zamykają mój szpital na 2 tygodnie!

21.06.07, 20:28
dowiedziałam sie dzisiaj na USG, nie cały szpital, ale porodówkę, nie ze
względu na strajki, chyba sanepid będzie badał, ale pewności nie mam. W
każdym razie mam zacisnać nogi i leżec bo główka już bardzo nisko, a to do
[piero 35 tydz 1 dzień, jak nie wytrzymam to muszę jechać gdzie indziej,
wolałabym nie. Dlatego zwieram poślady i nie tylko! zero podniet, spacerów,
zakupów, oby wytrzymać do 10.07, termin mam niby na 25.07, ale z USG wyszło
dzisiaj na 17.07, waży 2700 z hakiem. Oby udało się dotrzymać!
    • izoola Re: zamykają mój szpital na 2 tygodnie! 21.06.07, 21:01
      mam podobnie, termin na 23 lipca, ale wg statniego usg mala wazy 2800 termin na
      16.07. narazie zadnych objawow, brzusio wysoko, jedynie slabe "ćmienie
      miesiączkowe", ale zadnych silnych skurczy. no i spojenie boli szczegolnie przy
      podnoszeniu nog i zmianie pozycji w lozku. a ty masz jakies objawy?
    • a.l.a.s.k.a77 Re: zamykają mój szpital na 2 tygodnie! 21.06.07, 21:23
      Ja właśnie dzisiaj na wizycie dowiedziałam się, że w moim szpitalu do 29 czerwca
      jest odkażanie porodówki. Termin na 2 lipiec, mam nadzieję, że uda mi sie
      wytrzymać. Już miałam nadzieję, że urodzę wcześniej. Teraz zaciskam nogi i
      czekam do terminu. Szyjka jeszcze zamknięta- na szczęście! Dzidziuś waży około 3
      kg. Wszystko z nim ok:)))
    • a.l.a.s.k.a77 Re: zamykają mój szpital na 2 tygodnie! 21.06.07, 21:24
      Jak widzisz sypal nie jesteś sama. Trzymam kciuki żebyśmy wytrwały!!!
    • sylpal13 do izoola 21.06.07, 22:24
      mam bóle jak na miesiączkę, lekkie twardnienie i w sumie żadnych wiecej
      objawów, ale główkę mam już nisko, więc musze uważac, bo niby szyjka zamknięta
      na 3,5 cm ale ponoc moz esie to w ciagu dnia zmienić
    • wrednamadzia Do sylpal13 22.06.07, 11:24
      Chodzi Ci o Madurowicza, prawda? Ja mam termin ma 23 lipca i też wybrałam ten
      szpital. Niestety mój lekarz prowadzący nie pracuje w Madurowiczu i nikogo tam
      nie znam. Próbowałam się umówić na tzw. otwarty dzień w środę i porozmawiać w
      którąkolwiek z położnych, ale oddział jest już zamknięty. A chciałam się
      dowiedzieć co konkretnie w tym szpitalu będzie potrzebne dla mnie i dla
      dzidziusia. No wiesz, podkłady, pieluszki, ciuszki, kosmetyki :) W końcu każdy
      szpital ma swoje wymagania. Może Ty wiesz co jest potrzebne w Madurowiczu?

      Aha, a wybrałaś może inny szpital, tak na wszelki wypadek?
      • sylpal13 Re: Do sylpal13 22.06.07, 13:15
        Wybrałam na wszelki Rydgiera ul. Sterlinga 13, ja mam lekarza z Madurowicza dr
        Kuzmecką, na usg chodze do dr Baś obie pracują w M<adurowiczu. Z tego co wiem
        to nic nie trzeba brać, ale ja biorę wszystko bo wolę mieć swoje, lepszej
        jakości i tyle ile będę chciała, nie będę musiała o nic prosić. Polecam ci ten
        szpital, leżałam już dwa razy, bardzo dobra opieka i dobrzy specjaliści, ja mam
        termin na 25.07. Remont planowo mają skonczyć 10.07 więc może wytrzymamy!
        Pozdrawiam! A ty z Łodzi? bo ja tak, z Widzewa.
        • wrednamadzia Re: Do sylpal13 22.06.07, 13:43
          Dzięki za odpowiedź :) Ja też jestem z Łodzi, z Dąbrowy. A lekarza mam w Salve,
          pracował kiedyś w Madurowiczu i głównie dlatego wybrałam ten szpital. Leżałam
          tam wprawdzie jedną dobę, ale to za mało, żeby wyrobić sobie zdanie :) Chociaż
          opinie na forach są raczej pozytywne.

          A Ty planujesz rodzić sn czy przez cc?
          • sylpal13 Re: Do sylpal13 22.06.07, 14:11
            Mam nadzieję na poród naturalny, chodzę do szkoły rodzenia w Madurowiczu i tam
            przygotowujemy się do porodu, dużo mi dały te zajęcia i przekonały do
            naturalnego rodzenia. choc nie powiem, że nie mam obaw.
            • wrednamadzia Re: Do sylpal13 22.06.07, 14:29
              Oj to Ty przygotowana na każdą okazję jesteś :) Ja mam wskazania do cc i chyba
              nie mniejsze obawy niż gdybym miała rodzic sn. W każdym razie mam nadzieję, że
              obie przetrzymamy remont i być może spotkamy się na porodówce.
              • sylpal13 Re: Do sylpal13 22.06.07, 17:10
                kurcze krocze mnie mocno boli, to chyba główka tak uciska, nic nogi do góry i
                trzeba do 10 przetrwać! A posyłasz dziecko do żłobka czy zostajesz na
                wychowawczym?
                • wrednamadzia Re: Do sylpal13 22.06.07, 20:11
                  Po macierzyńskim wracam do pracy a do "roboty" wkroczy babcia. A jak u Ciebie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja