Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-(

05.07.07, 18:14
Własnie wróciłam od mojej ginekolog i odebrałam wyniki wymazu - niestety mam
to draństwo STREPTOCOCCUS AGALACTIAE, do tego zrobiłam antybiogram i na
wiekszość antybiotyków jestem uczulona :-(
Naczytałam się na CIP o tych bakteriach ( swego czasu był taki dosyć
drastyczny wątek- pamiętacie ?) i wiem,ze powinnam brać antybiotyk.
Jednak moja doktor jakby zbagatelizowała ten wynik ( aha- zrobiłam sobie na
własną rękę, własnie pod wpływem Waszych postów )- nie wyjasniła mi
niczego...czuję się rozczarowana bo do tej pory wydawało mi się,ze jest w
porządku babka. Nie wiecie może,czy przy planowanym cesarskim cięciu nie ma
potrzeby zwalczać tego gada? Może nie ma ryzyka tą drogą, jak w przypadku
naturalnego?
BUUUUUUUUU ale jestem w kropce, nie wiem co robić- przecież nie zmienię
lekarza przed samym porodem, zwłaszcza ze prawdopodobnie będę miała u niej
cesarkę/
tak się chciałam wyżalić i poradzić
burda
    • metanira Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 18:21
      Eh... współczuję Ci. Ja też zrobiłam posiewy i wprawdzie agalactiae nie mam, ale
      za to inne: jakiś paciorkowiec w pochwie i fekalne paskudztwa w moczu, właśnie
      jestem na antybiotyku :( A żadnych objawów nie miałam, posiewy zrobiłam na
      własny koszt, bo gin twierdził, że nie ma potrzeby... :/
      Nie wiem, niestety, czy przy cc trzeba się tego pozbyć. Trzymaj się i postaraj
      nie martwić, wiele z nas jest w podobnej sytuacji. Przytulam ciepło.
    • izoola Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 18:23
      wydaje mi sie, ze przy cesarce nie ma ryzyka zakazenia, ale skonsultuj z innym
      lekarzem. dziwi mnie co piszesz- ze na wiekszosc antybiotykow jestes uczulona...
      antybiogram robi sie na co najmniej kilka ( 6,7,8) i wierzyc mi sie nie chce
      zebys na wszystkie byla uczulona...napewno znajdzie sie choc jeden ktory w razie
      takiej potrzeby bedziesz mogla przyjac
      • burda3 Izoola 05.07.07, 18:54
        Tak Izoola- masz rację,źle się wyraziłam- jest jeden antybiotyk ( z sześciu )
        który mogłabym przyjąć- ale nie o to chodzi ...i tak mi go nie przepisała :-( a
        nie wiem,czy mam robić coś za jej plecami i się antybiotykować - w sumie nie
        wiem kiedy Dzidziuch zechce wyjść i czy powinnam zataić przed nią,ze cos biore
        bez jej konsultacji ( nie wiem jak się to ma do cesarki i ewentualnego
        znieczulenia- z tego co wiem,to trzeba dokładnie w wywiadzie anestezjologicznym
        podac co się zażywa, od kiedy, takie tam...) więc o "wpadkę" łatwo :-(
        Jakby która co słyszała o tej cesatce i tych gnidach bakteriach - niech da
        znać.
    • zumali Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 18:31
      hmmm... szczerze mowiac nie mam na ten temat zadnej wiedzy. Trzymam mocno
      kciuki z przekonaniem,ze wszystko bedzie dobrze.
      • asia19813 Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 18:50
        ja tez nic nie wiem na temat bakterii itp. nie robiłam posiewu, wszystkie
        wyniki mam dobre, lekarz nawet mówi rewelacyjne przez całą ciążę, na ostatniej
        wizycie położna powoiedziała że mój lekarz jeśli nie widzi potrzeby to nie daje
        skierowania na badania. Sama nie wiem, miałam robić ale jakos nie moge się
        zabrać...
        • lopez32 Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 19:31
          Asia, spokojnie, rzeczywiscie przy cesarce to jakie masz bakterie w pochwie nie
          ma zadnego kompletnie znaczenia. Do tego stopnia, ze jesli sie takowe wykryje w
          Stanach jest to wskazaniem do cesarki w celu uniknięcia zakażenia. Dlatego
          uważam ze jestes w komfortowej sytuacji, nie martw sie, to zupełnie nicczym ci
          nie grozi. Swoja drogą niepotrzebnie robiłas wymaz skoro masz miec cesarke
          • gismol77 Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 19:38
            Asiu Lopez ma recje, przy cesarce nie ma to znaczenia czy masz bakterie czy nie.
            glowa do gory. ale swoja droga lekarka mogla wyartykulowac to jedno zdanie z
            siebie.pozdrawiam
          • f3f Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 19:46
            jest dokładnie tak jak napisała Lopez, Twoje dziecko nie będzie przechodzić
            przez pochwę (jak podczas porodu sn) nie ma wiec możliwości zetknięcia se z
            bakteriami i zarażenia sie nimi.
            ale jak już poród i połóg będziesz miała za sobą to warto sie zająć tymi
            bakteriami - w sumie są to patogeny i lepiej się ich pozbyć.
            • zurawina100 Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 19:58
              Dziewczyny a czy biocenoza to to samo co wymaz i posiew??Pogubiłam się juz...

              Mój gin pobrał materiał na biocenozę pochwy i powiedział że w laboratorium
              hodują tez tego paciorkowca jadnak na wyniku nie ma ani słowa na ten temat,
              tylko że stopien 2 i że nie ma rzęsistków i grzybów i lactobacillus.
              Jak mi dawał wynik i mowił ze wszystko ok to juz o paciorkowce nie zapytałam..A
              to była moja ostania wizyta a gin na wakacjach... I znowu się stresuję...
              • f3f Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 20:07
                zurawina100 nie denerwuj sie jak masz prawidłowa biocenozę pochwy to znaczy że
                nie ma tam bakterii chorobotwórczych czyli np. paciorkowców.
                Biocenoza pochwy jest bardziej kompleksowa - bo nie tylko jest sprawdzane czy są
                paciorkowce ale określa się jakie dokładnie organizmy bytują w pochwie.
                kobieta.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/biocenoza-pochwy,551553
                • andrea1980 Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 05.07.07, 20:23
                  masz rację, moze powinnam zaufać bardziej ginowi:)
                  • burda3 Asia, Lopez, Gismol i inne Kochane :-) 05.07.07, 20:41
                    Co ja bym zrobiła bez forum ?- stary mówi,ze ocipieje przez tą moją ciąze -
                    dzieki serdeczne za odpowiedzi, uspokoiłam się/ swoją droga faktycznie lekarka
                    mogła to jedno zdanie wyartykułować - a za ten wymaz na szczescie nie
                    zapłaciłam ani grosza bo załapałam sie na pakiet męza w przychodni z pracy (
                    niech się teraz tłumaczy,ze mu z pochwy pobierali :-)))))
                    Ale bakterie są- trzeba będzie je zwalczyć w swoim czasie.
                    dzięki Kochane!
                    • marla_m Re: Asia, Lopez, Gismol i inne Kochane :-) 05.07.07, 21:13
                      Wiesz najlepiej wylecz teraz nawet jak masz planowana cesarke.Dziecku ta
                      bakteria wprawdzie nie bedzie zagrażać podczas porodu ale jeszcze przed porodem
                      może dojśc do przerwania pecherza płodowego i wtedy dziecko moze sie zarazić.U
                      ciebie po porodzie moze wywołać stan zapalny bo niestety poród sam w sobie
                      powoduje osłabienie organizmu i spadek odporności:(
                      Mój lekarz tez mi nie przepisał antybiotyku przed porodem ale dostałam go po
                      porodzie już w trakcie karmienia piersia ze wzgledu na stan zapalny pochwy i
                      goraczke nim wywołana.Przyczyna był własnie paciorkowiec grupy B z którym walcze
                      do dziś:(
                      Może to niezbyt pocieszajace to co napisałam ale takie sa moje doświadczenie w
                      tej kwestii.
                      Pozdrawiam
                      Marlena
    • agatka_1979 Re: Jestem rozczarowana i zaniepokojona :-( 06.07.07, 13:34
      no ja w końcu zrobiłam te badanie... we wtorek lekarz pobrał mi materiał (w
      sumie bez problemu, choć wyjaśnił mi swoją teorię na ten temat) w środę
      zaniosłam do laboratorium... 20zl na dzień dobry, potem za każdy antybiogram
      kolejne 15zł więc mam nadzieję że będzie czysto... wiem, że gin nie poda mi
      antybiotyku - bo to osłabia organizm, a przed porodem to tak nie fajnie... poza
      tym..hmm.. na wyniki czekać mam ok 14 dni... moze się zdarzyć i tak, że ich nie
      doczekam...
      Podobno w moim szpitalu każdemu noworodkowi robią badanie crp i jeśli jest
      dodatnie, to dostaje taki maluch antybiotyk...
Pełna wersja