samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? :)

03.07.07, 19:26
Witam Was dziewczyny,lipcowe mamy,i nietylko lipcowe, czytam i pisze na
forum od ok 2miesięcy(termin mam na19lipca) i zastanawiam sie czy jest też
ktoś taki jak ja kto przeżywa podobnie do mnie różne rozterki i radości jakie
niesie za sobą stan w jakim obecnie sie znajdujemy.Jestem samotną matką (nie
zawsze tak było) "tatuś" w pewnym momęcie okazał sie nienadającym do życia
oraz wychowywania dzieci stworzeniem, co poskutkowało moją dzisiejszą
sytuacją.jeśli i Wy macie podobne problemy ...napiszcie. pozdrawiam
Was ....samotna ale szczęśliwa!!!!!!!!!!!!!!!
    • tasia72 Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 09:51
      Nie martw sie, ja tez jestem sama, chociaz to nieprawda bo w koncu nosze w
      brzuszku synka i juz nigdy nie bede sama. My kobiety jestesmy dzielne istoty i
      musimy sobie dawac rade. Glowa do gory, byle tylko doczekac do porodu (ja mam
      termin dopiero na 28 lipca ) i urodzic maluszka. Pozdrawiam
      • kamamama2 Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 09:55
        Ja jestem sama od 4 miesięcy, cięzko to przeżyłam, ale mam wspaniałego synka i
        zapewne córeczkę, którą mam urodzić 9 lipca. Trudno radzić sobie samemu, ale
        mam wokół wielu życzliwych ludzi, czego i Wam życzę
    • burda3 Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 09:56
      Dziewczyny ! Jestescie takie dzielne- musicie byc dla waszych Skarbów !
      Podziwiam Was i zyczę wam duzo siły i wsparcia rodziny, przyjaciół , zebyście
      były zdrowe i czerpały radość z Nowonarodzonych...ale sie rozpisałam -
      pozdrawiam serdecznie.
      • uuuaa Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 13:56
        Dziękuje Wam wszystkim za słowa otuchy(fakt musimy i jesteśmy dzielne bo
        inaczej sie poprostu nieda)Pozatym troche nam wszystkim (samotnym) pewnie
        przykro że do poczęcia "trzeba dwojga" i jest wszysto fajnie i miło,ale
        konsekwencje jakie niesie za sobą ciąża,poród i w najgorszym wypadku samotne
        macieżyństwo, ponosimy my co nie zawsze jest łatwe...pozdrawiam Was dzielne
        kobietki ... :) (oby do porodu ,nie będzie łatwiej ,ale napewno lżej:))
    • ingapol Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 14:35
      ja prawdopodobnie od dziś będę też samotną mamą :(
      • bobimax Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 15:35
        Naprawdę faceci was zostawiają w ciąży?
        • uuuaa Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 17:16
          Droga Bobimax to nie do końca jest tak., przynajmniej nie w moim przypadku, u
          mnie wygląda to tak że mamy już dwojke dzieci, małżeństwem jesteśmy od
          5lat, "tatuś" pracuje za granicą, a jak już przyjedzie po 2miesiącach na 2tyg.
          to itak go nie ma całymi nocami i dniami, nadużywa alkoholu ,strasznie sie
          awanturuje jak już sie pojawi,jest chyba najbardziej toxycznym mężem i ojcem na
          świecie(sprawa rozwodowa w toku).Wchwili obecnej "jest" w polsce z tym że go
          niema (od 3dni) on ma wakacje a ja mam dzieci.Pod żadnym względem nie moge na
          niego liczyć nawet argumenty typu "...a co jeśli dziś zaczne rodzić"....
          na niego nie działają. Tak było od kiedy urodził sie nasz pierwszy
          syn........nawet kiedy wydawało mi sie że tworzymy rodzine.....tak nie
          było.... i nie chodzi o to że zarabia pieniądze za granicą i tam jest i
          musi tam być bo przynajmniej podniósł sie nam standard życia, wcale tak nie
          jest każdy grosz wydany przezemnie jest kontrolowany(na alkohol nie
          szkoda) ..poza patologią jak to inaczej nazwiemy......... :(
          pozdrawiam.
          • bobimax Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 19:29
            To szczerze mówiąc dziwię się, że zdecydowałaś się na drugie dzieciątko, bo
            sytuacja faktycznie niezaciekawa. Podziwiam Ciebie, bo ja bym się nie
            zdecydowała. Musisz być naprawdę silną i odważną kobietą.
            • uuuaa Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 20:39
              bobimax to sie troche inaczej nazywa, ale wiem to dopiero teraz,.....swoją
              drogą ,lepiej póżno niż wcale :(
              • kamamama2 Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 20:51
                A ja byłam przekonana, że mam wspaniałą rodzinę, cudownego męża i nie mogłam
                trafić lepiej. byliśmy razem 13 lat, mamy 7 letniego syna, a drugie dziecko
                było chciane i zaplanowane. Nie kłóciliśmy się, zawsze o wszystkim mogliśmy
                porozmawiać, było dobrze po prostu. I co? w 3 miesiącu ciąży, w sylwestra,
                dowiedziałam się, że spotkał miłość swojego życia - koleżankę z pracy, poszedł
                z nią do łóżka i nie może mnie oszukiwać, a ja zawsze świetnie sobie radziłam,
                więc sobie poradzę... Starałam się 3 miesiące, schowałam dume i godność do
                kieszeni, wierzyłam, że warto, ale wreszcie oszukał i skrzywdził nasze dziecko,
                to było zbyt wiele. Pewnie nigdy nie zrozumiem jak wspaniały ojciec mógł sie
                tak zachowac. Ma niewielką ochotę współfinansować dzieci, przychodzi do syna,
                ale brzuchem nie interesuje się w ogóle. Bardzo to trudne, tym bardziej, że ja
                nie mam właściwie rodziny, tylko ojca za granicą. Na szczęście mam wokół
                życzliwych ludzi, ale to nie to samo. Zazdroszczę Wam czasem, bo wiem jak
                wspaniale czeka się we dwoje na dziecko. Kiedyś tak czekałam. Teraz czekam z
                synkiem, który bardzo już chce przytulić siostrzyczkę...
                • uuuaa Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 21:33
                  ...wlasnie dlatego sytuacje i losy ludzkie są tak różne że czasmi aż trudno to
                  pojąć,ja podobnie jak kamamama2 prawie nie posiadam rodziny,tylko
                  siostrę,która jest dla mnie wielkim oparciem,z tym że dzieli nas 500km, w
                  związku z czym żadko sie widujemy....faktycznie oczekiwanie na dzidziusia we
                  dwoje jest doświadczeniem nie do opisania....pozdrawiam!!!!!!
    • aga29wawa Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 04.07.07, 23:07
      co prawda jestem sierpniowka, ale rowniez jestem.. bede samotna mama ... jestem
      sama od poczatku ciazy. Tatus mojego dziecka wogole nie zaakceptowal faktu ze
      zostanie tata.
      Jestem szczesliwa ze niedlugo pojawi sie istotka w moim zyciu, ktora juz kocham
      bezgranicznie. Ale z drugiej strony jest mi przykro ze... moje dziecko od
      poczecia zostalo pozbawione drugiej waznej osoby. Nie tak sobie to planowalam:(
      Najtrudniej jest mi gdy na zajeciach w szkole rodzenia patrze na tatusiow
      zakochanych w "brzuszkach" swoich kobiet, tatusiow wspierajacych swoje kobiety
      pod gabinetem lekarskim... eh...

      Ale musze wam powiedziec, ze nawet to nie jest w stanie odebrac mi radosci
      oczekiwania na moja kruszynke:))
      • paulutek Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 18.07.07, 13:45
        Ja coprawda nie jestem sama,choć mój związek do idealnych nie należy ale po
        przeczytaniu Waszych słów zrobiło mi się głupio,że przejmuję się moimi
        śmiesznymi w porównaniu do Waszych kłopotami. Nawet gdyby mnie facet zostawił
        to mam kochających rodziców więc nie mam się czym przejmować. Z całego serducha
        życzę Wam dużo siły,zdrówka i optymizmu,podziwiam Was kobietki.
    • meniaaa Re: samotnie wychowujące mamusie czy są tu takie? 18.07.07, 14:14
      Dziewczyny trzymajcie tak dalej, badzicie dzielne i kochajcie Wasze dzieci, one
      Wam to wynagrodza, maja wspaniale mamusie!!!
      Ingapol, cos sie stalo?
Pełna wersja