agasar79
18.05.07, 14:28
Jestem ciekawa jak wasi mężczyźni przeżywają waszą ciążę :)
Bo ja nieraz mam wrażenie że to mój mąż jest bardzie w ciąży niż ja ;)))
Od początku przytył już 7kg, śmieję się że dlatego żeby nie było mi smutno,
bo ja mam 17 na plusie.
Zachcianki to ma napewno większe niż ja, ja mam apetyt na słodkie i lody, ale
ostatnio staram się troszeczkę opanować, a on mnie ciągle prowadzi w sklepach
do działów ze słodyczami, lodami i chipsami, no i zawsze kupujemy.
Ostatnio nawet chodzi i narzeka że go kręgosłup boli, oczywiście moich bóli
nie przebije, dobrze że jeszcze nie ma tak jak ja zespołu cieśni nadgarstka,
przez który śpie na dobę jakieś 2-6 godziny i większość nocy muszę chodzić bo
jak leżę to ból całej ręki jest nie do wytrzymania, tak propo może któraś z
was ma też ten problem i zna jakiś sposób na ten ból, bo ja już wypróbowałam
chyba wszystko i nic :(
Dziwne że jeszcze nic mu się w brzuchu nie wierci tak jak mi ;)
Ale najbardziej pękałam ze śmiechu jak go przyłapałam na tym jak stał przy
lustrze z wypiętym brzuchem, z rękoma na brzuchu tak jak to często robią
kobiety w ciąży i patrzył czy ma już duży brzuchol :)))
A nasze szafki nocne wyglądają tak, na mojej Feminatal i Biofer folic, a u
niego magnez i vit.C, mówię wam normalne cyrki z nim są.
Takich przykładów mam całą masę, ale i tak się już za bardzo rozpisałam :)
Naprawdę nieraz jest słodki w tym swoim zachowaniu, ale bywa że jak przesadza
mnie to już denerwuje :)
A jak jest z waszymi Panami :)