współczuję tym co mają duży brzuch

17.06.07, 08:11
nigdy nie byłam super szczupłą laską :) ale jakąś tam figurę miałam, mieściłam
sie zawsze w 38 bez żadnego problemu (moim problemem były tylko grubsze uda-
brzuch w miarę ok), ale teraz w ciąży czuję sie tak potwornie gruba, brzuch
mam wielki, we wszystkim mi przeszkadza. I tak sie zastanawiam, jak żyją osoby
które takie brzuchy mają przez większą część życia. Mój tata nalezy do tych
osób, serdecznie mu współczuję.
    • lilianak1 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 08:19
      A wiesz, że ja też często o tym myślę. Ja jestem raczej typowym małym
      chudzielcem. Przy wzroście 158cm mam 45kg wagi. Teraz przytyłam 17kg i
      właściwie już od 10-go kilograma ponad stan okropnie się męczę. Mam nadzieję,
      że po drugiej ciąży wrócę do swojej wagi równie szybko jak po pierwszej. Otyłym
      ludziom naprawdę trudno żyć, ale niestety większość sama na tą otyłość pracuje.
    • lucy_cu Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 09:02
      Pierwszy raz mam duży brzuch- w poprzednich ciążach byłam laska, w zasadzie
      przy odpowiednim stroju ciężko było coś zauważyć niemal do końca....Teraz czuję
      się potwornie niesprawna, ciągle zadyszana, zmęczona- też nie wyobrażam sobie
      tuszy na codzień...Tak przy okazji przemknęło mi trochę myśli o starości (to
      już nie ze względu na gabaryty, ale na samopoczucie i ogólną kondycję)- jeśli w
      podeszłym wieku mam czuć sie tak samo spowolniała, szybko się męczyć, nie móc
      robić wielu rzeczy, nie być w stanie, no nie wiem, podbiec do autobusu, to...to
      ja dziekuję...
      • edzia.79 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 10:07
        a ja sie musze pochwalic ze nie przytylam jakos tragicznie,myslalam ze bedzie gorzej.Przed pierwsza ciaza wazylam do 50kg przy wzroscie 165cm,w 9 mies 64kg po ciazy zostalo mi 5 ktore nie spadlo,no ale w miniowce moglam chodzic hihi
        Teraz zaczynalam z waga 58kg (pierwszy wpis w karcie ciazy)i waze 69kg czyli przytylam niebyt duzo
        ale oczywiscie jestem gruba bo waga wyjsciowa inna i mam cicha nadzieje ze szybko spadnie
        Brzuch ogromniasty ale od kiedy sie opuscil jest mi duzo wygodniej np,ostatnio pomalowalam sobie french na nogach hihihi
    • mynia0 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 10:34
      no, to ja - z własnego doświadczenia - napiszę tak:

      byc grubym jest cieżko. bardzo ciężko. ale sadełko ciażowe jest zupełnie inne -
      ciezar rozkłada sie inaczej i bardziej to dokucza. jak się jest "tylko"
      grubym, sadło jest wszędzie , nie tylko na brzuchu, a taki cieżar nosi sie
      lżej. mam porównanie, bo bez ciąży ważyłam kiedyś tyle, ile ważę teraz w 9
      miesiacu ciąży ;)

      ale jak sie chudnie, to dopiero wtedy docenia sie niższa wagę ;) ...
    • asia19813 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 10:37
      a ja się rozczulałam oglądając zdjęcia z wycieczki do Paryża, na rocznice
      ślubu, byłam taka szczuplutka.... a teraz brzuszek, nogi mi przytyły, w pupie
      też urosło, mam nadzieję że wróce do poprzedniej figury
    • malenkie7 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 11:54
      Pomimo 37 tygodnia zapominam o brzuszku i czesto zawadzam nim o rozne meble,
      przedmioty... Nie wiem, jak na co dzien mozna zyc z takim brzuchem - zakladanie
      butow, mycie nog to problem, w ogole taki brzucho to niezla przeszkoda.
      • asia19813 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 11:59
        ja wczoraj z trudem obcięłam paznokcie, udało się, pedikur nie ma szans, dobrze
        że ne musze sznurowac butów ;), chodze w klapkach.
    • metanira Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 19:51
      Mnie też przeszkadza głównie brzuszek ;) I męczę się, ale nie wiem, czy to z
      powodu upałów, czy większej masy. Cieszę się, że już niedługo będę mogła
      swobodnie się schylać, wydepilować wszystko, na co tylko będę miała ochotę i
      robić pedicure. Jak się nie ma brzucha, to się nie docenia tego, jakie to
      wygodne ;)
    • kaga6 Re: współczuję tym co mają duży brzuch 17.06.07, 21:00
      Ja też często myśle o nadwadze i współczuję wszystkim otyłym. Zastanawiam się
      czy i jak szybko uda mi się zrzucić nadmiar kilogramów...
Pełna wersja