kto jest przy porodzie ???

17.05.07, 07:09
to moja pierwsza ciąża, więc jestem "zielona".
Kto jest przy porodzie ? Chodzi mi o personel medyczny. Czy jest tylko jedna
położna ? Czy lekarz jest zawsze czy tylko jak jest coś nie tak? Mam na myśli
poród sn. Czy są pielęgniarki w trakcie porodu czy przychodzą tylko jak już
jest dziecko, żeby zważyć, obmyć itd???
Kto robi nacięcie ? Kto je zszywa ???
Nie śmiejcie się że zadaje takie pytania. Wiem, że w każdym szpitalu jest
troche inaczej. Jak było u Was?
    • e-millie Re: kto jest przy porodzie ??? 17.05.07, 07:42
      u mnie przy porodzie (druga faza, kiedy maluch już pojawia się na świecie :)
      była położna i to ona robiła nacięcie i przyjmowała córeczkę, lekarz, który
      zszywał, anestezjolog, ponieważ miałam zzo, pielęgniarka noworodkowa i
      neonatolog, ale dwaj ostatni lekarze byli w salce obok, więc pojawili się tylko
      po dziecko, żeby je zważyć i zbadać. rodziłam na inflanckiej.
      pozdrawiam,
      e-millie
    • monikaj21 Re: kto jest przy porodzie ??? 17.05.07, 09:18
      Wszystko zależy od szpitala - tam gdzie ja rodziłam w sali porodowej był mąż i
      ja - położna przychodziła, sprawdzała, pytała i wychodziła. Potem już cały czas
      była jak się zaczynały bóle parte. Ona mnie nacinała i zszywała. Jak urodziła
      się główka, zawołała lekarza, któy wszedł, p[rzywitał się, pochwalił poród i
      wyszedł :)
      Dziecko mąż z położną po ok 2 godzinach od porodu zabrali na ważenie, mierzenie
      i obejrzenie przez pediatrę.
      Parę godzin później widziałam jeszcze panią salową, która mi przyniosła obiad :)
      Dla mnie to było cudowne, że nie było przy porodzie jakichś obcych ludzi (męża
      i położną znałam wcześniej, lekarza jakoś przeżyłam ;). Teraz też będę tam
      rodzić. Oczywiście gdybym miała znieczulenie to byłby jaeszcze anastezjolog.
      • edzia.79 Re: kto jest przy porodzie ??? 17.05.07, 11:03
        Rodzilam na Karowej i podczas porodu byl ze mna tylko maz a polozna przychodzila zajzec co jakis czas-w wiekszosci bylismy sami.
        Podczas parcia polozna byla obecna caly czas,potam przyszlo mnostwo osob (takie mialam wrazenie)-anastazjolog i pielegniarki anastazjologa (mialam zzo),polozne byly chyba ze dwie,lekarz,lekarz i pielegniarka od noworodkow i jeszcze chyba jakas uczennica stala.
        Jak malego zbadali i zwazyli zostalismy sami z mezem i pielegniarka ktora mnie zszywala (a moze to byla lekarka?)

        Uwierz mi ze podczas parcia skupiasz sie tylko na sobie i tyle osob zupelnie mi nie przeszkadzalo.
        • e-millie Re: kto jest przy porodzie ??? 17.05.07, 12:28
          ja oczywiście pisałam o osobach obecnych podczas parcia, w czasie całego porodu
          był ze mną tylko mąż, położna i lekarz zaglądali na chwilę co jakiś czas. po
          porodzie też zostaliśmy z mężem sami z naszą córeczką.
          e-millie
    • uczula Re: kto jest przy porodzie ??? 17.05.07, 13:41
      15 lat temu w zasadzie lezalam sama...
      polozna chodzila i zagladala, po odejsciu wod plodowych zostala juz na stale ze
      mna no i byl lekarz - on nacinal odbieral dziecko, zszywal...
      Nikogo wiecej.
      Srednio fajnie = prawda?

      zobaczymy jak bedzie teraz.
Pełna wersja