edzia.79
13.04.07, 13:26
Dziewczyny wczoraj rano (po wieczornym sexie)zauwazylam na papierze brunatne plamy.Moj lekarz kazal mi jechac do szpitala.Tam zrobili mi ktg,usg i zbadali dopochwowo.Okazalo sie ze wszystko w pozadku,szyjka dluga i zamknieta,lozysko wysoko i sie nie odkleja,skurczy nie ma.Sami nie wiedzieli co sie dzieje (o sexie mowilam),chcieli mnie zostawic ale jednak pozwolili wrocic do domu.Mam nie chodzic duzo ,odpoczywac,lezec i zero sexu hihihi.Wizyte mam po niedzieli jak by sie nasililo mam jechac do szpitala.
Wieczorem juz nic nie lecialo a dzisiaj rano byla jakas pomaranczowa wydzielina-teraz juz nic nie ma.
Spotkalyscie sie z czyms takim? Czy ja mam lezec plackiem czy moge wychodzic na spacer?
Martwi mnie jeszcze wyjazd na majowke ok 400km-moze lekarz mi pozwoli skoro z szyjka i lozyskiem ok?
Co o tym myslicie?