motylek1407
27.06.07, 08:42
Pisalam o tym w ktoryms watku ale tam juz chyba nikt nie zaglada ;)
Jestem w 38 tyg, odebralam dzis wynik, okazalo sie ze mam bakterie
STREPTOCOCCUS AGALACTIAE.
Dostalam recepte na antybiotyk ktorego nie moge brac bo kiedys mi
zaszkodzil.Erytromycyna.
Gina mysli nad innym,ide dzis do niej, ale szczerze to mam troche dosc....
Naczytalam sie w necie a perspektywa faszerowania antybiotykami mnie a
szczegolnie Malenstwa mnie przeraza....
A z drugiej strony boje sie co bedzie jak nie wezme anty albo jak nie zdaze...
nawet wyniku przy sobie nie mam bo gina zatrzymala.. aaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
Ufff... niektorzy nie robia tych badan i trwa sie w niewiedzy i wszytsko
idzie ok, a tu koniec ciazy i wielka bomba :(