agatka_1979
04.06.07, 10:32
hej dziewczyny :-) wróciłam ze szpitala w sobotę...na szczęscie pobyt tylo
jednodobowy i wszystko ok..załapałam się na wszystkie badania w tym ktg i
usg - Maleńka w ciągu niecałych 2 tyg przybrała 400g i ważyła pod koniec 33tc
1800g i ma już włoski na główce ;-)
ale nie o tym chciałam pisac :-)wiecie jak to jest na patologii..człowiek się
nasłucha...ale to też nie o tym...w ciagu doby były 3 dziewczyny do
porodu...weczorem przywieźli jedną z dzidziusiem po porodzie...czyzby nie
było miejsca na porodówce? no i się dowiedziałam już po wyjsciu ze szpitala..
Szwagierka mojej znajomej rodziła we wtorek 29 maja... była 23! na bloku
porodowym tłok! podobno dziewczyny rodziły na korytarzu, lekarz biegał od
jednej do drugiej między skurczami... a w nocy to podobno co chwilę
przyjmowali na oddział! Podobno była pełnia... a dzieci się lubią rodzić w
pełnię.... ale ja jestem w szoku!