kontakt dziecka z psem

11.04.07, 09:40
był jakiś czas temu wątek o naszych zwierzakach domowych. Ja mam z mężem psa
pitbulla, ale jest bardzo łagodny, grzeczny, kazdego gościa w domu musi
przywitać pocałunkiem :) Na spacerze tez do każdego obcego by chetnie podszedł
i sie przywitał. Więc mogę powiedziec pies aniołek, ma już ponad 2,5 roku.
JAkoś nigdy nie bałam sie że bedzie źle reagował na małe dziecko w domu.
Ale za to w świeta troszkę sie nasłuchałam że taki pies groźny (czyt pitbull)
i małe dziecko nie mogą być razem.
Wiem że są różne psy i nawet niektóre kundle ( nie mam nic do nich bo moi
rodzice mają 3 wspaniałe kundelki) są gorsze niż nasz pies.
Czy Wy nie obawiacie się o pierwsze kontakty psa (kota) z dzieckiem ???
Czytałam wiele artykułów na ten temat, wiem że najlepiej od razu dziecko
pokazać zwierzakowi itp
    • moni_30 Re: kontakt dziecka z psem 11.04.07, 10:01
      Gdzieś wyczytałam, że jak mama jest jeszcze w szpitalu z dzidziusiem, to tata
      powinien przynieść np.kaftanik, który dzidzia miała na sobie i dać powąchać psu,
      żeby zapoznał się z nowym zapachem, który niebawem przybędzie do domu. Poza tym
      jeśli do tej pory pies spał w pokoju w którym ma spać dzidziuś a chcemy go z
      niego przenieść to nie możemy tego robić w momencie kiedy dziecko pojawi się w
      domu, tylko wcześniej, aby pies nie czuł się odrzucony i nie wiązał tego z
      dzieckiem. No i dużo dużo czułości dla psa. I jeśli pies nie miał wcześniej
      styczności z niemowlakami i nie znamy jego reakcji na nie, to absolutnie nie
      zostawiać go samego z dzidzią!
    • malenkie7 Re: kontakt dziecka z psem 11.04.07, 10:01
      My mamy sznaucerka sredniego (suczke, 2 lata i 4 m-ce). Na poczatku myslalam,
      aby wyslac psa do moich rodzicow na czas porodu i jakies 3-4 tygodnie po. ale
      doszlam do wniosku, ze lepiej oswajac psa z dzieckiem od poczatku. Nasz pies
      nie jest agresywny, ale na pewno bedzie zazdrosny na poczatku, wiec juz teraz
      staram sie poswiecac psinie mniej uwagi, zeby pozniej nie poczula sie zbyt
      odrzucona.
      • malenkie7 Re: kontakt dziecka z psem 11.04.07, 10:09
        acha, i czytalam gdzies, ze powinno sie psa nagradzac w obecnosci dziecka, zeby
        pies dobrze kojarzyl malenstwo:). I w wolnej chwili poswiecac uwage psiakowi,
        nie odtracac zupelnie.
        • sylpal13 Re: kontakt dziecka z psem 11.04.07, 10:27
          Mam suczke 5 lat, i będę bardzo uważac. Co prawda nie jest o nas w ogóle
          zazdrosna, na spacerach mo0gę głaskać inne psy, ją to nie interesuje biega
          sobie sama. Ale dziecko jest dla mnie jednak ważniejsze i z pewnoscią będę
          ograniczenie ufać psu. Mojego brata pies podczas zabawy z piłką złapał roczną
          Karolcie za buźkę, niby niechcący, nie chciał jej ugryćź, nie zrobił tego w
          złosci, tylko w zabawie, a ajrdnak krzywde zrobił.
          DFlatego nie chodzi o to, ze pies specjalnie krzywdę zrobi, tylko nieumyślnie,
          trzeba brdzo uważac.
          My już od miesiąca przenieśliśmy spanie psa do przedpokoju, bo wcześniej było w
          pokoju, w którym będzie dziecko, i rzadziej wychodzimy na spacer, bo ja później
          samam nie będę mpgła tak często ją wyprowadzac.
          Pożyjemy, zobaczymy.
    • gdynianka_11 Re: kontakt dziecka z psem 11.04.07, 11:31
      A my kupiliśmy psa niedawno - ma teraz 5 miesiący, więc gdy pojawi się w domu
      dziecko nadal będzie mały. Jest to niewielki pies pasterski, bezpieczny, ale na
      pewno kontakty dziecka z psem będą tylko pod kontrolą. Jestem dobrej myśli - na
      pewno się polubią, a moja córeczka będzie miała od urodzenia świetnego
      przyjaciela.
    • sani14 Re: kontakt dziecka z psem 11.04.07, 21:34
      my już to raz przerabialiśmy i muszę powiedzieć że wszystkie porady dotyczą
      pierwszego kontaktu i powrotu ze szpitala a to jest najmniejszy problem... nie
      jest aż tak trudno wytłumaczyć psu że nie ma podchodzić do dziecka ale jak
      wytłumaczyć już rocznemu dziecku że nie wolno ciągnąć psa za ogon???:-)))))
      no a wiadomo że jak psa coś zaboli to odruchowo kłapnie zębami... nasz
      sznaucerek nauczył się po prostu uciekać zawczasu ale owczarek szkocki moich
      rodziców nie lubi się poddawać i czasem pokazuje uzębienie:-) (na szczęście
      zęby jej się ruszają i nawet gdyby ugryzła co jeszcze nigdy jej się nie
      zdarzyło to i tak nie zrobi krzywdy)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja