Lipcówki z Bydgoszczy i okolic

01.06.07, 21:18
Jak tam, szpitale wybrane, wyprawki uszykowane?
To już za miesiąc :-)

Hm... ja już nie mogę się doczekać. Jeszcze tylko umówię się z położną, za
tydzień jadę po resztę wyprawki, spakuję torbę i będę odliczała gorąco.
Termin mam na 08.07. :-)
    • bobimax Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 02.06.07, 08:18
      Mi się termin przesunął na koniec lipca, więc mam jeszcze troszkę czasu. Ale
      większość rzeczy już gotowych. Nie mam jeszcze wózka i fotelika. Łóżeczko jest
      ale w częściach, bo śrub nie możemy znaleźć do niego. A szpital od dawna wiem
      że "dwójka" (tam mam lekarza prowadzącego).
    • agasar79 Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 02.06.07, 11:24
      U mnie też już wszystko gotowe, jeszcze tylko muszę kupić jakieś kosmetyki dla
      siebie, ale to już drobnostka :) No i spakować torbę, żeby w razie czego mężuś
      nie musiał tego robić ;)
      Termin mam na około 20 lipca, więc mam jeszcze troszkę czasu, choć nigdy nie
      wiadomo.
      Rodzić będę w Miejskim, z tamtąd jest też mój lekarz.
      Mam tylko do ciebie Joasiu pytanie, piszesz że musisz się jeszcze umówić z
      położną, bedziesz miała prywatną położną? Ja osobiśie cały czas się zastanawiam
      nad tym, nawet mam jedną Panią poleconą, zawsze to jakiś konfort psychiczny
      jeżeli jest ktoś cały czas przy tobie, a nie tylko z "doskoku". Wiem że koszt
      takiej prywatnej położnej to 400zł (choć zawsze to mniej niż 1000zł jak piszę w
      Warszawie), nie wiem co mam zrobić.
      • joaska_29 Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 02.06.07, 11:39
        Tak, chcę mieć tzw swoją położną dla lepszego samopoczucia.
        Słyszałam, że czasmi położne są fajne nawet nie "swoje", ale to zależy na jaki
        humor trafisz no i na jaką osobowość.
        To mój pierwszy poród i wszyscy radzą mi, żeby mieć "swoją" położną.
    • bermisol Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 02.06.07, 13:46
      Witajcie. Właśnie przygotowałam rzeczy do szpitala a po południu zapakuję je do
      torby. Ja mam termin na 20 lipca, ale wolę być już teraz przygotowana.
      Mam ku temu powody - rozwarcie szyjki na 1 cm, mały tak się wygina w brzuszku,
      że mam wrażenie, że już chciałby stamtąd uciec :( Każdy jego ruch to widoczne
      wyginanie brzucha, czucie kostki łokcia lub rączki. Oczywiście bardzo bym
      chciała dotrwać jeszcze te 4-5 tygodni (teraz jest 33 tc).
      Ja zamierzam rodzić w '2'. mam tam prowadzącą oraz położną (pomagała przy
      porodzie mojego pierwszego syna).
      Z rzeczy, które pozostały do kupienia: oliwka, pampersy, może spirytus do pępka
      (ale to jeszcze można kupić jak już dzidzia będzie w domu - położna powie czego
      najlepiej używać).

      pozdrawiam
      bermisol
      może z którąś z Was zobaczę się w szpitalu:))
      • lilianak1 Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 02.06.07, 17:12
        A czy każdy szpital toleruje "własną" położną? Bo rozumię że wchodzi ona z nami
        jak mąż na poród rodzinny. Czy to może musi być jakaś położna z tego szpitala w
        którym rodzimy? Jak to wogóle załatwić, żeby ta "nasza" położna mogła decydować
        o tym jak nam pomóc, bo wątpię żeby położna będąca na zmianie pozwoliła
        nieznanej osobie decydować. W końcu to ona ma dyżur i ona odpowiada za przebieg
        porodu.
        Pytam, bo jak ja rodziłam 5 lat temu to takie dobrodziejstwo nie było możliwe,
        bynajmniej u mnie w Inowrocławiu. Widzę że coś się chyba zmieniło. Ja zamierzam
        rodzić w Bizielu jeśli uda mi się dojechać. Termin mam na 5 lipiec (wg USG
        26.06)
        • joaska_29 Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 02.06.07, 19:04
          Musisz mieć położną ze szpitala w którym będziesz rodziła.
          Najlepiej popytaj wśród znajomych to Ci polecą.
          Zresztą tak naprawdę może akurat trafisz na fajną położną na dyżurze i tyle.
          Nie powiedziane, że musisz sobie kogoś załatwić, ale większość z nas tak ma, że
          woli mieć "ustawioną" położną dla lepszego samopoczucia psychicznego.
          • lilianak1 Re: Lipcówki z Bydgoszczy i okolic 03.06.07, 07:33
            Dzięki za wyjaśnienie. No ja chyba jednak zrezygnuję z tego rozwiązania. Po
            pierwsze zupełnie nie znam żadnej położnej w Bydgoszczy, a po drugie -
            ważniejsze, nie wiem czy zdążę dojechać do Bydgoszczy, bo to zawsze 50km. Więc
            głupio się umówić i potem nie przyjechać.
            Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
Pełna wersja