sylpal13
02.02.07, 12:30
Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony poród naturalny jest z pewnością
niezapomnianym przeżyciem, zespala dziecko z matką, buduje niezwykłą więź,
ale boję się strasznie, moja siostra rodziła kilkadziesiąt godzi o mało mały
się nie udusił, mamy oby dwie bardzo długie szyjki i to ponoć bardzo
utrudnia. Poza tym jestem po poronieniu i na samą myśl, ze mogłoby dojść do
komplikacji albo do zakażenia dziecka. jak stało się u mojej kuzynki, dostaję
drgawek.
Sama już nie wiem, zastanawia mnie jeszcze ze termin cesarki wyznacza się,
czyli decyduje się o dacie urodzenia dziecka, to takie nienaturalne, i
pozbawia magii tej wyjątkowej daty. Co wy o tym sądzicie i jak się
zapatrujecie na swój poród?