A mnie jest bardzo smutno!:(

03.03.07, 03:16
Nie chcialam tutaj pisac o moich smutkach, bo jakos tak pomyslalam ze musze
sobie radzic sama, a raczej z rodzina ale odwazylam sie napisac.
Dwa tygodnie temu mialam przeprowadzone usg ( pisalam o tym)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=57826046.
Kilka dni po badaniu zadzwonila do mnie lekarka z informacja o powtorzeniu
12.03 usg. Jak spytalam o co chodzi, nic nie powiedziala tylko, ze jest
potrzeba powtorzenia i tyle:( Oczywiscie sie zaniepokoilam, zadzwonilam do
kliniki, zeby to sprawdzila. Po chwili stwierdzila, ze musze isc na usg
znowu, bo dziecko sie nie odwrocilo jak trzeba i wszystkiego nie pomierzono.
Na poczatku w to uwierzylam, ale cos mnie pchalo, zeby isc i weszyc.
Poszlismy z mezem kilka dni po tym, byl inny lekarz ktory po mojej meczacej
gadce o co chodzi wydusil, ze ta technik podejrzewa wade genetyczna
(trisomia 18) ale znalazla tylko jedno niepokojace miejsce u maluszka, a zeby
to calkiem stwierdzic trzeba znalezc 5 takich miejsc. Powiedzial, ze mam sie
uspokoic i czekac na badanie w przyszly poniedzialek.
Jest mi bardzo smutno, choc podswiadomie wypieram mysl o chorym dziecku.
Zreszta lekarz troche o tym zaburzeniu mowil...Nie chce Wam tutaj o tym
pisac, bo to straszne jest wszystko:(

ps. w pierwszej ciazy mialam dokladnie to samo, tez po polowkowym stwierdzili
ze Gabrysia bedzie chora na mukowiscydoze ( ponoc na usg wyszly echogeniczne
jelitka). Po powtorce okazalo sie, ze obraz na usg zalaly wody plodowe i stad
ten blad. Mala zdrowa jak rybka. Moja kochana zlotka rybka.
Potem poronilam, teraz ciaza w ktorej czuje sie super a tu takie wiesci.

Ciesze sie, ze codziennie na forum jest raport z usg i ze wszystko jest w
porzadku. Dziwi mnie tez, ze Wasze badania trwaly ok.20 min. Moje polowkowe
trwalo ok godziny. Czy tutaj w Stanach ogladaja i mierza kazda kostke, czy
tylko u mnie doszukiwala sie tych pozostalych 4 punktow swiaczacych o
chorobie?
Boje sie, jeszcze ponad tydzien czekania i zamartwiania:(
Pozdrawiam.
    • ridibunda Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 03.03.07, 04:41
      Ściskam i pocieszam:)
      Wiem, że na pewno zamartwiasz sie i nie możesz przestać o tym myśleć, ja tez mam
      problemy z ciążą i dlatego nie mogę spać po nocach (u nas jest wpół do 5, a nie
      śpię od 3), ale wydaje mi sie że w Twoim przypadku wszystko będzie ok. Sama
      napisałaś, że markerów tej aberracji jest co najmniej 5, a u Ciebie wykryto
      tylko 1. Masz zresztą najlepszy przykład z córeczką, która jest zdrowa jak
      rybka. Czasem myślę, że te badania nie dające pewności co do wad mogą bardziej
      straszyć niż uspokajać.
      Mam zresztą przykład z rodziny, że USG może czasem być właśnie takim
      straszakiem. Trochę wiem o tych wszystkich zespołach (teraz w ciąży to jestem
      zła że mi się to wszystko przypomina) i jednym z markerów zespołu Edwardsa są
      zachodzące na siebie paluszki. Moja szwagierka będąc w ciąży miała właśnie coś
      takiego wykrytego u dziecka, też była naturalna panika i przerażenie i co? Mała
      ma dziś już 9 lat, myśli głównie o tańcach i sukniach:), a paluszki po prostu
      takie były i same sie po pewnym czasie wyprostowały. Ludzie nie są od jednej
      matrycy zrobieni, są różnice osobnicze między każdym z nas i pojedyncze oznaki
      nie świadczą jeszcze o niczym.
      Na pewno będziesz se dalej martwić i przejmować, nie da sie chyba inaczej, wiem
      po sobie, ale wydaje mi sie że będzie wszystko ok, i u Ciebie, i u mnie:)
      Trzymam za Ciebie kciuki i daj znać jak było w poniedziałek na badaniu.
      Pozdrawiam i ściskam.
      • blanka0 Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 03.03.07, 09:03
        badowimo

