Ludzie nie pytajcie mnie juz!!!

23.06.07, 11:04
Pierwszy raz dostalam porzadnego nerwa, ale mam juz dosc codzinnych
telefonow, czy juz urodzilam?. Do terminu zostalo mi jeszcze dwa tygodnie, a
o terminie i tak zdecyduje matka natura. Ale 5 telefonow w sobote rano to
chyba lekka przesada. Pomocy!!! Tez tak macie?
    • bobimax Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 11:14
      A od kogo masz te telefony. Od rodziny??
      • agunibi Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 24.06.07, 11:54
        Nie, rodzinka wie, ze drazliwa jestem i warcze, glownie od znajomych.
        • bobimax Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 25.06.07, 11:53
          współczuję, ja mam takie telfony ale raz na jakiś czas, więc nie są uciążliwe.
    • agasar79 Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 11:17
      Co prawda u mnie zostało jeszcze prawie 4 tygodnie, jednak większość rodziny
      wie jaka ze mnie "bomba zegarowa" i podobno umiem "zabijać wzrokiem", więc
      chyba się po prostu boją mnie o takie rzeczy pytać :)))
    • asieczek76 Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 12:29
      Ja też mam jeszcze dwa tygodnie do terminu ale aż się boję wychodzić z domu, bo
      ciągle słyszę: to Ty się jeszcze turlasz????
      No a co niby mam robić przecież nie schowam się czekając aż urodzę.
      Najgorsze jest to, że pytają wszyscy: panie w sklepie, rodzinka, znajomi, no już
      mi się nie chce odpowiadać, że przecież Mały jeszcze ma czas:-))
      Ale to już niedługo, więc damy radę
    • kamsi Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 12:32
      A u mnie jest poniekąd odwrotnie - tzn. większości ludzi jakby się wydawało, że
      ja nadal jestem w połowie ciąży, maksymalnie w 6. miesiącu chyba:) Tzn.
      zupełnie nie zważając na mój stan wyskakują z jakimiś propozycjami lub
      roszczeniami odnośnie do np. chałtur i innych prac zleconych, juz parę osób
      wyraziło oburzone zdziwienie, jak zasugerowałam, że nie mogę obiecać, czy za
      miesiąc będę mogła spokojnie coś zrobić:)
      • anneau Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 24.06.07, 09:08
        Właśnie - odwrotnie też jest niefajnie. Do mnie co chwila ktoś się zapowiada,
        że wpadnie i mówi - tylko ugotuj coś specjalnego.... A ja niespecjalnie mam
        ochotę stać godzinami przy garach... Wczoraj powiedziałam na taki tekst
        koleżance, że już nie mam siły i ochoty gotować kolacji dla znajomych - na co
        ona odpaliła, że w takim razie wpadną miesiąc po porodzie... Słabo ?
        Ostatnio ktoś się mnie zapytał czy wyprawiam urodziny/ "co z urodzinami????"
        (które mam tydzień przed prawdopodobnym porodem) i zastanawiałam się czy się
        roześmiać czy rozpłakać.
        Od dalszych znajomych za to zaczynają się telefony z pytaniem czy już urodziłam
        i jak się czuję. Niby to miłe - ale z drugiej strony - gdybym już urodziła to
        niespecjalnie miałabym czas i ochotę godzinami gadać z ludzmi z którymi słyszę
        się w standardzie raz na 2 miesiące...

        Chyba trzeba olać potrzeby innych i chwilowo zająć się sobą. Nauczyć się nie
        odbierać niektórych telefonów, albo odbierać je od razu z tekstem: "jeszcze nie
        urodziłam i czuję się dobrze".... :)

        trzymajcie się dziewczynki
        • agunibi Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 24.06.07, 11:56
          O to dobre jest, tak bede odbierac telefony, tylko nie wiem, co z SMSami i
          mailami.
    • lilianak1 Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 12:37
      Miałam tak w pierwszej ciąży, jedna z babć codziennie dzwoniła i pytała "i
      cooo?" jakby bała się, że fakt urodzenia wnuka przed nią ukryjemy. Potem
      niestety było jeszcze gorzej, bo zwaliła się jako nieproszony gość i utrudniała
      pierwszy tydzień z maluszkiem w domu. Obyś nie miała tak samo. Ale to kolejny
      brak wyczucia sytuacji, tacy są ludzie.
    • ingapol Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 16:19
      mnie sąsiedzi i ekspedientki w sklepie pytaja prawie codziennie choć wszystkim
      specjalnie mówiłam że termin mam po 15 lipca. Tez mnie to wkurza
      • edzia.79 Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 23.06.07, 16:26
        dobrze was rozumiem.mnie jeszcze nie pytaja ale ze starszakiem to myslalam ze oszaleje.Kiedys czytalam ze dobrym sposobem jest oszukac z terminem to ludzie dadza spokoj.
        teraz sie mnie wszyscy wkolko pytaja jak sie czuje jak bym miala juz umrzec :(
    • batuni Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 24.06.07, 19:46
      Nie fochuj jak głupia małolata. Ciesz się,ze kogoś to w ogóle obchodzi to, co
      się z Tobą dzieje. Bo gdyby nikt sie nie pytał o ciebie i miał cię w dupie to
      co wtedy? Na pewno raj na ziemi, nie? A przy okazji to możesz
      powiedzieć: "Jeszcze nie urodziła ale dobrze,że dzwonisz, bo chciałbym
      cieprosić o pomoc - pojedź na (tu ulica na końcu miasta) i kup dla mnie( tu coś
      wymyśl) i gwarantuję,ze telefony się skończa.
      • agunibi Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 24.06.07, 19:59
        Taa...
    • bozena.br.0307 Re: Ludzie nie pytajcie mnie juz!!! 25.06.07, 11:38
      Ja od 2 tygodni gdzie się nie pojawię zostaję zasypana pytaniami typu: jeszcze
      chodzisz? jeszcze nie urodziłaś? itp. itd. Jak urodzę długo po terminie to
      chyba mnie odwiozą do wariatkowa bo oszaleć można...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja