asia19813 18.01.07, 14:28 czy myślałyście o szkole rodzenia? Zaczynam sie zastanawiać nad ćwiczeniami i szkołą rodzenia, Jestem w pierwszej ciąży i troche myślę juz o porodzie. Sama nie wiem może to jeszcze nie czas... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
azbestowestringi Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 16:28 w pierwszej ciazy tez myslalam o szkole rodzenia. ale jak zobaczylam program i cene to podziekowalam. najwazniejsze to nauczyc sie dobrze odddychac do porodu a tego mozna sie w domu nauczyc. co do cwiczen- jesli nie cwiczylas przed ciaza to po co sie meczyc w ciazy? jak urodzisz to sie nacwiczysz z dzieckiem :D do szkoly rodzenia i tak dopiero od 6(chyba) miesiaca przyjmuja wiec jesli sie zdecydujesz to masz na to jeszcze sporo czasu. :) Odpowiedz Link
sylpal13 Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 17:16 ja też zaczynam o tym myśleć, u nas, w Łodzi, jest darmowa szkoła. Muszę się popytać jakie są warunki i czy warto tam uczęszczać. Bo niby gdzie mam się nauczyć dobrze oddychać? to moja pierwsza ciąża. Odpowiedz Link
azbestowestringi Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 18:52 ja sobie kupilam ksiazke o porodzie aktywnym pani Balaskas, chyba juz jest wydanie polskie. wg niej sie nauczylam oddychac. :) Odpowiedz Link
zabka1233 Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 19:06 jak bylam w ciazy z pierwszym dzieckiem to u nas szkola rodzenia byla darmowa bylam bardzo zadowolona i polecam kazdej przyszlej mamie teraz kosztuje to 100zl za 10 spotkan,ale jeszcze nie wiem czy bede chodzila jeszcze mam troche czasu do zastanowienia sie pozdrawiam Odpowiedz Link
mareszka Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 19:14 Cieszę się, że ktoś jest też z Łodzi :) Pewnie mówisz o Centrum Służby Rodzinie przy Broniewskiego? Słyszałam (i czytałam) bardzo dużo dobrego o tej szkole. Podobno zajęcia prowadzone są ciekawie, choć niektórzy narzekają, że wykłady teoretyczne są przynudne, ale są nieobowiązkowe. Ćwiczenia za to ponoć doskonałe. Sama myślę, żeby tam się wybrać. Odpowiedz Link
bobimax Re: Szkoła rodzenia? 30.01.07, 19:33 Ja jestem w drugiej ciąży. W pierwszej nie chodziłam do szkoły rodzenia i urodziłam bez problemu teraz też nie mam zamiaru chodzic. Nauka to jedno a poród to drugie. Czesto jest tak że w tych całych emocja i stresie zapominasz o tym czego się nauczyłaś. Zresztą jak kiedys pytałam o szkołę rodzenia lekarza to był sceptyczny. Stwierdził ze jak nie mam co robić to mogę chodzić. A jeżeli chodzi o poznanie szpitala to sam mi wszystko pokazał. Po prostu się z nim umówilam na dyżurze i mnie oprowadził. Odpowiedz Link
e-millie Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 20:35 jesli chodzi o: - szkole rodzenia - zaliczylismy z mezem w pierwszej ciazy i bardzo bylismy zadowoleni, ze sie zdecydowalismy na zajecia, choc dosyc sceptycznie na poczatku do tego podchodzilismy. dzisiaj wiem, ze dobra szkola rodzenia to nie tylko nauka oddychania :) polecam i sama zastanawiam sie nad powtorka z niektorych cwiczen pod koniec ciazy. - cwiczenia w ciazy - uwazam, ze ruch w ciazy (i nie tylko w ciazy!) jest bardzo wazny, poprawia nasza kondycje, przemiane materii, a jesli jeszcze poruszamy sie na swiezym powietrzu to mamy dodatkowe dotlenienie. nie slyszalam, zeby komus zaszkodzil (chyba, ze wskazania do lezenia w ciazy). ja w pierwszej ciazy zylam bardzo aktywnie i nie mam tutaj na mysli pracy - duzo spacerowalam (w osmym miesiacu nad morzem codziennie kilka km brzegiem plazy), w domu zrobilam generalne porzadki (na miare i mozliwosci ciezarnej :)i do ostatniego dnia bylam na rozspacerowanych nogach. mysle, ze odpowiednia dawka ruchu jest niezbedna, a dobra kondycja kazdej z nas na dobre wyjdzie nie tylko w ciazy, ale i w trakcie porodu. dlatego goraco polecam! e-millie Odpowiedz Link
monikaj21 Re: Szkoła rodzenia? 18.01.07, 22:22 W pierwszej ciąży chodziliśmy do szkoły rodzenia i to był bardzo dobry krok. Większość dziewczyn pisze o ćwiczeniach - akurat ten aspekt szkoły rodzenia był u nas beznadziejny, a szkoda bo zapisując się do szkoły rodzenia nastawiałam się głównie na ćwiczenia - instruktorka niekontaktowa i w ogóle wszystko bez sensu i logiki, nic nie wytłumaczone, nie, no dno... Ale za to bardzo ważne okazało się to na co się nie nastawiałam - szkoła rodzenia pozwoliła mi i mężowi oswoić lęk przed nową sytuacją - nawet nie wiem jak wam to wytłumaczyć - po prostu w trakcie porodu i po nim czułąm się trochę tak jakbym już kiedyś to przeżyła i wiedziałą co robić. Położna prowadząca szkołę - super kobieta, rozwiewała wątpliwości, itp. A co najważniejsze - w szkole rodzenia bardzo podkreślano udział partnera w ciąży, porodzie i opiece nad noworodkiem - byłam zdziwiona że facet jest aż tak ważny ;) Mocno koncentrowano się na aspektach emocjonalnych i psychicznych sytuacji, na relacjach. No naprawdę coś świetnego. Do tego stopnia wpojono w nas równouprawnienie przy porodzie, że mam wrażenie, że moje dziecko urodził mąż przy pomocy położnej ;) (ja lekko źle się czułam i momentami nie wiedziałam co się dzieje) - jak zobaczyłąm swoją córeczkę, która właśnie ze mnie wyszła, spojrzałąm na mężą i zobaczyłąm, że z nosa leci mu krew (tak parł) - jak równouprawnienie to równouprawnienie :))))) Odpowiedz Link
andzia84 Re: Szkoła rodzenia? 19.01.07, 10:30 z tego co wiem w Warszawie większość szkół rodzenia jest bezpłatna, ja bym poszła ale mój niemąż coś nie bardzo Odpowiedz Link
atenette Re: Szkoła rodzenia? 19.01.07, 11:42 Mieszkam w UK i pomimo, ze ciaza sie tu niewiele zajmuja to akurat zarowno szkola rodzenia jak i kursy relaksacji dla kobiet w ciazy sa za darmo. Dodatkowo pracodawca musi kobiecie ciezarnej dac wolne (czy jest to dzien, czy kilka godzin) zarowno na szkole rodzenia jak i relaksacji i normalnie zaplacic jak za dzien pracujacy. Wiec napewno bede korzystac :) Odpowiedz Link
asia19813 Re: Szkoła rodzenia? 19.01.07, 12:59 mi głównie zależy na ćiwczeniach, które "poćwiczą" mięśnie potrzebne przy porodzie... Odpowiedz Link
eli_7 Re: Szkoła rodzenia? 19.01.07, 16:23 witam dziewczyny, ja mam jak najbardziej isc zamiar do szkoly rodzenia. Moj maz tez na to sie pisze jak najchetniej. Jest to u nas darmowe, bede widziala sie z pielegniarka we wtorek to ja wypytam wiecej na ten temat. Obecnie zapisalam sie na yoga-belly. Prowadzi to babka ktora tez ma uprawnienia do odbierania porodow, nie pamietam jak sie nazywa ta jej funcja ( chyba Dula), uczy wlasnie oddychania i rozciagania. Super sprawa musze przyznac. Po pierwszych zajeciach na nastepny dzien bolaly mnie strasznie miesnie, ale potem juz przeszlo i jest coraz lepiej. Chodze tylko raz w tygodniu bo inaczej nie wyrabiam sie. Moze pozniej zapisze sie na 2 razy. W klasie jest nas 12 osob, ale tylko ja i jeszcze jedna dziewczyna (juz z bruszkiem) mamy terminy na lipiec. Reszta grupy to od zaraz do maja. Jak najbardziej polecam takowe zajecia jesli macie taka mozliwosc. Milego dzionka eli Odpowiedz Link
kasiakaszuba Re: Szkoła rodzenia? 30.01.07, 20:59 a gdzie chodzisz na te zajęcia?? Ja szukam jakiś ćwiczeń wlaśnie, znalazlam aktywne 9miesięcy w Puella i w Gymnasionie...ale jeszcze nie wiem...chcialabym ćwiczyć.... pozdrawiam Odpowiedz Link
sani14 Re: Szkoła rodzenia? 19.01.07, 22:46 w pierwszej ciąży chodziłam do szkoły rodzenia i najważniesze co z tego wyniosłam to ogólne uspokojenie:-) ponieważ w moim mieście jest tylko jeden szpital to dokładnie dowiedziałam się wszystkiego czego nie wiedziałam np zwiedziłam salę porodową, dowiedziałam się jakie są dyżury i ilu jest lekarzy i całe mnóstwo rzeczy których wcześniej nie wiedziałam a mogły być mi potrzebne skończywszy na tym pod które wejście mamy podjechać jak już przyjdzie czas:-) i że "czas" to nie pierwszy skurcz ale tak jak w moim przypadku 8 cm rozwarcia:-) na zajęciach poza pielęgnacją noworodka (zapomnieli tylko zaznaczyć że lalka dzielnie znosi kąpiel i ubieranie a dziecko się ruuuuusza:-)), ćwiczeniami z oddychania (ostatecznie i tak wszystko mi się pomieszało bo u mnie szło to ekspresem) i lekkimi ćwiczeniami dla ciężarnych to najważniejsze było spotkać na żywo inne ciężarne z podobnym terminem porodu:-) ogólnie jeśli ktoś ma czas i chęci to polecam takie szkoły ale nic na siłę:-) Odpowiedz Link
