do doswiadczonych mam-same nowosci !!!

19.05.07, 16:47
Dziewczyny zauwazylyscie nowa mode wsrod akcesorjow dla ciezarnych i noworodkow?
Nie wiem jak wy ale ja to zawsze "stawiam oczy" jak widze nowe pomysly.
Rodzilam 5 lat temu i albo nie bylo jeszcze takich bajerow albo ja bylam niedoswiadczona bo bez wielu rzeczy mozna sie przeciez obejsc np.
-nie bylo specjalnych poduszek do spania dla ciezarnych
-nie bylo poduszek do karmienia
-nie wiedzialam o specjalnych koszulach do karmienia ktore na allegro sa po 50-60zl,ja mialam rozpinana koszule na guziki
-nie mialam majtek poporodowych
-podmywalam sie szarym mydlam polecanym przez polozne a nie tantum rosa jak teraz kaza
-nie mialam rozka tylko malucha zawijalam w kocyk
-pupe smarowalam sudokremem ktorego teraz podobno nie polecaja
-malucha kapalam w krochmalu jak byla taka potrzeba a teraz polecaja olilatum ktorego uzywalam jak syn mial atopowe zmiany skorne
-nie mialam monitora oddechu,ani elektrycznej niani
-do oczyszczania nosa uzywalam gruszke a nie fride
-mam zwykly elektronicny termometr ktorym mierzylam w pupie a ze byl wodoszczelny uzywalam do wody w wanience-kosztowal w aptece ok 20zl,sprawuje sie do dzis

Czy zauwazylysie ze przecie bez wielu tych nowosci mozna sie obyc-co nie znaczy ze niektore naprawde ulatwiaja zycie a inne sa wogole nie potrzebne.
Macie podobne odczucie co ja??

    • aurinko Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 19.05.07, 17:52
      Jest dokladnie tak, jak napisałaś :-)
      Ja rodziłam ponad 12 lat temu i do Twojej listy dorzuciłabym pieluchy
      jednorazowe, które miałam tylko "od święta" (były to Libero), zamiast
      chusteczek nawilżanych była miseczka z wodą i waciki, fartem zostałam
      obdarowana górą pudełek z kremem Penaten, który na tetrowej pieluszce
      zachowywał się jak guma do żucia wdeptana w dywan, rożek uszyła mi mama,
      termometru do wanienki nie miałam w ogóle - temp. wody sprawdzałam łokciem,
      zamiast Lovelli czy Jelpa był Cypisek i płatki mydlane, nie miałam przewijaka,
      a body były cudem trafione w lumpeksie.:-) Pewnie jeszcze niejedna taka rzecz
      by się znalazła, bez której dalam sobie świetnie radę ;-)
      • a.zaborowska1 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 19.05.07, 21:00
        No bo teraz ten temat to niezły interes. Coraz częściej kobiety decydują się
        świadomie na dziecko i wtedy chcą dla niego mieć wszystko. A reklamy, internet
        i gazety robią swoje. Ja cieszę się że nie popadłam wten wir kupowania rzeczy
        często niepotrzebnych poprostu nie mogłabym sobie pozwolić na to finansowo ale
        napewno fajnie jest też w tym sie chodź trochę zatracić :-))
        • aurinko Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 19.05.07, 21:53
          a.zaborowska1 napisała:

          > No bo teraz ten temat to niezły interes. Coraz częściej kobiety decydują się
          > świadomie na dziecko i wtedy chcą dla niego mieć wszystko.

          Kiedyś też można było świadomie zdecydować się na dziecko i chcieć dla niego
          wszystko, tylko, że po prostu wielu rzeczy w ogóle nie było u nas, a na
          zachodzie pewne rzeczy były dopiero nowościami.

          > A reklamy, internet
          > i gazety robią swoje. Ja cieszę się że nie popadłam wten wir kupowania rzeczy
          > często niepotrzebnych poprostu nie mogłabym sobie pozwolić na to finansowo
          ale
          > napewno fajnie jest też w tym sie chodź trochę zatracić :-))

          Myślę, że to w większym stopniu zależy od zdrowego rozsądku i podatności na
          modę. Ja mogłabym spokojnie kupić dla dziecka wszystko co mi tylko wpadnie do
          głowy, bo wiem, że tatuś Małej sfinansuje każdy kaprys, ale po co skoro bez
          wielu rzeczy można się po prostu obejść bez szkody dla dziecka i siebie.
          • a.zaborowska1 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 10:29
            aurinko napisała:

