edzia.79
19.05.07, 16:47
Dziewczyny zauwazylyscie nowa mode wsrod akcesorjow dla ciezarnych i noworodkow?
Nie wiem jak wy ale ja to zawsze "stawiam oczy" jak widze nowe pomysly.
Rodzilam 5 lat temu i albo nie bylo jeszcze takich bajerow albo ja bylam niedoswiadczona bo bez wielu rzeczy mozna sie przeciez obejsc np.
-nie bylo specjalnych poduszek do spania dla ciezarnych
-nie bylo poduszek do karmienia
-nie wiedzialam o specjalnych koszulach do karmienia ktore na allegro sa po 50-60zl,ja mialam rozpinana koszule na guziki
-nie mialam majtek poporodowych
-podmywalam sie szarym mydlam polecanym przez polozne a nie tantum rosa jak teraz kaza
-nie mialam rozka tylko malucha zawijalam w kocyk
-pupe smarowalam sudokremem ktorego teraz podobno nie polecaja
-malucha kapalam w krochmalu jak byla taka potrzeba a teraz polecaja olilatum ktorego uzywalam jak syn mial atopowe zmiany skorne
-nie mialam monitora oddechu,ani elektrycznej niani
-do oczyszczania nosa uzywalam gruszke a nie fride
-mam zwykly elektronicny termometr ktorym mierzylam w pupie a ze byl wodoszczelny uzywalam do wody w wanience-kosztowal w aptece ok 20zl,sprawuje sie do dzis
Czy zauwazylysie ze przecie bez wielu tych nowosci mozna sie obyc-co nie znaczy ze niektore naprawde ulatwiaja zycie a inne sa wogole nie potrzebne.
Macie podobne odczucie co ja??