Chyba nie będę czytac forum...

29.06.07, 14:05
Chyba nie będę czytac, kilka razy natknęłam sie na wypowiedź, że dziecko
zamrło przy porodzie, że doszło do poronienia itp. Tak się boję, jak ja bym
chciała miec to już za sobą, wiedziec że wszystko jest dobrze, że moja Zuzia
jest zdrowa inic jej nie grozi. Chyba popadam w depresje, mam jakies schizy.
Tak się boję... Wczoraj az się popłakałam...
    • karolina_lk Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 14:17
      Nie Ty jedna sie schizujesz.Ja za kazdym razem jak przeczytam jakas smutna
      wiadomosci to az mi sie slabo robi i mam dzien z glowy. Staram sie myslec
      pozytywnie ale im blizej porodu tym wiekszego mam stracha..ale to chyba
      normalne. pozdrawiam i trzymaj sie na pewno bedzie wszystko dobrze ;) musimy
      myslec pozytywnie!
      • nika1201 Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 14:22
        Asiu, od paru dni mam tak samo, mój mąż powiedział, że mi net zlikwiduje
        • anneau Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 14:53
          Ja jak poszłam do ginekologa i zaczęłam wypytywać czy moje dziecko ma zdrowe
          nereczki bo wyczytałam w necie że się zdarza dużo przypadków ze z nerkami jest
          coś nie w porządku to mi ginek powiedział że ZABRANIA mi czytać cokolwiek w
          internecie - wchodzić na jakiekolwiek fora itp.

          A na koniec zapytał: "A w tym necie było też na pewno milion przypadków
          zdrowych dzieci urodzonych bez problemów - i tego Pani nie zauważyła ? Zawsze
          widzi Pani tylko te przypadki gdzie coś jest nie halo ? :)

          i zrozumiałam ze ma rację.

          Zdarzają się niefajne przypadki - ale nie trzeba się stresować. Myślę sobie że
          czuję sie OK, moja ciąża jest własciwie monitorowana, robię niezbędne
          badania... i to mi pomaga nie popaść w deprechę.

          będzie dobrze.
          ściskam
    • atenette Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 14:55
      Mnie rodzina od samego poczatku opiernicza za czytanie forum. Same schizy mam
      przez to i cala ciaze sie czegos boje. Ech... Jak chcialabym juz to miec za
      soba...
      • ridibunda Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 14:59
        Mój mąż tak samo robi jak Twoja rodzina i straszy że mi założy hasło na kompa:)
        W sumie gdybym tyle nie czytała to nie stresowałabym się tym że moja mała rusza
        się mniej niż inne dzieci, a tu dziś znowu cisza w brzuchu i znowu panika...
        • atenette Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 15:05
          Moja mama powiedziala, ze jak byla w ciazy to codziennie plakala przez glupie
          baby w pracy, ktore opowiadaly jej tylko o trudnych i patologicznych ciazach.
          Codziennie slyszala o poronieniach, dzieciach urodzonych z rozmaitymi
          chorobami, zatruciach ciazowych itp. (pamietajmy ze nie bylo wtedy USG wiec
          nasze mamy nawet nie wiedzialy co tam sie w brzuchu dzieje).
          W kazdym razie moja mama mowi mi, ze ona byla skazana na te gadanie i nie mogla
          od tego uciec, a ja sie sama na to skazuje czytajac o tym wszystkim w
          internecie. No i ma racje!
    • mynia0 Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 16:47
      ojj...... mam tak samo :( nieraz miałąm schizy , bo cos tam wyczytałam. i mój
      gin także twierdzi, że internet i poradniki wszelkiego rodzaju to przekleństwo
      dzisiejeszych przyszłych mam. kiedys wszystko przebiegało spokojniej, z
      niewiedzy - to fakt, ale sama wiem, że czasem ta niewiedza jest lepsza...
    • meniaaa Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 17:05
      Asie doskonale wiem o czym mowisz/piszesz,zreszta chyba podobny watek o ktorym
      piszesz tez przeczytalam..choc obiecalam sobie nie wchodzic na smutno brzmiace
      watki, ale otworzylam i przeczytalam, pozniej sie zestresowalam, a co za tym
      idzie jak mowia lekarze, jest taki scisk w brzuchu i dziecku brakuje tlenu...
      na to sie je naraza! zupelnie bez sensu!Mąż tez mi grozi ze mnie odetnie, bo
      sie glupot naczytam i ma racje...
      Alez ta koncowka jest emocjonalna, MYSLEC POZYTYWNIE i patrzec tylko na mile
      dla oka obrazki, dzieci itp..Tak sobie mysle, porod porodem ale najwazniejsze
      zdrowie dziecie!!!
    • asia19813 Re: Chyba nie będę czytac forum... 29.06.07, 21:18
      znowu przeczytałam....chyba naprawde nie będe zaglądać.
      Widze że w swojej schizie i lękach nie jestem sama. A jakis czas temu mój mąż
      tez mnie straszył że mi zablokuje forum, nie wiem czy to możliwe ale straszył.
      Boże jkak ja bym chciała urodzić i mieć to za sobą.
Pełna wersja