bobimax
06.07.07, 07:53
Właśnie rano odszedł mi czop dość mocno brunatno-krwisty. Dzwoniłam do swojej
położnej i kazała czekać na rozwój akcji. Skurcze jakieś niby miałam, ale
myslałam, ze mi się to śni. Teraz lekkie ćmienie w dole brzucha i kręgosłup
boli. W biegu się spakowałam (wczoraj sobie obiecałam, że dzisiaj to zrobię
na spokojnie). I czekam na rozwój sytuacji. Najgorsze jest to, że właśnie
starsza mi się rozchorowała.