metanira
14.06.07, 20:03
Mój gin nie kazał mi zrobić usg ok. 30-32 tc, może dlatego, że miałam w 29 tc
usg "alarmowe" (myślałam, że mi się wody sączą). Lekarz, który je wykonywał
zwracał głównie uwagę na parametry wód płodowych, trochę Małego obmierzył i
oszacował wagę, ale nie powiedział nam nic o jego ułożeniu. A ja ciągle o tym
myślę, za nic nie chcę cesarki, sama byłam ułożona pośladkowo i tak mnie mama
urodziła (zgroza, brrr...), może dlatego mam fobię na tym punkcie. Czuję ruchy
dosyć wysoko, coś twardego mi się tam przesuwa (pupa??), a kopanie czuję po
bokach, głównie prawym (mam nadzieję, że to nóżki). Dziewczyny, które
jesteście pewne położenia swojego dziecka, powiedzcie mi, w którym miejscu
brzuszka czujecie ruchy?
Mój gin powiedział mi, że zrobimy usg w 38 tc, ale mam odstawić fenoterol po
36 tc i boję się, że już nie zdążę. Może iść na usg wcześniej??