będziecie dopajać maleństwa?

12.06.07, 15:51
może troche wcześnie z tym pytaniem, ale potem nie będzie na to czasu. Niby
teraz nie zalecają, ale ja będe dawac wode moja siostra dawał i wszystkie
znajome, tym bardziej ze będzie tak ciepło, a wy?
    • a.l.a.s.k.a77 Re: będziecie dopajać maleństwa? 12.06.07, 15:56
      Ja tez mam zamiar dawać maleństwu wodę, szczególnie, że tak goraco jest teraz.
      • borowka78 Re: będziecie dopajać maleństwa? 12.06.07, 16:04
        mysle, ze wode bede dawac. Nawet butelke juz kupilam.
        Przy pierwszym nie mialam, ale Marcinek urodzil sie w lutym:-)
    • mareszka Re: będziecie dopajać maleństwa? 12.06.07, 16:08
      Komitet Upowszechniania Karmienia Piersą ( www.laktacja.pl/ ) zaleca
      przez pierwszych 6 miesięcy nie podawać zupełnie NIC prócz własnego pokarmu. Wg
      ich ekspertów mama po prostu powinna bardzo dużo pić i wówczas w upały zwiększa
      sie ilość "pierwszego" pokarmu (bardzo wodnisty i mało kaloryczny) i wtedy
      podaje się go jako napój. Wówczas dziecko nie koniecznie musi opróżniać pierś za
      każdym razem.
      Zalecenie to jest tłumaczone tym, że z butelki jest pić znacznie łatwiej niż z
      cyca i bardziej leniwe mauszki mogą mieć potem problem i odmawiać piersi. Poza
      tym KUKP odradza nawet stosowanie smoczków do uspokajania, jako że rozleniwiają
      i przyzwyczajają do niewłaściwego ułożenia języczka, co może (choć nie musi)
      prowadzić do problemów z karmienim; zwłaszcza jeśli podaje się substytuty bardzo
      wcześnie, zanim dzidzia dobrze nauczy się korzystać z cyca.
      Ergo ja nie zamierzam dopajać butelką, tylko piersią
      • anulka-m6 Re: mareszka 12.06.07, 16:16
        Mi w szkole rodzenia położna mowiła że niema znaczenia, przy pokarmie czy mama
        pije dużo czy mało, tzn nieznaczy to że jak mama dużo bedzie piła to dziecko
        bedzie bardziej napojone.
        Druga sprawa tyczy sie smoka, niewiem jak to jeszcze bedzie, ale jak zamierzasz
        uspokoic płaczące dziecko? bo mi sie wydaje że własciwie po to sa smoczki
        wyprodukowane,według mnie to po to by dziecko uczyło sie ssania smoka noi sie
        uspokoił gdy płacze.
        Czyżbym sie aż tak myliła...?
        • annak07 Re: mareszka 12.06.07, 16:27
          NIE. Sklad mleka matki jest taki, ze przez pierwsze kilka minut dziecko pije
          mleko, ktore "gasi pragnienie", a w dalszym etapie ssania pije mleko bardziej
          kaloryczne "sycace". Tak bylam uczona w szkole rodzenia i w szpitalu, i u
          pediatry 3 lata temu - przy pierwszym dziecku. Urodzilam w sierpniu, w mega
          upaly, podawalam piers na zadanie i teraz tez tak bede robic.
        • edzia.79 Re: mareszka 12.06.07, 16:28
          bede uzywac smocka;ju mam piekny bialo-rozowy
          dopajac raczej nie,chyba ze beda problemy z kolka wtedy herbatka z kopru
        • mareszka Re: mareszka 12.06.07, 16:35
          Nie chodzi mi o to, że więcej pijesz to masz bardziej wodnisty, bo w upały i tak
          będzie taki. Pić musisz dużo, bo nasze organizmy są takie genialne, że dziecko
          dostanie czego mu trzeba, a Ty się odwodnisz (dla własnego dobra powinnaś zatem
          pić dużo). Nam tłumaczono, że jeżeli dajesz cyca, żeby się dzidzia tylko napiła
          (zejdzie Ci tylko pokarm I fazy), to tylko taki pokarm zostanie „dorobiony” ergo
          będziesz go produkować więcej (niż nie pojąc dziecka piersią.)
          Smoczki oczywiście są produkowane żeby dziecko się uspokajało, ale nie po to,
          żeby się uczyło ssać (jeśli rodząc się jeszcze tego nie umie, to marny jego
          los). Z uspokajaniem nie wiem jak to będzie, to nasze pierwsze maleństwo. Nie
          wykluczam, że skapituluję i dam smoka :P ale z pewnością nie na samym początku.
          Ponoć jak wszystko idzie dobrze po dwóch – trzech tygodniach dzidzia będzie już
          ssać automatycznie i bez szczególnego skupienia. Po tym okresie więc może
          smoczek niczego nie popsuje.
          Z resztą najlepiej napastować specjalistów z KUKP, na stonce, którą podałam
          można zadawać pytania
    • uczula Re: będziecie dopajać maleństwa? 12.06.07, 16:42
      chyba bede ,ale zobaczymy jak to wyjdzie.
      Moje pierwsze dziecko dopoki bylo na cysiu, to plulo smokiem:) - taka wstretna
      guma :)
      dopiero po 4 miesiacu dalo sie napoic czymkolwiek ( ja dawalam soczki
      rozcienczone woda).
      I tyle.
      Wiecie te wszystkie teorie o karmieniu piersia i tak weryfikuje zycie ( dziecko
      znaczy sie).
      ktos tam moze sobie pisac ze tylko i wylacznie mleko, a jak przyjdzie codo
      czego i dziecko pociagnie wody - to widocznie tak chce i musi.
      Mnie tylko zawsze zastanawia - jak bardzo karmienie piersia wiaze kobiete w
      domu - no bo co dziecko zaplacze - to pach - cycuch do buzi, bo moze chce pic,
      albo jesc albo sie uspokoic ...ee.e..to jest jedyne co mi sie nie podoba w
      tymcalym karmieniu piersia...
    • ab_78 my nie bedziemy n/t 12.06.07, 16:46

      • sylpal13 ja będe 12.06.07, 17:01
        bo właśnie jak dziecku bedzie sie tylko pić chciało? albo po prostu będzie
        miała mocny odruch ssania, to co cały dzień przy cyccku? przecież wpadnę w
        depresje albo nerwice! ja mam w planach nie karmić na żądanie tylko o stałych
        porach, wiadomo dziecko zweryfikuje i nie twierdze że będe sie tego trzymać
        choćby nie wiem co. Moja kuzynka ma 4 mies synka, choruje, krew mu nie narasta
        i chciała dac mu jakieś soczki zupki, ale on nic tylko cyc! pluje a butelki do
        udt nie chce wziąć, ona nie dopajała i teraz żałuje!
        • aurinko Nie będę 12.06.07, 17:13
          Zakładam, że będę karmić piersią, więc nie będzie potrzeby dopajania. Jak Mała
          będzie chciała pić, to z piersi początkowe mleko, które zawsze jest bardziej do
          napicia się niż do najedzenia w zupełności jej wystarczy. A jak będzie głodna
          to po prostu dłużej będzie ssała.
          Nie na darmo mamy genialny system karmienia :-)
          • astarza78p Re: Nie będę 13.06.07, 10:58
            Nie będe, bo uważam to za zbędne jeśli i tym razem będe karmić piersią.
            Dlaczego, bo kiedyś matki nie miały butelek i innych udogodnienień, a kobiecy
            organizm wie jakiego pokarmu potrzebuje maluch. Jeśli jest gorąco to nasz
            pokarm jest bardziej "rozcieńczony", to nie jest jak miesznaka z proszku tylko
            naturalne pożywienie dziecka, które w 100% zaspokaja jego potrzeby w pierwszych
            miesiącach życia.
            pozdr
    • ja-goda1 Re: będziecie dopajać maleństwa? 13.06.07, 14:14
      My nie będziemy.

      Juz tak to natura wymyśliła sprytnie, żeby pierś wystarczyla, więc nie zamierzam
      natury w tym wypadku poprawiac.
      • mynia0 Re: będziecie dopajać maleństwa? 13.06.07, 14:18
        ja raczej nie będę dopajać, pierś wystarczy - po prostu przystawia się częsciej
        dziecko i tyle. przerabiałam to ze starszą córką ;) dałam jej butlę raz, jak
        chciałam się wykąpać, bo przy upałach ponad 30 st. wisiała mi na cycu niemal
        bez przerwy. i niby smoczek dobry, butla też - ale już po tym jednym razie był
        kłopot z ponownym przystawieniem do piersi. wiec z butli zrezygnowałam.

        teraz oczywiscie kupiłam butlę, ale raczej na wszelki wypadek ;)
        • kamamama2 Re: będziecie dopajać maleństwa? 13.06.07, 15:41
          ja też nie. Starszy synek całe upalne lato był tylko na piersi, wystarczyło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja