burda3
05.07.07, 18:14
Własnie wróciłam od mojej ginekolog i odebrałam wyniki wymazu - niestety mam
to draństwo STREPTOCOCCUS AGALACTIAE, do tego zrobiłam antybiogram i na
wiekszość antybiotyków jestem uczulona :-(
Naczytałam się na CIP o tych bakteriach ( swego czasu był taki dosyć
drastyczny wątek- pamiętacie ?) i wiem,ze powinnam brać antybiotyk.
Jednak moja doktor jakby zbagatelizowała ten wynik ( aha- zrobiłam sobie na
własną rękę, własnie pod wpływem Waszych postów )- nie wyjasniła mi
niczego...czuję się rozczarowana bo do tej pory wydawało mi się,ze jest w
porządku babka. Nie wiecie może,czy przy planowanym cesarskim cięciu nie ma
potrzeby zwalczać tego gada? Może nie ma ryzyka tą drogą, jak w przypadku
naturalnego?
BUUUUUUUUU ale jestem w kropce, nie wiem co robić- przecież nie zmienię
lekarza przed samym porodem, zwłaszcza ze prawdopodobnie będę miała u niej
cesarkę/
tak się chciałam wyżalić i poradzić
burda