sylpal13
20.04.07, 12:34
mam tak od dwóch dni, wcześniej w pierwszym trymestrze miewałam takie dni, a
teraz 26 tydzień. Budzę sie rano i myślę o mężusiu, ze w pracy biedny i
beczę, wieczorem jak nie mogę zasnać a on smacznie śpi- beczę!(cichutko, zeby
go nei obudzić) I w ogóle jestem smutna, zamyślona. Mężuś pyta czy źle sie
czuję, mówię że dobrze, on że nie wierzy, ze cos przed nim ukrywam, nie
potrafię tego wytłumaczyć mu. Tak po prostu mam, biedny ten mój chłop! Nie
dosć, ze od 5 do 20 poza domem (dojeżdża z Łodzi do stolicy codziennie) to
jeszcze mną się przejmuje.
I znowu chce mi sie płakać! ratunku!