dmgr
26.05.07, 23:09
Zaczynam się już bać, porodu, wszystkiego. Brzuch mi się obniżył i mam
rozmiękczoną szyjkę więc spodziewam się szybszego porodu ale podświadomie
liczę, że to jeszcze nie. Nie mam prawie jeszcze nic dla dziecka oprócz tego
co po starszej córce i paru drobiazgów i chyba specjalnie to odkładam. W
pierwszej ciąży nie myślałam o porodzie itp. w ogóle ale teraz już wiem jak to
jest więc panikuję. Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia "przed".