Jeść...

27.05.07, 05:53
Własnie wstałam cos zjeść, jestem strasznie głodna, zamiast korzystać z tego,
że moge sobie pospać, ja rano wstaję jeść :). Tez Was rano głód z łóżka
zciąga ;)?
    • latortura Re: Jeść... 27.05.07, 11:29
      mnie bardzo sciaga ;)

      jeszcze niedawno wstawalam w nocy po 1-2 razy na siku ;) i ZAWSZE jadlam cos
      slodkiego "przy okazji"

      teraz wstaje po 3-4 razy do ubikacji i omijam kuchnie ;) ale jak wstane rano
      to tak mnie ssie w zoladku, ze pierwsze co to lece jesc, bo mam wrazenie, ze
      nie jadlam kilka dni ;)

      oby to uczucie bylo mi OBCE po porodzie ! ;)
      chcialabym szybko zrzucic kilogramy...
      • agusiajasia Re: Jeść... 27.05.07, 12:18
        Ja też co chwile jem. Rano nawet chciałabym pospać, ale Młody jest szybszy i nie
        daje mi szansy nawet na pół godzinki dłużej :)
        No cóż, po pierwszej ciąży szybko zrzuciłam kilogramy, ale musze wam powiedzieć,
        że mi wcale apetyt jakoś diametralnie nie zmalał...
    • joaska_29 Re: Jeść... 27.05.07, 19:26
      Ja zauważyłam, że największe łaknienie mam wieczorem!
      I wiecie co jest najgorsze, jak zjem cokolwiek większego (jakaś impreza, grill)
      po 18-tej na drugi dzień mam co najmnie 0,5kg do przodu!

      Wczoraj grillowaliśmy wieczorem i efekt jest taki, że ważę więcej o 1 kg!
      Jak jem dużo w ciągu dnia, a na wieczór nic - to waga stoi w miejscu. Ale co
      mam zrobić jak to wieczorem najbardziej mnie ssie? :-(( Efekt jest taki, że w
      ciągu tygodnia tyję jakiś kg!
      • enya81 Re: Jeść... 27.05.07, 19:48
        Mnie również głód budzi ale czasami udaje mi sie wytrzymać i jeszcze troche pospać bo mówie sobie, że niech Mały ściągnie sobie z zapasów jakie nagromadziłam. Niestety nie zawsze sie udaje bo tak niekiedy ssie, że trzeba wstac i cosik wciągnąć :)
    • ejgusia Re: Jeść... 29.05.07, 08:12
      A mi się jedzenie po nocach śni. Lody, truskawki ze śmietaną, bounty... O szóstej rano lecę robić śniadanie, bo nie mogę wytrzymać z głodu. Na szczeście waga nie zwraca większej uwagi na moje łakomstwo i tyję sobie umiarkowanie.
      • a.zaborowska1 Re: Jeść... 29.05.07, 10:54
        Ja ciągle chodzę i paszczą ruszam. W nocy buszuję po słodyczach w dzień lody i
        kilogramy owoców... wczoraj mąz mi kupił łobiankę truskaweczek a mi już ich
        ledwo na dzisiaj starczy ale ja się tym nie zamartwiam w ostatniej ciąży tak
        miałam z arbuzami :-)) ale po porodzie jest niezła dietka więc ja raczej sobie
        nie odmawiam, mam to szczęscie że i nie tyje zbytnio
Inne wątki na temat:
Pełna wersja