ridibunda Re: Szkoła rodzenia? 20.01.07, 21:47 Moja przyjaciółka. matka dwojga dzieci bardzo polecala mi szkołę rodzenia. Twierdziła, że bardzo dużo jej to dało, przede wszystkim wiedziała co sie z nią dzieje i nie wpadala w panikę mimo pojawiających sie komplikacji. Ja bym poszła, ale nie wiem czy znajde czas. Odpowiedz Link
ja-goda1 Re: Szkoła rodzenia? 23.01.07, 17:12 Ja juz się zapisałam:D JEśli wszytsko pójdzie dobrze, to zaczynam 7 maja. Zapisałam sie do szkoły przy szpitaku w którym planuję rodzic. Zawsze to człowiek oswoi wcześniej nieznany teren. Poza tym, przy pierwszym porodzie najnormalniej w świecie zabrakło mi umiejętności - denerwowałam się, nie umiałam oddychać, nie umiałam sobie pomóc, żeby mniej bolało. A co najgorsze - w momencie kumulacji nie umiałam przeć!!! Synkowi spadało tętno, a ja coraz bardziej panikowałam. Myslałam, ze każda kobieta potrafi to instynktownie, a jednak nie. Tym razem zamierzam sie nauczyć - chociaż tego czego mozna się nauczyć wcześniej. A i ćwiczenia się przydadzą - przed pierwszą ciażą sporo ćwiczyłam, więc byłam bardziej sprawna, a teraz, cóż jedyne co ćwicze to palce na klawiaturze i tak juz od 3 lat, odkąd poszłam do pracy po urodzeniu Synka. Tak wiec jestem na tak!!! Pozdrawiam, Aga Odpowiedz Link
beata1n Re: Szkoła rodzenia? 24.01.07, 11:05 czesc dziewczyny, sa w Warszawie szkoly rozdzenia,ktore sa bezplatne dla kobiet mieszkajacych (majacych zameldowanie w W-wie), pracujacych lub studiujacych w Warszawie. Miasto to finansuje. Nie ma potrzeby placic 400-450zl. :) Odpowiedz Link
agakra Re: Szkoła rodzenia? 24.01.07, 23:23 a moim zdaniem to zawracanie głowy. Poszłam w pierwszej ciąży i tak szczerze mówiąc szkoda czasu i kasy. Odpowiedz Link
monikaj21 Re: Szkoła rodzenia? 25.01.07, 09:12 To zależy gdzie się trafi - warto popytać o opinie przed wyborem szkoły albo porozmawiać z osobami prowadzącymi zajęcia i zobaczyć czy to jest to o co nam chodzi. Odpowiedz Link
e-millie do beata1n 25.01.07, 07:06 a wiesz moze, ktore szkoly sa bezplatne w wa-wie? dzieki za info, e-millie Odpowiedz Link
beata1n do e-millie 30.01.07, 14:39 Ja sie zapisalam 27.04-15.06 2007 na Żelazną 41 lok 6 - jest to Szkoła Rodzenia Polskiego Centrum Edukacji tel. 022 620 23 38. Wystarczy być zamelodwana w Warszawie, pracowac tu lub studiowac i przyniesc zaświadczenie od lekarza o braku przeciwskazan do ćwiczen - na 1 zajecia! i wtedy jest bezpłatnie! Odpowiedz Link
e-millie do beata1n 30.01.07, 15:15 dziekuje za namiary! juz tam dzwonilam i zastanawiam sie tylko nad wyborem opcji i terminu. dla zainteresowanych wiecej informacji mozna znalezc na stronie www.szkolarodzenia.com.pl i tam tez mozna sie na takie zajecia zapisac. rzeczywiscie sa bezplatne, tylko trzeba zalapac sie na dany termin. jeszcze raz dziekuje za namiary! pozdrawiam, e-millie Odpowiedz Link
beata1n Re: do beata1n 30.01.07, 15:42 Bezpłatnie, po spełnieniu warunków, o których pisałam wcześniej są jeszcze możliwości zapisów: 1. ul. Płocka 17, Wola tel. +48 0 608 360 458 centrumrodziny.com 2. ul. Sułkowskiego 3, Żoliborz kameralny domek tel. (022) 839 64 71 tel. +48 0 695 06 25 34 zapisy pon.-pt. 9:00-18:00 www.szkola-jeannette.pl 3. ul. Herbsta 4, "Franklin Medical Center" tel. +48 22 855 27 80 tel. +48 0 501 094 411 www.narodziny.home.pl 4. ul. Herbsta 4, "Franklin Medical Center" tel.+48 0603 404 799 tel. (022) 855 27 80 www.childbirthclasses.pl 5. ul. Nowolipki 21/114, Wola tel. +48 0 601 342 645 www.magiera.com.pl To te o których wiem, ze miasto Warszawa płaci za ciężarne Panie :) prywatnie kosztuje ok 450zł. Odpowiedz Link