na początek rozm. 62 ???

06.02.07, 21:41
witam,

mam pytanko do mam poczatkujących ;)

czy na "pierwszy rzut" body, kaftaników, pajacyków itp...itd... kupujecie
rozmiar 62 ?

chodzi mi o to, ze jak np wyprawka wymaga od nas zakupu x szt. body, x szt.
kaftaników to wszystko to kupujecie w rozm. 62 ?

a w rozmiarach większych (np o 1 rozmiar) juz tez tak ? (np kilka sztuk ? ),

pytam tak poniewaz nie mam nikogo w rodzinie z małymi dziecmi, wszystko bede
kupowała sama, niczego nie dostanę i poprostu chce uniknąc błedów,

kolezanki mówią ze z pierwszych ciuszków maluch wyrasta w błyskawicznym
tempie,
czy to znaczy, ze np po miesiącu wszystko w rozmiarze 62 pojdzie w odstawkę i
trzeba bedzie kupic kolejny rozmiar ?

proszę o odpowiedz równiez mamy z doswiadczeniem ;)

musze popytac kolezanek ale tu na forum szybciej uzyskam wiele odpowiedzi ;)

z góry dziękuję
    • aurinko Re: na początek rozm. 62 ??? 07.02.07, 00:09
      No ja akurat zaszalałam...i ubranek mam tyle co dla czworaczków. Z zapasem tak
      na pół roku.
      Co do rozmiaru, to zdecydowałam się na zakup kilku ubranek w rozmiarze 56cm,
      tak na wszelki wypadek, żeby dziecko przy wyjściu ze szpitala nie wyglądało jak
      utopione w zbyt dużych ciuszkach. Więcej mam 62 i 68. Ja jednak wolę mieć za
      dużo, niż co chwilę prać, a niestety nie raz się zdarzy, że dziecko zabrudzi
      więcej niż jeden zestaw ubranek na dzień.
      Musisz się przygotować na szybkie wyrastanie z ciuszków i jeśli kupujesz
      wszystkie nowe w sklepach, to nie warto robić zapasów.
    • e-millie Re: na początek rozm. 62 ??? 07.02.07, 08:21
      ja w pierwszej ciazy kupilam na poczatek ubranka na rozm. 56 i kilka na 62 i
      swietnie sie sprawdzily - przez pierwsze tygodnie coreczka nosila wlasnie
      rozmiar 56. kiedy sie urodzila miala 52cm, ale byla szczupla, mojej szwagierki
      coreczka miala 48cm, wiec w ubrankach o rozm. 62 by sie utopila. wszystko zalezy
      od dziecka, sa i takie maluchy, ktore witaja swiat z 62cm :) ja tym razem
      rowniez kupuje na poczatek rozm. 56, na pierwszych kilka tygodni i oczywiscie
      rozm. 62. do szpitala radze wziac ubranka w obu rozm. 56 i 62, zobaczysz jaki
      duzy bedzie maluszek i dopasujesz stroj, a nastepnego dnia maz zawsze moze
      dowiezc inne ubranka.
      e-millie
    • latortura Re: na początek rozm. 62 ??? 07.02.07, 10:45
      dzięki dziewczyny,

      moze gdybym dostała troche rzeczy od kogos z rodziny to byłoby mi łatwiej,
      dokupiłabym trochę nowych ciuszków i juz,
      a tak to wszystko nowe i od nowa...

      najgorsze jest to, ze narazie checi brak,
      zupełnie nie ciesze sie na mysl o wypadach do sklepów dzieciecych,
      mam straszną blokade, nie potrafie kupic ani jednego spioszka, ani jednego
      body...
      nie potrafie, nie wiem czemu...
      • e-millie Re: na początek rozm. 62 ??? 07.02.07, 11:20
        nic sie nie martw - przyjdzie czas, ze napiszesz: zupelnie nie moge sie
        powstrzymac od wypadow do sklepow dzieciecych, nie potrafie przejsc obok sklepu
        i nie kupic chocby jednego spioszka :))) zanim wybije godzina zero bedziesz
        miala pelna wyprawke i jedyny dylemat, jaki Ci pozostanie, to: co z tych
        wszystkich pieknych ubranek zabrac do szpitala...
    • sysiajaw Re: na początek rozm. 62 ??? 07.02.07, 13:50
      Kupiłam mojej córci rozmiar 56 ale tylko pare ubranek i w wieszosci 62,
      urodziła się 3200g i 56 cm długosci mimo to ubranka o rozm. 56 były bardzo
      zaduze i korzystalismy dosyc długo z tych ubranek :)
      • a.zaborowska1 Re: na początek rozm. 62 ??? 07.02.07, 14:01
        Nie warto wszystkiego kupować nowego. Może poszukaj na allegro ludzie
        wyprzedaja ciuszki po bardzo atrakcyjnych cenach. Takie maluszki nie niszczą i
        bardzo szybko wyrastają.
        Ja jestem zdania że nie zawsze da się tak do końca zaplanować tą wyprawkę. Nie
        wiemy jakie się dziecko urodzi, w jakim kolorku mu będzie ładnie itd... Np.
        moja córcia starsza nie mogła mieć absolutnie żadnych kołnieżyków. Zaraz
        dostawała krust na buzi. No i przyjmij w tych zakupach, ze napewno jak się
        dziecko urodzi to też dostanie prezenty :-)
Pełna wersja