Power przed porodem-jest cos takiego???

09.06.07, 15:43
Pytanie do doswiadczonych mam, co juz rodzily badz bardzo oczytanych
pierwiastek:) - czy jest cos takiego jak przyplyw energii tuz przed porodem?
Ze po prostu przestają dokuczac dolegliwosci ktore meczyly przez wieksza
czesc ciazy i kobieta zaczyna czuc sie dobrze, ma energie do dzialania? Jesli
cos takiego jest, to jak dlugo przed porodem?
    • aldona784 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 16:19
      Moja droga, JEST COŚ TAKIEGO !!! I dzięki Bogu bo by nam się chyba n aporodówkę
      nie chciało iśc ;-)
      A tak serio , to czytała m, że nie które dziewczyny tak mają, niestety nie jest
      zbadane jak długo przed porodem trwa taki przypływ energii, zależy to od
      indywidualnych uwarunkowań.
      Masz coś takiego ?
      • edzia.79 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 17:30
        Ja nie pamietam nic takiego,moze dlatego ze tez rodzilam w lato i bylo potwornie goraco :(
      • malenkie7 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 17:31
        No wlasnie od dwoch dni wiezadla przestaly mi dokuczac podczas chodzenia (a do
        tej pory rwaly jak diabli), pomimo spuchnietych nog mam ochote sprzatac,
        chodzic, robic rozne rzeczy - lezec mi sie nie chce w ogole. Brzuszek przestal
        twardniec tak jak do tej pory... I tak sobie pomyslalam ze moze odzyskuje sily
        przed decydujacym momentem?;-)?
        • edzia.79 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 17:33
          malenkie a na kiedy masz termin???
          Boze ty jestes taka szczuplutka ze az milo popatrzec,nie to co ja SLONICA :))))
          • malenkie7 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 21:59
            Termin na 11 lipca - wychodzi z terminu ostatniej miesiaczki i ostatniego usg z
            pomiarow. Teoretycznie jeszcze miesiac - ale w praktyce - 15 czerwca odstawiam
            fenoterol i tak bede siedziec jak na szpilkach:-)
            A co do malego brzucha - to ma swoje plusy ale i minusy. Wolalabym nieco
            wiekszy brzuszek, zeby Mlody mial wiecej miejsca a przy okazji tak by mnie
            wszystko w srodku nie bolalo.
            • edzia.79 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 10.06.07, 10:44
              malenkie mi nie chodzi o Twoj maly brzuszek tylko o to ze jestes taki szuplaczek :)))
              mnie sie zrobily ogromne uda,lydki itd. wygladm jak gruba baba a kiedys bylam taka szczupla.
              ech...
    • batuni Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 21:48
      Przed porodem moze wystepowac taki power ale równie dobrze pełny odpływ sił. Ja
      miałam to drugie- było mi tak słabo przez cały dzień, że nawet ustami ledwo
      poruszalam. Bylam na badaniach, ale wszstko było ok. Ledwo się dowlokłam do
      domu. Kolejnego dnia też leżałam cały dzień bez najmiejszej siły. Trzeciego
      dnia urodziła się Domi:)
    • mynia0 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 09.06.07, 22:31
      pewnie, że jest :) u mnie to było w 9 miesiącu, wiec sam instynkt wicia gniazda
      specjalnie nie był objawem zbliżającego sie porodu, a ciążę jeszcze
      przenosiłam ;) ale przynajmniej miałam siłę na sprzątanie, pranie, prasowanie i
      tak dalej. potem jeszcze dłuuuuuuugo nie robiłam tych wszystkich rzeczy ;)
    • yaris Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 10.06.07, 09:51
      Ja miałam coś takiego i w pierwszej ciąży w 9 miesiącu (nawet okna myłam ku
      przerażeniu całej rodziny, bez wysiłku wbiegałam na 5 piętro i chyba w życiu
      nie czułam takiego poweru. Teraz też tak mam. Syndrom urządzania gniazda
      działa :-). Wczoraj cały dzień ciągała mojego biednego chłopa po sklepach
      meblowych, dziś mam masę planów. Trzeba z tego korzystać póki sie da bo potem
      może być różnie.
    • mirinda80 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 10.06.07, 12:16
      Ja piszę tylko o doświadczeniach przyjaciółek, bo rodzę pierwszy raz - Tosię:).
      Ale rzeczywiście tak jest i to różny czas trwa:) Ma to mozę też związek z tym
      że około 36 tygodnia macica się obniża, łatwiej jest oddychać, przez to można
      czuć się mniej zmęczonym i mieć więcej energii. Zobaczymy. Ja na razie mam
      różnie. Czasem dostajętakiego powera, że hoho...:) A czasem to sobie tylko
      leżę...Np. teraz:) Za Chiny nie chce mi się iść ugotować obiadku:)I tak sobie
      leżę...
    • monikaj21 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 10.06.07, 13:27
      W pierwszej ciąży 3 tygodnie przed porodem robiłam generalne porządki przed
      świętami - wszystko łącznie z myciem okien, wystawianiem wszystkiego z szafek z
      kuchni i szorowaniem szafek, myciem glazury w łazience na całej wysokości, itp.
      Tylko dywanów nie trzepałąm bo nie mam :) + oczywiście przygotowanie jedzenia
      na święta.
      Jakiś czas potem złapałam doła i na nic nie dałam rady robić - spałam po 14
      godzin na dobę.
      Teraz mam doła, zero powera, ryczeć mi się chce tylko więc nie wiem czy już
      weszłam w fazę przed samym porodem czy nerwy mnie zżerają, bo jeszcze nie chcę
      jeszcze urodzić a czuję się tak jakby to miało stać się na dniach.
    • a090707 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 12.06.07, 16:21
      Wlasnie i mnie cos naszlo na wicie gniazda.Wczoraj mylam okna, dzis
      przemeblowalam sypialnie tak, zeby wstawic kolyske dla maluszka i urzadzic mu
      kacik.Nie narzekam na samopoczucie, zaczelam dzis 37tc i teraz to juz z gorki.
    • lipiec_2007 Re: Power przed porodem-jest cos takiego??? 12.06.07, 16:47
      O matko! A ja juz dzisiaj robie trzecia ture prania, a za chwile biore sie za
      prasowanie. Mam nadzieje, ze to nie jest jeszcze syndrom wicia gniazda. Jestem
      dopiero w 34 tygodniu ciazy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja