magda7717 19.03.07, 17:45 hej poszlam dzis do Smyka i w porownaniu do H&M jakos bawelny body itd kurcze duzo slabsza a cenowo drozej. zaskoczona jestem i jakos zniechecona do Smyka a Wy?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
blanka0 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 19.03.07, 17:52 a ja włąśnie dzis sie dowiedzialam ze w wilekim miescie wrocławiu nie ma smyka wrrrr Odpowiedz Link
magda7717 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 19.03.07, 18:08 to chyba nic nie stracilas mam w bonach do wydania wlasnie tam 200 zl i na sile wydalam 75 ( jeden pajacyk bezowo ecru caly rozpinany, jedno body skarpetki i jeden pajacyk)po czym poszlam do h&m i tak ku mojej radosci jest wszystkiego masa i body przede wszystkim zapinane kopertowo o!! Odpowiedz Link
blanka0 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 19.03.07, 18:23 kurcze pamietam 2 lata temu w syku były najfajniejsze ciuszki musze sie przełamać do H&M zawsze mi sie ten sklep kojarzył ze szmirem ale skoro zachwalacie to chyba poleze i pooglądam Odpowiedz Link
magda7717 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 19.03.07, 18:36 szmir jest na damskich ale kolekcja dla dzieciakow jest super naprawde!!! idz i powiedz co myslisz wlazlas na chata i wylazlas Odpowiedz Link
aniak1978 Smyk 20.03.07, 09:36 ja już w poprzedniej ciąży SMYK omijałam raczej z daleka - ceny mają ok 20-30% wyższe niż w zwykłych sklepach dziecięcych, i choć w jednym miejscu jest dość duży wybór, to jednak jakoś mnie nie zachęcili. Pamiętam jedynie, że były jakieś dni otwarte czy cyklicznie organizowane targi dla rodziców w Smyku, więc w tych dniach na niektóre artykuły był rabat ok 10 czy 15 % - to i tak ceny nie schodziły do poziomu innych sklepów. Jakości ubranek smykowych nie sprawdziłam, ale zdecydowanie H&M produkują najprzyjemniejsze i najbardziej trwałe ubranka. Natomiast zraziłam się do ubranek Mothercare - dostaliśmy w prezencie komplecik dla noworodka i okazało się, że po 2 czy 3 użyciach body wyglądało jakby było noszone przez kilka lat - szare, okropnie zmechacone, rozciągnięte przy szyjce, na dzień dobry oderwały się 2 napy... I jeszcze jedno moje spostrzeżenie - większość polskich ubranek jest produkowanych do "jednorazowego" użytku - od razu się rozciągają, mechacą, lecą oczka, odrywają napy itp. My - dorośli - nosimy ubrania przez wiele miesięcy czy lat, a ubranko takiego malucha po kilku użyciach w zasadzie nadaje się do wyrzucenia. Chyba producenci idą po najmniejszych kosztach i do produkcji ubranek dla noworodków używają najgorszej bawełny i najtańszych dodatków. Odpowiedz Link
ja-goda1 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 20.03.07, 09:43 A ja Smyka bardzo lubię, chociaż przyznam, że nigdy nie kupowałam nic dla niemowląt - typu pajace, body. Zaczęłam kupować w Smyku od rozmiaru powiedzmy 92-98 czyli rzeczy dla starszaków. Lubię tam garderobę dla przedszkolaka - spodnie dresowe, bluzeczki z długim rękawkiem, ostatnio kupiliśmy super kurtkę na wiosnę - taką w stylu militarnym z odpinaną bluzą - czyli dwa w jednym. W Smyku też mój mały męczyzna został zaopatrzony w pierwszą prawdziwą marynarkę sztruksową - jakość sztruksu pierwsza klasa. Jesli chodzi o H&M to jakoś bawełny jest rewelacyjna i podoba mi się to, ze mozna robić fajne kompleciki - np body plus skarpetki:) Ale wkurza mnie to, że jak już cos znajdę to nigdy nie ma rozmiaru, albo kupując komplet na zimię: znalazłam czapkę nie ma do niej szalika, znalazłam inny szalik to nie ma rękawiczek w odpowiednim rozmiarze - nie wiem, może w dziale dla maluszków jest lepiej:) Tak czy inaczej - dobrze, że mamy taki dostęp i wybór, coby sobie poszperać i ponarzekać. Ja sie z tego cieszę, bo jak urodziłam Mikołaja to mieszkałam w sielskiej miejscowości na podkarpaciu ciesząc się świeżym powietrzem i narzekając na marny dostęp do sieciówek typu H&M czy Cubus. Właśnie, a w Cubusie sprawdzałaś - moja koleżanka bardzo lubi tam robic zakupy, a ja się nie mogę przekonać:) Pozdrawiam, A. P.S. Odnośnie kawki - ja na razie z wilekim żalem odpadam - puki pracuję (do 17:30) wieczory spędzam z Mikołajem i żal mi go zostawiać z nianią, a mąż pracuje jeszcze dłużej. Obiecuję jednak, że sobie odbijemy jak już pójdę na L4 pod koniec ciaży:) Buziaczki, Agata Odpowiedz Link
ja-goda1 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 20.03.07, 09:48 A i jeszcze jeden plus (a może minus) Smyka. Mieszkamy niedaleko Plazy, więc w Smyku czesto bywamy i zawsze zostawiamy tam fortunę, bo Młody znika w dziale zabawek i zawsze coś wyprosi u taty, ja upoluję coś z ubranek, a odkąd wprowadzili buty Ecco, to faktycznie mozna się wyposażyć kompleksowo:) Tak więc jak córa podrośnie i wypatrzy jakąś cudną lalę to nie będziesz miała problemu z wydaniem bonów zakupowych:) Choć zgadzam się z poprzedniczką - zabawki są tam średnio 15 % droższe niż w innych sklepach, ale ja nigdy nie mam czasu szukać po całym Krakowie, więc kupuję tam gdzie najwygodniej. Odpowiedz Link
andzia84 Re: polazłam do Smyka, jakosc nieciekawa 21.03.07, 08:34 czasami można coś fajnego upolować ale bez rewelecji, w styczniu były przeceny więc całkiem tanio ale na co dzień rzeczywiście dużo drożej niż dzie indziej Odpowiedz Link