ridibunda
12.04.07, 17:19
To jest mój pierwszy raz i dlatego pytam o takie rzeczy doswiadczone:) Jak to
jest z tym szyciem krocza po porodzie? Oczywiście wiem ze to zależy od tego
czy było samoistne pęknięcie czy nacięcie, ale czytałam gdzieś kilka razy, że
w niektórych szpitalach robią to bez znieczulenia. Nie wyobrażam sobie żeby mi
ktoś zszywał jakąś ranę na żywca!! Napiszcie kobity jak to bylo własciwie u
Was. Można sobie zastrzec że się nie wyraża zgody na szycie bez znieczulenia?
W szpitalu w którym mam rodzić podobno wszystkie pierwiastki nacinają, nie
wiem czy to dobrze, czy źle, zdanie w tej kwestii mam niesprecyzowane do końca
i nie bedę sie kłócić żeby mnie nie cięli, może tak jest i lepiej, ale
perspektywa szycia bez znieczulenia mnie rozwala. Jak z tym właściwie jest??
Pozdrawiam