czy też się tak męczycie?

17.05.07, 14:08
ja idąc powolutku na zakupy tuż za rogiem z drugiego piętra i spowrotem z
dwoma siateczkami wchodzę do dodmu zdyszana, prawie nie mogę złapać oddechu.

To wprawdzie już (a może w tej sytuacji dopiero) 30 tydzień no i ostatnio
jestem mniej aktywna - krótki pobyt w szpitalu i ponad tydzień na zwolnieniu,
jakieś prochy, ale wcześniej to śmigałam i czasami zapominałam, że jestem w
ciąży.

Jak jest u was?
    • asia19813 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 14:27
      mi tez nie jest lekko, to 32tc, od rodziców do domu mam 200m i ledwo sie
      wlokę czasem, dzis byłam w mieście i też powoli dreptałam, bo się męczyłam, oby
      tylko szybko nie było gorąco, bo te upały nas wymęczą ;)
      • moni_30 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 14:48
        Ja idąc na zakupy do marketu oddalonego jakieś 300 m po drodze zaliczam
        wszystkie ławeczki:)))Po prostu wysiada mi kręgosłup. W domu jak zmywam to na
        "raty" bo za długo nie mogę stać. Aby do lipca!!!!
        • asia19813 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 15:03
          ja dzis się czuje wyjątkowo źle, nie wiem może znowu mam bardzo niskie
          ciśnienie, jakos mi sę w głowie kręci, chyba jednak pójde do lekarza dziś. Mam
          wizytę 30 maja, ale miałam upławy i umówiłam się telefonicznie na dziś ale będę
          musiała czekac w kolejce, kurcze nie znosze kolejek...
          • malenkie7 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 15:48
            Przez ostatnie 2,5 tygodnia mieszkamy w mieszkaniu mojej siostry, na III
            pietrze.Wejscie na to pietro to dla mnie wspinaczka!Nie mam kondycji bo przez
            ostatnie miesiace w wiekszosci leze. Wczoraj bylam w przychodni na badaniach, w
            drodze do domu wstapilam do arkadii - pospacerowalam tam troche, jak wrocilam
            do domu, to myslalam ze padne na pysk - usnelam od razu ze zmeczenia. Swoją
            drogą od takiego zmeczenia od razu dal znac twardniejacy brzuszek i kregoslup.
            Dzisiaj od rana nie wstaje z lozka...
            • bozena.br.0307 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 16:02
              Hej!Ja też mam coraz częstszy problem z wyjściem z domu. Bardzo szybko się
              męczę. Po zwykłych zakupach musze koniecznie odpocząć z 15 minut. spacerek to
              tylko gdzieś bliziutko i niedługi. Na szczęście mieszkamy na parterze więc nie
              trzeba wysoko wchodzić. Jeszcze tylko kilka tygodni, byleby nie było upałów bo
              będzie nam naprawdę ciężko.pozdrawiam
    • a090707 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 15:57
      ja ostatnio szlam z mezem do urzedu to az sie poplakalam bo brzuch sie napinal i
      nie mialam sily isc,a urzad zaraz zamykali.to chyba dlatego, ze teraz siedze w
      domku i sie rozleniwilam, jak pracowalam nie bylo problemu.
    • metanira Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 17:55
      Ja jeszcze pracuję (30 tc), ale mam nadzieję, że już niedługo (30 lipca mam
      wizytę u gina). Też bardzo szybko się męczę. Chodzę naprawdę pomalutku, a i tak
      czasem dostaję takiej kolki jednocześnie w dwóch miejscach, że oddychać nie
      mogę. W dodatku coraz gorzej sypiam i rano mam problem z podniesieniem się z
      łóżka. A, i jeszcze drętwienia rąk i łydek oraz ból krzyża. Żyć nie umierać ;)
      Ale pocieszam się, że nie jest najgorzej, a poza tym już niedługo...
      • edzia.79 Re: czy też się tak męczycie? 17.05.07, 18:16
        Ja tak samo zupelnie nie mam sily i ledwo wloke sie do domu.Nic mi sie nie chce;zawsze lubilam sprzatac i krzatac sie po mieszkaniu a teraz za nic nie moge sie zlapac.Najchetniej bym tylko lezala,a tu w domu starszak i nie ma tak dobrze.
        • lipcowa_mama_2007 Re: czy też się tak męczycie? 18.05.07, 08:14
          Ja również się męczę i cięzko mi spacerować i wychodzić po schodach. Ponadto
          coraz wcześniej się budzę i nie mogę dalej spać. Dzisiaj łażę po domu już od 5
          rano.
    • ingapol Re: czy też się tak męczycie? 18.05.07, 10:54
      ja dużo chodzę, wykorzystuję pogoda i biorę psa na spacer nad pobliską rzekę,
      fakt, idziemy wolno, tzn ja idę bo on biega dookoła mnie i gania wszystkie
      biedne ptaszki które chcą odpocząć :)
      Ale męczą mnie schody, mieszkamy na drugim piętrze i czy bym nie wracała z
      długiego spaceru czy tylko z małych zakupów w pobliskm sklepie to na górę
      wchodze chyba 5 min :)
      • aurinko Re: czy też się tak męczycie? 18.05.07, 11:24
        Ja też mieszkam na 2 pietrze i wchodzenie po schodach wykańcza mnie bardziej
        niż porządny spacer. Fakt, że trochę się "zasiedziałam" bo prawie przez całą
        ciążę słyszałam od lekarza tylko "leżeć i odpoczywać" i teraz też nie powinnam
        zbyt dużo chodzić, może dlatego jestem jakaś zastygła ;-) No i jutro zaczynam
        34 tydzień :-)
    • azbestowestringi Re: czy też się tak męczycie? 18.05.07, 11:25
      ja sie strasznie mecze. jak podnosze corke (13kg) to mnie potem strasznie
      brzuch boli.
      ledwo chodze, bo przytylam juz 23kg, nogi mam spuchniete, rece spuchniete, cala
      jestem jak wiadro wody.

      buuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja