agatka_1979
22.06.07, 11:02
hej hej :-) chcę dowiedzieć się jak podchodzicie do szczepień tych spoza
listy obowiązkowych tj szczepienie przeciw rotawirusom czy na pneumokoki... Z
tego co ja do tej pory słyszałam, to pneumokoki - bardzo drogo wychodzi w 1
roku życia (4 dawki, razem będzie ok 1tys zl), do tego to jest nowe, bardzo
nagłośnione i w sumie to nie wiadomo...a w 3 roku życia wystarczy już dać 2
dawki, a po 2 roku - 1 dawkę... i podobno warto na pewno przed przedszkolem
czy żłobkiem (jeśli ktoś tam dziecko wysyła)... Wczoraj np neonatolog na
szkole rodzenia mówiła,że jeśli by miałą wybierać, to lepiej pneumokoki niż
rotawirusy...bo to, co powodują rota , to podobno tylko tak drastycznie
wygląda (biegunka, wymioty, odwodnienie) - ale nawet jeśli jest
hospitalizacja, to można sobie z tym poradzić... a pneumokoki to powodują o
wiele gorsze choróbska... a znowu pediatra, do której chodzi moja szwagierka
poleca tą na rotawirusy (a ona tez do tanich nie należy- trzeba ją podać
między 7-22tygodniem życia, 2 dawki, 1 dawka - 300zl) bo niby własnie takie
odwodnienie jest bardzo niebezpieczne dla dzidziusia, a pneumokoki na
początek odradza...
A nie wystarczy by dbać o to, by dzieciątko nabywało odporności? I o to, by
nie miało kontaktu z chorymi?
Co Wy zamierzacie? Myślałyście już o tym?
Acha..i czy wolicie szczepic dzieci tymi szczepionkami 3w1 czy 4w1, które
trzeba kupić, czy szczepicie tymi sanepidowskimi, gdzie sa np 2-3 kłucia?