiejś wyprawce z internetu i wyszło mi,
        że suma wydatków na dziecko wyniesie nas +/- 4000 zł. Oczywiscie może byc duzo
        mniej, bo nie wiem za ile kupimy wózek, łózeczko itd. A to sa najdroższe rzeczy
        zdecydowanie. Na razie siebie nie brałam pod uwagę. ;)

        Generalnie jednak mam bardzo podobne odczucia co do karmienia jak ty Latortura.
        Nie wyobrażam sobie siebie karmiącej w hipermarkecie czy gdzieś tam. W
        poczekalni u lekarz to co innego, rzeczywiście. Ale np. przy gościach bym nie
        karmiła. Wolałabym juz iść do drugiego pokoju i sobie spokojnie posiedzieć
        samej a potem wrócić do gości. Szczególnie, ze w zasadzie większość moich
        znajomych to kumple, których znam od ponad 10 lat, ale jednak nie chcę im sie
        objawic jako Matka Polka karmiąca. Wolę pozostawić swój image sprzed ciąży. ;)
        • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:15
          Wklejam link do fridy, żebyście mogły zobaczyć jak wygląda. Uprzedzam, że
          większość potencjalnych użytkowników patrząc na to nie ma uczuć zbyt
          pozytywnych, hmmm... :)

          www.allegro.pl/item155708778_frida_na_katar_w_pudelku_filtry_14szt_wys5zl_wawa.html

          Ale uwierzcie, że przyrząd jest zbawienny.
          Prponuję zakup w aptece - zapłaciłam niecałe 25 złotych, a tu z przesyłką
          wychodzi ponad 30.
          • shemreolin Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:32
            Czy chcesz powiedzieć, że sie samemu zasysa to co dziecku zalega w nosie?
            AAAAAAAAAA! A co jak sie za mocno pociagnie? AAAAAAAAAAA!
            • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:35
              Okropnie wygląda, co? ;))))))))
              Ale po to są włąśnie filtry wymienne. Poza tym ani mi ani mojemu mężowi nigdy
              się tak mocno nie udało, żeby zawartość spotkała się z filtrem :)
              • shemreolin Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 12:57
                no... wygląda okropnie jak nie wiem. :P A nie mogli do tego zrobić zwykłej
                pompki? bleeee... :P

                Jednak wolę Fridę - malarkę. ;)
                • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:00
                  To chyba właśnie o to chodzi, że pompką nie jesteś w stanie regulować siły
                  ssania
                • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:13
                  shemreolin napisała:

                  > no... wygląda okropnie jak nie wiem. :P A nie mogli do tego zrobić zwykłej
                  > pompki? bleeee... :P
                  >
                  > Jednak wolę Fridę - malarkę. ;)



                  ja tez wole Fride - malarke ;)
                  brrr, albo jednak gruszke ;)
                  jakąs najmniejszą, najdelikatniejszą ale gruszke ;)

                  nie no, ciągle bede powtarzac... ale jaja ;)
                  shemreolin dla nas dziecko bedzie jak lot ze spadochronem, ekstremalna
                  przygoda ;)
        • latortura Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:09
          shemreolin napisała:

          > Ja chciałam zapytać co to jest ta Frida do nosa? Bo gruszka to wiem, ale
          > wydawało mi się, że Frida to była malarką, a nie czymś do nosa. hihihi :D

          ja tez zaraz spojrze co to ta frida - bonie wiem zupełnie ;)

          >
          > Latortura, widzę, że my ciagle jednak przechodzimy nasze ciaze w podobny
          > sposób i jesteśmy na podobnych etapach. :D Ja w weekend siedziałam właśnie
          nad
          >
          > wyprawką, bo stwierdziłam, że przeciez w koncu muszę sie dowiedzieć co trzeba
          > kupić. Z dziećmi NIGDY nie miałam kontaktu i nie wiem totalnie co trzeba
          kupić
          > a co nie.

          ja drukuje sobie namietnie coraz to nowe posty dziewczyn, pozniej
          to "przesieje" przez swoje sitko i... zaczniemy kupowac ;)
          ale jaja...


          > Generalnie jednak mam bardzo podobne odczucia co do karmienia jak ty
          Latortura.
          >
          > Nie wyobrażam sobie siebie karmiącej w hipermarkecie czy gdzieś tam. W
          > poczekalni u lekarz to co innego, rzeczywiście. Ale np. przy gościach bym nie
          > karmiła. Wolałabym juz iść do drugiego pokoju i sobie spokojnie posiedzieć
          > samej a potem wrócić do gości. Szczególnie, ze w zasadzie większość moich
          > znajomych to kumple, których znam od ponad 10 lat, ale jednak nie chcę im sie
          > objawic jako Matka Polka karmiąca. Wolę pozostawić swój image sprzed ciąży. ;)


          no i własnie, mam o tym takie samo zdanie,
          wkoncu te karmienie to nie 5 lat, zamierzam karmic jakies pół roku, wiec nic
          sie nie stanie jesli w tym czasie nie pokaze cyca koledze ;)))

          niech pozostaną one nadal moim atutem (jesli nie świsną do kolan ;) dlatego
          zamierzam nosic mocny stanik ;) i obiektem pożądania dla mojego mezczyzny,

          ten okres szybko minie i tak jak Ty chce byc nadal sobą a nie zeby wujek
          Stasiek, kumpel Heniek (to tylko przykłady ;) mysleli o mnie jako dojnej
          krówce ;)

          mówie to oczywiscie tak pół żartem/pół serio, zdaje sobie sprawe ze dziecko
          trzeba nakarmic ale jestem bardziej za zachowaniem intymnosci niż postrzeganiu
          mnie juz tylko jako matka,

          shemreolin...
          my takie luzary mamy bedziemy co? ;)
          dziecko na klate, zawiniete w chuste i hej na zakupy ;)
          albo do nosidełka i na aerobic ;) niech siedzi i patrzy,
          a jak bedzie chciało jesc ? no cóż, nakarmi sie ;) byle w ustronnym miejscu ;)
          w samochodzie np nie widze problemu ale w sklepie, czy parku, hm... wolałabym
          wrocic do domu,

          pozdrawiam gorąco
          • shemreolin Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:25
            Dla kobiet karmiacych powinni zrobić błyskawicznie rozkładające sie namioty.
            Takie co wyciagasz z pudełka i PUF same sie rozkładają na środku sklepu. I tam
            sobie siedzisz i karmisz poza zasięgiem wzroku obcych ludzi. :D

            Ja koniecznie kupię laktator i będę odciągać pokarm do butelki a potem zostawie
            mego meżczyznę z dzieckiem w domu a sama pójdę na zakupy. :D Niech sie facet
            uczy. Zresztą myślę, że nawet będzie całkiem zadowolony. ;)

            Natomiast mnie trochę przeraża, przyznaję, ogrom rzeczy, które przy dziecku
            trzeba robić. Tzn te wszystkie przemywanie oczków, pępuszka, uszków, odciaganie
            z nosa, przewijanie kilka-kilkanaście razy dziennie, pierdki, kolki, sikanie.
            Tak jak na poczatku mi sie wydawalo, że "eee tam! lajcik" to tak jak sie
            zgłębiam w lektury o niemowlakach to zaczynam sie zastanawiać czy ja
            przypadkiem o czymś nie zapomnę. Normalnie szok...

            A co do siedzenia w domu. Ja generalnie jestem domatorem i lubie przesiadywać w
            domku. Kiedy byłam na bezrobociu też siedziałam w domku i raczej nie
            wychodziłam za bardzo. Raz na jakiś czas wybierałam się na jakąś imprezkę, ale
            to naprawdę rzadko.

            No i jeszcze plusem jest to, że mam też swoje babskie towarzycho (z jednego z
            for internetowych), które bede mogła sprosic do domu i wtedy nie będę sie czuła
            aż tak skrępowana, bo to w końcu też babki. :)

            A wiecie co mnie ostatnio męczy? To taki offtop bedzie trochę... Otóż zaczęłam
            sie zastanawiać jak to będzie, gdy Łukasz będzie w pracy a ja będę np. gotować
            obiad i czegoś mi zabraknie. Będę musiała oczywiscie zejść na doł do sklepu,
            ale tak sie zastanawiam jak to jest jak sie idzie samemu z dzieckiem do sklepu?
            Ale nie takiego hipermarketu, gdzie jeździ sie wózkiem po sklepie tylko takiego
            osiedlowego. Przeraża mnie myśl, że miałabym zostawic dziecko w wózku przed
            sklepem. A z drugiej strony, branie go z wózka na ręce i łażenie z nim po
            sklepie to też kiepska opcja. Jak sobie z tym poradzić? W lato to moze jeszcze
            dzieciaczka można wsadzic do husty czy w nosidełko, ale w zimę? hmmm...
            • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 17:11
              > Dla kobiet karmiacych powinni zrobić błyskawicznie rozkładające sie namioty.
              > Takie co wyciagasz z pudełka i PUF same sie rozkładają na środku sklepu. I tam
              > sobie siedzisz i karmisz poza zasięgiem wzroku obcych ludzi. :D
              >

              GENIALNE!

              Ja może mam inny punkt widzenia, bo z pierwszym dzieckiem bardzo dużo się
              szwendałam, po koleżankach, po plenerach, nie chciało mi się siedzieć w domu,
              więc karmienie poza domem było dla mnie jedynym ratunkiem. Z drugim dzieckiem z
              kolei często byłam długo sama - jego ojciec pracuje takim systemem, że czasem
              nie ma go w domu dwie doby, czasem wychodzi na noc do pracy itp, więc musiałam
              być samowystarczalna. Sama umieć dziecko wykąpać bez pomocy, przemieszczać się z
              nim wszędzie, iść załatwić sprawę do banku czy w telepunkcie w tepsie (u nas
              kolejka na 3 godziny), zrobić zakupy - gdybym nie mogła go nakarmić w czasie
              tych wypraw, też byłoby tragicznie. Małe niemowlę potrafi być nieprzewidywalne i
              podnieść alarm głodowy w połowie zakupów, choć według zegarka powinno wytrzymać
              jeszcze pół godziny. Ja wybierałam nakarmienie go w pasażu handlowym i spokojny
              powrót do domu zamiast stawania się widowiskiem dla całego otoczenia (ooo,
              dziecko wyje, niech ona coś z nim zrobi, bo ja tu przyszłam się zrelaksować!),
              poza tym płaczące z głodu niemowlę dziwnie działa na mózg matki i też nie może
              się ona skupić :DDDD.
              Dlatego uważam, że umiejętność (techniczna i psychiczna) nakarmienia dziecka w
              niesprzyjających warunkach typu łażący naokoło ludzie jest podstawowym elementem
              surwiwalu młodej matki, zwłaszcza takiej, która nie zamierza się uwiązać na pół
              roku w domu i ruszać tylko do parku pod domem. Można z niej nie korzystać, ale
              warto umieć :D
      • falka32 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:03
        jeszcze dopisze wózek wielofunkcyjny, z możliwością zamocowania fotelika na
        stelażu wózka. Rewelacja, jeżeli ktoś często jeżdzi autem np na zakupy albo na
        spacery gdzieś dalej.
    • sani14 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:38
      jak ja zazdroszczę tym co pierwszy raz robią zakupy, ach co to był za szał:-)
      ja podeszłam do tego tak:
      - zebrałam chyba wszystkie listy wyprawek jakie udało mi się znaleźć i zrobiłam
      z nich jedną okropnie dłuuuugaśną...
      - następnie wykreśliłam z niej rzeczy, które sama uznałam za zbędne
      - ostatecznie kazałam ją przeczytać moim koleżanką które miały niemowlaki i
      pytałam co mają a co wg nich jest zbędne
      - no i w ten sposób powstała moja prywatna lista zakupów na której oczywiście
      znalazły się jak się potem okazało rzeczy zbędne:-)
      Tym razem muszę dokupić tylko tetrówy szt 20 (oczywiście służące
      jako "szmatki" a nie pieluchy - niezastąpione w fazie ulewania:-)) i parasolkę
      do wózka b
      • sani14 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 13:42
        coś mi uciekło:-)
        a tym które nie muszą liczyć kasy polecam zakup niani z monitorem oddechu
        Angelcare - monitor pozwala spokojnie spać a niania nie biegać do dzidzi bo coś
        nam się wydaje że płacze (niania jest tak czuła że słychać nawet oddech dziecka
        jak jest cicho:-)
      • monikaj21 Re: wyprawka dla dziecka !? 15.01.07, 14:30
        Sani, ja to zazdroszczę tym co nie muszą już wydawać kasy na to wszystko (w tym
        sobie) ;)
        To może napisz co kupiłaś a było Ci zbędne - takie rady zawsze w cenie :)
        • aurinko Nieocenione rady Falki :-) 15.01.07, 14:40
          Falko,

          Dzięki przede wszystkim za super rady odnośnie bielizny i ciuchów ciążowych.
          Nie pamiętam w czym chodziłam za pierwszym razem, może dlatego, że rodziłam w
          styczniu i jakoś łatwiej było się schować pod zimowymi ciuchami. Gdybym miała
          cokolwiek dla siebie kupować to bym zwariowała w sklepie i na pewno kupiła
          jakiś bubel ;-)
          • falka32 Re: Nieocenione rady Falki :-) 15.01.07, 16:52
            Ja pamiętam, że miałam takie spodnie kupione w 4 miesiącu, właśnie z
            nieelastyczną częścią poniżej pępka a golfem wyżej i w 6 miesiącu wylądowałam w
            szpitalu ze skurczami, prawdopodobnie spowodowanymi zbyt długim siedzeniem
            (byłam w gościach) w tych spodniach, które się wrzynały w brzuch i spowodowało
            to w końcu skurcze, (tak jak ostrzegają przed zbyt intensywnym masażem brzucha,
            z tego samego powodu). W 7 miesiącu zaś nie było żadnej chińskiej możliwości,
            żeby mi się brzuch w nie zmieścił (może to kwestia kształtu brzucha, ale uważam,
            że jak spodnie się nazywają "ciążowe" to powinny być uniwersalne albo oznaczone
            "tylko dla bardzo wysokich brzuchów")
Inne wątki na temat:
Pełna wersja