kamamama2
23.06.07, 17:18
Właśnie szykuję się na ślub przyjaciółki, uratowała mi prawie życie jak byłam
w koszmarnej depresji. Mam ładną sukienkę, tylko... chyba na moje opuchnięte
nogi zostanie mi włożyć klapki na basen.
Rety, umiem się śmiać!
A co myślicie o przyjeździe na porodówkę zamochodem z balonikami?
Mnie się podoba!