            > a.zaborowska1 napisała:
            >
            > > No bo teraz ten temat to niezły interes. Coraz częściej kobiety decydują
            > się
            > > świadomie na dziecko i wtedy chcą dla niego mieć wszystko.
            >
            > Kiedyś też można było świadomie zdecydować się na dziecko i chcieć dla niego
            > wszystko, tylko, że po prostu wielu rzeczy w ogóle nie było u nas, a na
            > zachodzie pewne rzeczy były dopiero nowościami.
            No właśnie bo nie było tych wszystkich rzeczy. A gdyby były napewno byłyby
            przez duzą część ludzi kupowane. Pamiętam jak moi rodzice dawali sprzedawczyni
            w sklepie łapówki aby sprzedawała im "Bebiko" mleko bo brat po niebieskim
            zwykłym które wtedy tylko takie było miał ogromne boleści brzucha. A Bebiko
            było tylko dla bezglutonowców.
            Rozwodzimy się nad tym co jest czego nie było... ale ile z was kupiło karuzele
            do łóżeczka? Rzecz zupełnie nie potrzebna dla noworotka. Dziecko może się nią
            zainteresuje w wieku 4 miesięcy.
            Jeśli chodzi o pieluchy to każdy niech podejmuje decyzje jaką chce. Ja tam prac
            napewno tetrowych nie będę . Prałam przy pierwszym dziecku i okazał się to
            niewypał. A teraz będe miała więcej obowiązków niz wtedy. Jesli chodzi np. o
            Fride to ja osobiście mam najzwyklejszą gruszkę na świecie. Ale jeśli dziecko
            będzie mi się darło bo będzie miało zatkany nosek lub nie da sobie gruszką
            wyciągnąć napewno nieomieszkam iść do apteki i ją zakupić. Świat idzie do
            przodu i już raczej nie cofniemy sie do tamtych czasów. Nasze dzieci będą
            wychowywane już w zupełnie innym klimacie.
            Ps: A i poduszka do porodu jest najważniejsza na świecie jak się ma 6 szwów po
            porodzie a dziecko np. jee gdy ty siedzisz...
            • blanka0 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 11:32
              no i święte słowa
    • ingapol Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 19.05.07, 21:05
      choć nie jestem doświadczona to przyznam, że wielu rzeczy z list wyprawkowych
      które można znaleźć w gazetach czy Internecie po prostu nie kupię. Uważam, że
      niektóre są zbędne i poradze sobie bez nich. Jakoś moja mama urodziła i
      wychowała mnie i moich braci bez wielu pozycji z wyprawki....
    • monikaj21 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 19.05.07, 22:23
      Ja też mam wrażenie, że wiele w przypadku wielu rzeczy sztucznie kreuje się
      potrzebę ich posiadania, ale cóż takie prawa rynku :) Tak jak dziewczyny
      napisały - należy po prostu zachować zdrowy rozsądek i oddzielić naprawdę
      dobre 'wynalazki' od tych nam potrzebnych - bo akurat co do pieluch
      jednorazowych i fridy to dla mnie są zdecydowanie przewyższają swoich
      poprzedników (tetrówki i gruszkę znaczy). Rozumiem że dla kogoś innego
      elektroniczna niania może być takim niezastąpionym wynalazkiem chociaż ja
      zupełnie nie mam potrzeby jej posiadania.
      A argumenty o tym że i bez nowości da się zadbać o dziecko bo nasze mamy tak
      robiły jakoś do mnie nie przemawiają (nie tylko w dziedzinie dzieci zresztą).
      Ja bym nie chciała żyć bez pralki automatycznej, chociaż moja mama żyła do
      pewnego czasu.
