lilianak1
06.06.07, 07:31
Termin wg miesiączki 5 lipiec, termin USG 26 czerwiec, termin wg wczorajszego
badania za jakieś 2 tygodnie.
Mała siedzi już nisko w kanale rodnym i mocno napiera, szyjka jest krótka i
zamknięta.
Trochę mnie to pocieszyło, bo dziś akurat mój mąż jest całą dobę w pracy i
nie ma możliwości wyjścia choćby po to żeby zawieźć mnie do szpitala czy
zorganizować opiekę starszakowi. Ale dziś mój organizm reaguje dość nerwowo.
Mała napiera do tego stopnia że nie mogę siedzieć (często to mam), dół
brzucha boli standardowo, ale nogi już puchną, zapowiada się upał. Najgorsze
są takie dni, kiedy człowiek na poród naprawdę nie może sobie pozwolić :)
Chyba zaraz się położę i będę leniuchować z nospą przy boku.
A, lekarz powiedział, że do 10 czerwca mogę nospę brać w przypadku mocnych
skórczów, ale po 10-tym nie przeszkadzamy naturze.