        spokojnie tak jak pisala ridibunda u Ciebie wykryto jeden punkcik
        wiem ze takie pocieszanie nic nie pomoze ale postaraj sie nie denerwowac i
        myslec pozytywnie
        kiedy masz kolejne usg? zobaczysz ze wszytsko sie wyjasni
        sciskam mocno i głowa do góry

        ps. mnie tez wkurzyło to ze usg polowkowe trwalo 10 minut u mojego doca wiec
        poszlam do takiego specjalisty od usg i tam trwalo kilkadziesiat minut.
    • katx1 Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 03.03.07, 09:05
      Tak bardzo chciałabym napisać coś co ci pomoże się uspokoić, ale wiem że takie
      słowa nie istnieją, osobiście jestem pewna, że wszystko okaże się ok i twoje
      dziecko na pewno jest zdrowe, czas biegnie bardzo szybko i czas do tego
      poniedziałku minie w mgnieniu oka, trzymaj się musi być dobrze.
      • badowimo Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 04.03.07, 02:47
        Dziekuje za wsparcie.
        Pamietam jak rowno 2 lata temu przezywalam to samo, czekajac najpierw na
        badanie, potem na wyniki usg, ryczalam dniami i nocami:) Ale to byla moja
        pierwsza ciaza, teraz byloby to samo gdyby nie to, ze na swiecie jest moja
        najukochansza istotka-moja coreczka. Dzieki niej trzymam sie jakos, modle i mam
        nadzieje ze wszystko bedzie jak wtedy i zostaniemy obdarowani po raz drugi
        kruszyna, ktorej tak pragniemy.
        Jak w takich sytuacjach, posiadanie zdjec, czy filmow z usg, kolejne kilogramy,
        czy inne wahania nastrojow staja sie banalne ...to czlowiek dopiero teraz zdaje
        sobie sprawe.
        Oczywiscie bardzo ciesza mnie wiesci forumowych kolezanek, ze wszystko z ich
        dziecmi w porzadku.
        Zycze wszystkim spokojnej ciazy i jak najmniej albo wcale takich zgryzot jakie
        my przezywamy.
        Powtorne usg mam 12.03.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
        • joannakw Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 04.03.07, 22:17
          Nie martw się, będzie dobrze trzeba w to wierzyć. Mi też na ostatnim usg nie
          udzielono jesnej odpowiedzi czy jest dobrze czy źle,szybko wyznaczono mi kolejną
          wizytę 13, ale narazie nie panikuję, kolezance w ubiegłym roku, też wymyślili
          kilka dziwnych rzeczy, dużo stresu, paniki, i strachu, tyle że skończyło sie
          dobrze, ale zdrowia straciła i nerwów.
    • kami-danielito Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 05.03.07, 02:05
      Monika!
      Nic do mnie nie doszlo na yahoo. jesli znajdziesz odrobine czasu i checi napisz
      prosze na gazete. Jesli Cie mecze, i nie chcesz o tym pisac, jak najbardziej
      rozumie. Mysle czesto o Was i zaciskam kciuki. Jeszcze tylko kilka dni, glowa
      do gory, wszystko bedzie dobrze, musi byc !!!!!!!
      Kami
      • badowimo Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 05.03.07, 04:19
        Dzieki za dobre slowa, mam tez nadzieje ze wszystko skonczy sie dobrze.
        Odpisalam Ci Kamila na gazete, dzieki raz jeszcze.
        Jest mi tak przykro...ze tak musze sie zalic!:(
        Pozdrawiam
        • sysiajaw Re: A mnie jest bardzo smutno!:( 05.03.07, 10:46
          od tego jest forum trzymaj sie dzielnie trzymamy kciuki
Pełna wersja