to chyba niedługo...

03.06.07, 08:42
witam Was dziewczyny,
chciałam sie podzielic z Wami moimi obserwacjami, bo mam wrażenie ze urodze
do 20 czerwca.A mianowicie,własnie zaczął sie mój 36 tydzien a 29 maja
obnizył mi sie brzuch, bardzo widocznie i odczuwalnie, od tygodnia strasznie
ciągną mnie pachwiny, aż utrudnia chodzenie, do tego, tez 29 maja odstawiłam
fenoterol, mam jakies brązowawe upławy bez zadnych dodatkowych dyskomfotów,
parenaście razy dziennie dopada mnie taki ból jak na okres, a skurcze
przepowiadające są dość bolesne. Dizidzia rusza sie juz bardzo mało, glównie
przeciaga, jest już główka w kanale rodnym, co lekarz dość szybko stwierdził
przy badaniu w czwartek. Nie wiem co o tym wszystkim myślec, to co prawda 3
dziecko ale nigdy nie miałam zadnych objawów porodu, po prostu mi go
wywoływano. Tym razem byam całą ciążę na podtrzymaniu, z powodu skurczy. Mam
dziwne uczucie ze to niedługo, moze 2 tygodnie?
    • lopez32 no i bóle od krzyża bardzo dokuczliwe.. 03.06.07, 08:43
      • babajagaa Re: no i bóle od krzyża bardzo dokuczliwe.. 03.06.07, 09:01
        Ja rowniez mam bole i ciagniecia w pachwinach,czasami takie jakby skurcze mnie
        lapaly od pachwiny po udo,do tego jeszcze kosc lonowa boli i to coraz
        bardziej,i tak sie wlasnie zastanawialam czy to moze byc zwiastun ze juz
        niedlugo bo przed porodem wszystko sie tam rosciaga i przygptowuje do porodu
        ale na ile przed tego nie wiadomo.Aha i jeszcze boli mnie nad koscia lonowa
        najbardziej rano.
      • anneau Re: no i bóle od krzyża bardzo dokuczliwe.. 03.06.07, 09:03
        Jak tak czytam to nie wiem czy wytrzymasz jeszcze 2 tygodnie :)
        Torba spakowana ????
        A co powiedział lekarz po badaniu ? (szczególnie o tych upławach ?)

        Ja urodziłam córę 5 dni po odstawieniu fenoterolu - chociaż oczywiście to
        kwestia bardzo indywidualna.

        pozdrawiam ciepło
        • lopez32 Re: no i bóle od krzyża bardzo dokuczliwe.. 03.06.07, 09:11
          no własnie pytałam lekarza kilka razy o syjke i nic nie powiedział, jakby nie
          chcial wtopic, ale czułam ze siegnał duużo płyciej niż zwykle, i od razu trafił
          na główke. Ale o upławach mu nie wspomniałam, dzidzia ma 2500 kg, mam nadzieje
          ze te 2 tyg jeszce jednak wytrzymam, chociaz czytalam ze przy 3 porodzie
          obnizenie sie brzucha moze nastapic na 2 tyg przed porodem a nie 3,4 jak przy
          poprzednich, sama nie wiem, psychicznie tez jakas jestem rozwalona, skupiona, a
          płakac mi sie chce. Wariactwo. A z fenoterolem, hmm. ciekawe, moja kolezanka
          odstawila w 34 tyg sama a urodzila tydzien po terminie, tez jestem ciekawa jak
          to bedzie u mnie
          • lopez32 do babajaga 03.06.07, 09:12
            no widac ze to juz niedługo, a które to dziecko??
            • babajagaa Re: do lopez 03.06.07, 09:33
              To moje pierwsze dziecko,co do szyjki to tez mialam problemy w 29tyg sie
              skracala a w 31 byla miekka a teraz nie wiem co tam sie dzieje,w srode ide do
              gina to bedzie poczatek 35tc.Ja mam jakas dziwna obsesyjna mysl zeby spakowac
              torbe do szpitala,juz mam przygotowane pizamy i reczniki a tu jeszcze malowanie
              pokoju nas czeka-mam nadzieje ze zdaze.
    • malenkie7 Re: to chyba niedługo... 03.06.07, 10:43
      Ja 15 czerwca ostatni raz biore fenoterol. Wiem, ze to nie jest regulą, ale
      mimo wszystko bede pelna napiecia, bo mozliwe ze porod zacznie sie wczesniej.
      Wczoraj bylam na usg - z wymiarow wychodzi ze Synek powinien urodzic sie mniej
      wiecej w terminie biologicznym - czyli 11 lipca, a nie 23 lipca, jak wychodzilo
      podczas usg w 12 tc.
      Czuje juz takie napiecie. Chociaz to jeszcze teoretycznie 5 tygodni z malym
      haczkiem;)
      • lopez32 Re: to chyba niedługo... 03.06.07, 13:33
        no ja po spacerze przyszłam do domku i spakowałam torbe do końca, brakuje mi
        tylko wody mineralnej, a poza tym wszystko jest. Też nie zdążyłam pomalowac
        kuchni, ale co tam moze poźniej pojade gdzies z dzieckiem a mąż sie tym zajmie.
        Coraz bardziej mnie kłuje na dole, nie lekceważcie dziewczyny intuicji, ona
        chyba najlepiej nam podpowie kiedy sie należy spakować.:)
        Skurcze tez mam coraz mocniejsze
        robię sobie ostatnie zdjecia zeby miec pamiątkę, i myśle ze do 15 będzie po
        wszystkim, oczywiście zaraz dam znac. Ciekawe czy przeczucie mnie nie myli??:)
        • monikaj21 Re: to chyba niedługo... 03.06.07, 14:00
          Wierzę w intuicję przedporodową, a jak o tym piszesz to myślę, że faktycznie
          już tuż, tuż :) Powodzenia :)
          • edzia.79 Re: to chyba niedługo... 03.06.07, 15:07
            no to lopez trzymamy kciuki.
            ja juz mam tak wszystkiego dosc ze naprawde chciala bym urodzic przed terminem.Niestety termin mam na 18,07 ale czas odliczam do lipca,pozniej bede siedziec i czekac i wszystko zrobie zeby nie chodzic po terminie.
            Mam przeczucie ze w poczatkach lipca bedzie po wszystkim
            Syna urodzilam w 39t i teraz tez tak bym chciala.
            • lopez32 do edzia.79 03.06.07, 15:21
              trzymam kciuki, nikt nie chce łazic w ciąży w lipcowym upale, a tydzien czy 2
              wczesniej, to w terminie, a zawsze lżej urodzic troszke szczuplejsze dziecko,
              prada?:)
              15 czerwca moje dzieci jada nad morze, potem moge sobie rodzic:)
              • edzia.79 Re: do lopez32 03.06.07, 15:26
                Ja to od kilku dni mam takiego mega DOLA ze naprawde mam ciazy po wyzej uszu.
                Niech malutka urodzi sie zdrowa to napewno 3 dziecka nie bede chciala.
                Ta koncowka jest dla mnie gorsza niz w poprzedniej cizy.

                Tobie to tylko pozazdroscic ze to juz niedlugo-przede mna jeszcze miesiac :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja