Dodaj do ulubionych

Lopez! Wróciłaś z Krakowa?

21.06.07, 08:44
No jak tam? Ruszyło się coś?
Daj znac bo się martwimy co u Ciebie !
asia
Obserwuj wątek
    • lopez32 Re: Lopez! Wróciłaś z Krakowa? 21.06.07, 08:50
      nie pojechałam bo mąż się bał mnie zabrać, ze niby urodze mu w pociągu, że upał
      itd. czuję sie dyskryminowana:(
      A z bólami to różniście, ostatnio oprócz skurczy głównie miesiączkowe silne,
      tak z 2,3 godziny regularne i przechodzi. Nie wiem uz na co sie nastawiac,
      dzisiaj ide do lekarza, po południu, narazie pomyłam podlogi i lecę na zakupy
      póki mąż śpi, bo potem nie da mi nic zrobic. Acha, dziecie sie prawie nie
      rusza, cisza przd burzą. Sama jestem ciekawa ile jeszce.
      • burda3 Re: Lopez! Wróciłaś z Krakowa? 21.06.07, 10:21
        :-))) podłogi pomyte, zakupy zrobione, moze jeszcze okna umyjesz??? :-)))To na
        pewno Dziecię sie ruszy bo sie wkurzy , co go tak męczysz! Moze i jest w tym
        metoda....Lopez ! Jesteś agentka nr 1 !!!!
        No i dobrze,ze Cie nie zabrał do tego pociągu, jakie tam bakterie na tych
        siedzeniach, fuj...madry chłop :)
        No to pozostajemy wszyscy w ciekawości i w oczekiwaniu - Trzymaj się Kochana!
        Wszystko będzie dobrze!!!!
        sciskam- asia
        • lopez32 Re: Lopez! Wróciłaś z Krakowa? 21.06.07, 13:13
          dzieki wielkie, zobaczymy co dzisiaj gin powie, byłam juz dwa razy na miescie z
          mężemi ledwo wróciłam do domu, a jeszce raz musz eisc i todosc daleko:(
          A okna to ostatnio co dwa dni przecieram, bo mi gołębie srają, to musze
          pomyć.No i myśle ze wiekszosc dziewczyn ma teraz etap wicia gniazda i sprzatają
          jak szalone, ja do tego wmłócilam 2 kilo czeresni, chyba mnie rozerwie.
          • burda3 Re: Lopez! Wróciłaś z Krakowa? 21.06.07, 13:56
            Przeczysci Cie, to i lewatywa nie będzie potrzebna :-) sama natura!
            Ja juz dzis pożarłam prawie pół blachy ciasta jogurtowego, które miało byc
            niespodzianką na wieczor..hihihi
            Ja z etapu wicia gniazda- to ogladam gazety z dekoracja wnetrz i marzę...jakbym
            chciała miec to i tamto :-)
            A mycie okien, stwierdziłam jest bezsensu- mam dachowe- po godzinie juz sa
            obsrane- ciemno sie zrobił, napada to rozmięknie to i tamto.
            Ty chyba chcesz urodzic na ulicy,ze tak łazisz !Sama nie idz...
            pa!
              • lopez32 Re: za szybko poszło znów 21.06.07, 17:18
                szyjka skrócona, ale nie całkiem, rozwarcie na 2 palce, zrobił mi masaż szyjki
                i mowi ze nie może na razie nic wiecej bo to jeszcze nie termin (pełne 38
                tygodni). I poleciał na wczasy:):). a ja zostałam. Martynka waży ok. 3200 czyli
                moze byc a jak jest faktycznie to sie okaże, no i mówi ze poród moze postępowac
                szybko, bo to 3 dziecko itd.
                • burda3 Re: za szybko poszło znów 22.06.07, 10:34
                  No niezle - pomasował Cię i poleciał ( wykorzystał i zwiał :-))))
                  Gdzie poleciał? na wakacje?- to moze dopiero jak wróci masz urodzić....?
                  Lopez- wygląda na to,ze i tak dzieciatko zadecyduje , kiedy bedzie chciało sie
                  z Wami spotkac :-)
                  Także, juz nie myj tych podłóg i nie sprzataj - zajadaj lepiej owocki :-)
                  pa!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka