dziewczyny,poradzcie!!

11.05.07, 17:53
witam.jestem w 7ym miesiacu ciazy,termin na lipiec.maz wyjechal kilka dni
temu do irlandii,ma swietna prace.i zastanawiam sie w jakim minimalnie wieku
dziecka zdecydowalybyscie sie na wyjazd za granice (mam na mysli wyjazd na
dluzej,badz na stale).czy moze sa wsrod was dziewczyny,ktore wyjechaly z
malutkim dzieckiem za granice??pomozcie..dzieki
    • f3f Re: dziewczyny,poradzcie!! 11.05.07, 19:04
      Nie mam w tej kwestii doświadczenia ale może tu trochę chociaż się dowiesz:
      www.erodzina.com/index.php?id=25,252,0,0,1,0
      www.babyboom.pl/rodzina/podroze/opowiesci_podroznika/lot_samolotem_z_trzymiesiecznym_brzdacem.html
      www.pracainauka.pl/archiwum_artykul.php?artykul=archiwum/46_2005/46%20dziecko%20w%20samolocie.txt
      sądzę, że ważne jest też co Was tam czeka na miejscu, tzn kiedy mąż zdąży się
      przygotować na przyjęcie Ciebie i dziecka (mieszkanie itp.)
    • a090707 Re: dziewczyny,poradzcie!! 11.05.07, 23:12
      hej, poczytaj na forum Z DALA OD POLSKI na pewno znajdziesz cos na ten temat,
      pozdrawiam
      • badowimo Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 08:57
        Z mojego doswiadczenia, to im dziecko mniejsze tym lepiej i prosciej
        zorganizowac taki wyjazd i przeprowadzke.
        Jak bedzie mialo 3 miesiace spokojnie bedzie moglo leciec samolotem.
        Ja miesiac temu wracalam ze Stanow do Polski ( z planem pozostania w kraju) z
        corka 20 miesieczna i to byl koszmar. Ja w ciazy, ona wiecznie w
        ruchu...nieporozumienie. Ale jakos dalysmy rade, choc nikimu nie polecam.
        Podczas pobytu w Stanach jak juz Gabrysia byla na swiecie przeprowadzalismy sie
        3 razy i wiem z doswiadczenia, ze prosciej mlodej bylo przystosowac jak byla
        mniejsza. Choc teraz tez te przeprowadzke przeszla "bez szczegolnych objawow".
        Podsumowujac, gdybym miala wyemigrowac z malym dzieckiem zrobilam to przed
        skonczeniem pol roczku, ale oczywiscie postapisz jak zdecydujesz.

        ps. moim marzeniem jest godne zycie w Polsce, ale czy nam sie uda?? Pozyjemy,
        zobaczymy, emigracji w kazdym razie nie wykluczamy.
        • blanka0 Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 09:08
          >ps. moim marzeniem jest godne zycie w Polsce, ale czy nam sie uda??

          badowimo
          buahahahaha rozbawiłaś mnie, dzięki
          • astarza78p Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 09:41
            Ja mieszkam w Dublinie od grudnia 2005. Tak jak pisały dziewczyny im wcześniej
            tym lepiej, tylko zadbaj o to żebyś nie trafiła do mieszkania dzielonego z
            innymi ludźmi!!!
            Polecam forum Rodzice w Irlandii, dowiesz się jak wygląda tu życie i sprawy
            związane z małymi dziećmi.
            Jeśli będziesz miała jakieś pytania pisz na priv, lub jeśli wolisz na podane
            przeze mnie forum.
            pozdr aga
            • astarza78p Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 10:01
              Acha zapomniałabym, jak zamierzacie rozwiązać sprawe paszportu dla dziecka???
              Na odległość jest ciężko, my załatwialiśmy sprawe przez notariusza, ale ojciec
              dziecka musi choć raz być w urzędzie paszportowym, przy składaniu lub przy
              odbiorze dokumentu.
              Jeśli chodzi o ambasade, to kolejki są długie i terminy odległe... poza tym to
              chyba dość kosztowna sprawa...
              radze się dowiedzieć póki mąż jeszcze w polsce;-)
          • badowimo Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 13:23
            A co w tym takiego zabawnego??
            Zylam 3 lata w Stanach, powodzilo nam sie o tyle, ze zylismy na biezaco. Tzn
            stac nas bylo na to, zebym ja byla w domu, a maz tylko pracowal, na oplacenie
            rachunkow, jedzenia, ubrania.
            Nie stac nas bylo na wyjzady wakacyjne a przede wszystkim nie stac nas bylo na
            GODNE zycie. Godne tzn. pelne praw i wolnosci.
            Nie mielismy papierow, co wiazalo sie ze z tym, ze z ubezpieczeniem krucho,
            prawa jazdy zero, dostep do swiadczen emerytalnych- zaden! A przede wszystkim
            brak mozliwosci wyjazdu poza Stany w celach odwiedzenia rodziny, tzn zanikanie
            kontaktow.
            To jest normalne wg Ciebie?
            Postanowilismy olac takie zycie i jestesmy tutaj w Krakowie, pelni nadzieji, ze
            bedziemy zyc tak jak zyje masa naszych znajomych. Swoje ( juz splacone
            mieszkania), auta, wyjazdy wakacyjne, babcie i dziadkowie do pomocy, bol gardla
            do wyleczenia za psi grosz w porownaniu do amerykanskich wydatkow na takie cele.
            Tyle na razie, bo dziecko wstalo musze leciec.
            Pozdrawiam.
    • yagienkaa Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 10:31
      Ok. dwoch miesiecy zajmie Ci załatwianie paszportu.
      I to jesli bardzo szybko wystapisz o PESEL (czeka się ok. miesiaca),
      a potem złożysz wniosek paszportowy, pamiętaj o upoważnieniu notarialnym od męża... na paszport też poczekasz ok. miesiaca... a że nie wszystko uda Ci się załatwić tuż po porodzie, bo to po prostu nie możliwe:)) to pewnie uda Wam sie wyjechać jak szkrab bedzie miał 3 miesiace i jest to chyba dobry termin.
      Pamiętaj też o zaszczepieniu malucha, a mąż na miejscu niech od razu załatwi sprawy związane z ubezpieczeniem i opieką lekarską. Powodzenia;))
    • batuni Re: dziewczyny,poradzcie!! 12.05.07, 11:06
      Jechałam z dzieckiem jak tylko dostała mala paszport. Na wydanie aktu urodzenia
      czekaliśmy 2 tygodine i po napisaniu podania do urzędu paszportowego zrobili
      dla malej paszport w ciągu 1,5 tygodnia. Normalnie się czeka 1 m-c w usc i 1 m-
      c w paszportowym. My po niecałym miesiacu mieliśmy komplet dokumentów i dziecko
      niespelna miesięczne pojechało za granicę (800km). Podróżowaliśmy od 3 w nocy
      (lato, gorąco). Mała przespała cudownie cala podróż- zero problemów.

      Powiem ci, z im mniejszym dzieckiem tym lepiej siejedzie- male śpi. Obecnie
      mala ma 2 lata i wchodzi w grę tylko podróż nocą.
Pełna wersja