      Do listy 'rozdmuchanych' wynalazków dodałabym jeszcze kółko do siedzenia po
      porodzie (kosztuje pewnie ok 40 złotych), które jak dla mnie spokojnie można
      zastąpić zwykłym do pływania za 4 złote.
      • ingapol Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 09:40
        Fakt, może przesadziłam ze stwierdzeniem o tych nowościach i mojej mamie, bo
        sama sobie życia bez pralki nie wyobrażam. ALe jest wiele rzeczy, które wg mnie
        można czymś zastąpić (np sterylizator) lub po prostu zrezygnować
        • blanka0 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 10:01
          Moja mama wychowywała mnie na wsi w domu bez bieżącej wody, pralki, telewizora,
          telefonu komórkowego, ba nawet bez stacjonarnego.
          Ja wychowałam się bez samochodu z klimą , bez komórki, komputera, neta i tipsów.
          Uważam że skoro teraz mam to wszystko to nie widzę powodu dla którego moje
          dziecko miałabym wychowywać bez rożka, poduszki do karmienia, niani
          elektrycznej czy ślicznej karuzeli do łóżeczka. Pewnie jak mała będzie miała 6
          lat kupie i komórkę choć jestem wrogiem nr 1 aby maluchy chodziły z komórkami z
          górnej półki.
          Nie widzę także powodu żeby moje dziecko zawijać w pieluchy tetrowe, w kocyk
          zamiast TOBOŁKÓW. Nie wyobrażam sobie wygotowywania buteleczek, bo po 1
          niewygodne a po 2 zajmuje czas.
          Dziewczyny po co Wam net, TV, cyfrówki?
          Reklama reklamą ale czas idzie do przodu i ja osobiście cieszę się z tych
          nowości i zamierzam to wszystko zafundować mojemu wyczekiwanemu od 8 lat
          dziecku.
          Jedyne czego mi brak z babcinych czasów to: mleczka od krówki, jajeczek od
          kurki, smietany i sera zrobionych przez moja babcie. Obejde sie bez Danonków
          wspomnianych w wątku poniżej, bez kubusiów, bez chipsów ale nie obejde sie bez
          termometra elektronicznego.
          pozdrawiam
          • monikaj21 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 13:50
            Ja mam szczęście bo jajka od kurki dostaję od babci systematycznie :)
            • aurinko Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 14:10
              Wychodzi więc na to, że ja jakaś niedzisiejsza jestem :-) ale dobrze mi z tym,
              a to, że coś jest dostępne na rynku, albo choćby sam fakt, że inni coś tam mają
              nie jest dla mnie argumentem "za" abym i ja to musiała mieć. Po prostu muszę
              być w 100% przekonana, że dana rzecz jest mi absolutnie niezbędna, zanim ją
              kupię.
              • blanka0 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 14:18
                aurinko
                pisalaś ze obeszłas sie bez papmersów, czy teraz tez zamierzasz pozostać przy
                tetrowych pieluchach, płatkach mydlanych i dziecko bedziesz wycierać szmatka
                nasączoną wodą, czy zamiast rożka owiniesz maluszka w kocyk?
                Jeżeli tak to szczerze Cie podziwiam
                Nie jesteś niedzisiejsza tylko mam wrażenie ze niektórzy piętnuja te wszelkie
                dogodnosci do jakich mamy teraz dostęp, nie patrzac ze teraz siedza przed netem
                o którym nasze babcie mówiłyby ze kosmici sprowadzili zło na ziemie
                ot co
                • aurinko Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 14:36
                  blanka0 napisała:

                  > aurinko
                  > pisalaś ze obeszłas sie bez papmersów, czy teraz tez zamierzasz pozostać przy
                  > tetrowych pieluchach, płatkach mydlanych i dziecko bedziesz wycierać szmatka
                  > nasączoną wodą, czy zamiast rożka owiniesz maluszka w kocyk?

                  Jednorazowych pieluch będę używała na dłuższych spacerach czy wychodząc do
                  lekarza, czyli tak jak przy pierwszym dziecku. Nie uważam tetry za jakieś zło,
                  tymbardziej, że syn nie miał ani razu odparzonej pupy na tetrze. Płatki mydlane
                  gdyby były u mnie dostępne to kupiłabym je zamiast proszku, ale na mojej
                  dzilnicy są nie do zdobycia. Chusteczek nawilżanych nie kupiłam. Rożek owszem,
                  ale zamiast kocyka a nie jedno i drugie, chociaż różnicy praktycznie poza ceną
                  nie widzę (rożek kupiłam tańszy od kocyka).

                  > Jeżeli tak to szczerze Cie podziwiam
                  > Nie jesteś niedzisiejsza tylko mam wrażenie ze niektórzy piętnuja te wszelkie
                  > dogodnosci do jakich mamy teraz dostęp, nie patrzac ze teraz siedza przed
                  netem
                  >
                  > o którym nasze babcie mówiłyby ze kosmici sprowadzili zło na ziemie
                  > ot co

                  Gdyby nie mój facet, który praktycznie na siłę zamówił mi net, to mogłabym się
                  dalej bez tego pożeracza czasu obejść, tak jak bez TV czy komórki. Nie mogę się
                  za to obejść bez książek i szczotki do włosów ;-)
                  Nie wiem, gdzie spotykasz ludzi, którzy piętnują dogodności, ja cenię sobie
                  swobodę wyboru i decydowanie o tym, co dla mnie jest bardziej dogodne a co nie.
                  • edzia.79 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 15:59
                    Ja rozumiem idacy postep na swiecie i to ze po co sie meczyc z tetrowkami skoro sa pampersy ale zauwazam jakas tendencje nabijania kasy wielkim firmom.
                    np. po co kaza zdrowemu maluchowi wlewac do kapieli olilatum skoro nie ma takiej potrzeby a ta oliwka kosztuje naprawde duzo.Wiadomo ze mlodzi rodzice pojda i kupia bo tak kaza gazety lub polozne a kasa idzie dla koncernu.

                    Tak samo wszedzie mowia tylko o tantum rosa ktore tez chyba nie nalezy do tanich w porownaniu z plynem z kory debu lub szarym mydlem.

                    To samo tyczy sie fridy (zupelnie nic o niej nie wiem) ale na kazadym forum pisza tylko o niej.A czym ona sie rozni od gruszki chyba tylko cena bo nie sposobem wyciagania??

                    uwazam ze polozne w szkolach powinny byc bezstronne i polecac to co jest potrzebne a nie nabijac kase firmom.
                    • monikaj21 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 18:56
                      Co do fridy to różni się od gruszki zdecydowanie - nie wkłada się jej do noska,
                      tylko do niego przykłada i siła wyciągania jest nieporównywalna.
                    • a.zaborowska1 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 19:01
                      Ja również uważam, ze niektóre rzeczy są przesadzone i można się bez nich
                      obejść. Tak jak z tym Olilaum powinno sie stosować dopiero jak dziecko ma
                      kłopoty ze skórą. wogóle powinno sie ograniczac dziecku kosmetyki. A jeśli
                      chodzi o krochmal to tez popieram babciny suuuuperowy sposób. Bardzo dobrze
                      łagodzi skóre dziecka , jest dobrze tolerowany i tani :-) Tantum rossa jest
                      drogi i ja go niestosuję ale gdybym miała kłopoty grzybiczne napewno tak
                      podobno bardzo pomaga. Łóżeczko najprostrze, najtańsze bo skad ja mam wiedzieć
                      czy dziecko wogóle będzie spało w nim? Starsza córka stety/niestety spała z
                      nami
                      ale za to kocyk zakupiłam śliczny i taki z wyższej półki i był droższy niż
                      pozostałe.
                      Dobry umiar mysle jest dobrym rozwiązaniem. Przecierz każdej z nas chyba
                      sprawia przyjemność kupienie czegoś dziecku? bynajmiej mi tak :-)) dla mnie
                      osobiście niech kazdy w tej kwesti zatraca sie w tym co chce i na ile go stać
                      • blanka0 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 19:50
                        dziewczyny prosdze wytłumaczcie mi jak to jest z tym krochmalem
                        tak łopatologicznie
                        nie uzywa sie juz zadnych mudelek czy jak????
                        ja mam jakies kosmetyki mustelli ale skoro tak zachwalacie krochmal to najwyzej
                        sama sie bede nimi myła a mała nakrochmale tylko powiedźcie jak
                        no bo nie mam juz zadnej babci:-(
                        • aurinko Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 20.05.07, 21:27
                          Krochmal robi się zagotowując rozrobioną mąkę ziemniaczaną z wodą.
                          Taki "kisiel" wlewa się do kąpieli. Doskonale radzi sobie z łuszczącą się skórą
                          nawet po opalaniu, a geściejszy nałożony na kilkanaście minut na dłonie
                          przywraca im gładkość. Ponadto sama sucha mąka ziemniaczana idealnie zastępuje
                          zasypkę do pupy niemowlaka.
                          • zabka1233 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 21.05.07, 09:07
                            Ja rodzilam 6 lat temu i musze powiedziec ze troche sie zmienilo np pierwszy raz
                            na tym forum uslyszalam o rekawiczkach niedrapkach dla maluszka , nowoscia jest
                            dla mnie ta frida ale na pewno sprawdze co to takiego lubie rzeczy ktore
                            ulatwiaja zycie oczywiscie bez przesady albo posciel do wozka , teraz mozna
                            dostac wszystko ciekawe co wymysla za 10 lat
    • mynia0 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 21.05.07, 09:55
      faktem jest, że sklepy sa obecnie zawalone różnymi mniej lub bardziej zbędnymi
      gadźetami, byle tylko forsę z przyszłych mam wycisnąć...

      ja rodziłam 3 lata temu, wiec stosunkowo niedawno. ale spokojnie obeszłam się
      bez termometru do wody, podgrzewaczy, sterylizatorów / wystarczył garnek z
      gorącą wodą ;)/, poduszek do karmienia czy spania - stosowałam normalną, zwykła
      poduchę.

      ale są rzeczy, bez których życia sobie nie wyobrażam - to znaczy - pampersy,
      gotowe jedzenie / nikt by mnie nie zmusił do gotowania grysiku, skoro mam w
      sklepie gotowca ;)/, przewijak , smoczki z zamknieciem, ciuchy rozpinane w
      kroku, a nie ściągane za każdym razem. chusteczek nawilżanych używałam
      wyłacznie na spacerach, w domu myłam pupę watą i wodą. dużo rzeczy by sie
      jeszcze znalazło na pewno.

      jedno jest pewne - nie dajmy się zwariować - nie chodzi o to, zeby się cofac do
      epoki kamienia łupanego, ale korzystać z dobrodziejstw cywilizacji w rozsądny
      sposób - bo wszystko kosztuje majątek, a bywa naprawdę całkowicie zbędne.
    • musia79 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 21.05.07, 12:45
      edzia.79 - zgadzam się z Tobą całkowicie. Obecnie handel art. niemowlęcymi
      kwitnie. Obecnie młoda mama MUSI być na topie..leżąc w szpitalu na patologii z 4
      "pierwiastkami" nasłuchałam się o nowościach i o tym "co trzeba mieć dla
      maleństwa"..nie ukrywam, że nie raz przysłuchując się tym wywodom "stawiałam
      oczy". Jedna z dziewcząt, która lada moment miała być przewieziona na porodówkę
      cały dzień dzwoniła do męża, żeby natychmiast kupił sterylizator do butelek! bo
      nie wyobrażała sobie sytuacji, że po powrocie do domu nie będzie miała w czym
      wygotować buteleczek :)) - dla mnie to było już przegięcie :)
      Myślę że najważniejsza jest rozwaga..Nie neguję głosów dziewczyn, dla których
      sterylizator czy frida są konieczne, bo każdy ma różne potrzeby czy po prostu
      większą chęć posiadania :)
      Wiele rzeczy powstało żeby ułatwić nam życie i z tym się zgadzam..np: pampersy
      czy rozpinane body - te rzeczy kupię na pewno.
      Rodziłam 6 lat temu..i wiem że obejdę się bez sterylizatora, fridy, klinu-podusi
      dla niemowląt, poduszek do karmienia, majtek poporodowych, rożka i termometru do
      kąpieli - dla mnie osobiście te rzeczy to wymysł rządnych kasy
      producentów...kosztują, zajmują miejsce i przede wszystkim NIE są niezastąpione :)
      • edzia.79 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 21.05.07, 12:54
        musia79. zgadzam sie z toba.od dluzszego czasu na roznych forach przewijaja sie nazwy tych samych produktow bez ktorych podobno nie mozna sie obyc.
        Ja rodzilam 5 lat temu i bydz moze bylam niedoswiadczona w takich sprawach (mialam 23lata) ale naprawde doskonale poradzilam sobie bez tych rzeczy.
        Oczywiscie nie mowie tu o pampersach itd tylko o innych KONIECZNYCH bajerach.
        • musia79 Re: do doswiadczonych mam-same nowosci !!! 21.05.07, 18:30
          Edziu - my jesteśmy równolatki ;)Gdy rodziłam pierwszego synka w 2001 miałam 22
          l. i zero doświadczenia, wszystko przerobiłam na własnej skórze w tym także
          zakupy dla maleństwa..kupowałam intuicyjnie, bo w otoczeniu nie miałam
          doświadczonej koleżanki, ani siostry - nikogo kto by doradził. Nie miałam też
          dostępu do internetu, jedynym źródłem wiedzy były stare książki mojej mamy i
          kupowane od czasu do czasu gazety dla przyszłych mam i te ostatnie skłoniły mnie
          do zakupu .. leżaczka do wanienki - wyrzuciłam "toto" po pierwszym kąpaniu :)) i
          chyba od tamtej pory reaguję alergicznie na takie "nowości".
          Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja