Oczekiwanie i zniechecenie!

06.07.07, 11:20
Ech! jak czytam posty dziewczyn, ktore juz urodzily to strasznie im
zazdroszcze. tez chcialabym juz urodzic synka, a tu jeszcze 3 tygodnie do
terminu. Szkole rodzenia zakonczylam, torba do szpitala spakowana, ciuszki
poprane, lozeczko przygotowane i pozostalo tylko czekanie. I mam juz tego
czekania dosc. Poza tym pogoda pod zdechlym azorkiem i nic sie czlowiekowi
nie chce. Wiem, ze marudze, ale jakos tak sie chcialam troszke wyzalic , bo
ogolnie jakos mi tak dzisiaj zle.
Ide dzisiaj na USG to moze lekarz powie mi cos optymistycznego?
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i zycze Wam i sobie duzo optymizmu...bardzo
by sie przydał.
    • zumali Re: Oczekiwanie i zniechecenie! 06.07.07, 11:30
      U mnie termin za 2 tyg. Lozeczko jeszcze w kartonie -maz wyjechal sluzbowo i
      nie ma kto zlozyc. Ostatnie zakupy planuje w sobote, ale dobrze wyposazona
      torba grzecznie juz w kacie stoi. Tez juz czekac mi sie nie chce, ale staram
      sie o tym nie myslec, bo zwariowac mozna. Tym bardziej, ze zadnych oznak porodu
      nie widac. Nic, a nic.
      To poczekamy sobie razem.
    • asia19813 Re: Oczekiwanie i zniechecenie! 06.07.07, 11:39
      ja mam jeszcze 13 dni, z nudów i tego zniechęcenia śpię, żadnych oznak nie mam,
      więc szybko jeszcze nie urodze, ale to czekanie jest wkurzające...ciąża powinna
      trwać 8 miesięcy.
    • lee_a Re: Oczekiwanie i zniechecenie! 06.07.07, 12:48
      ja tez mam jeszcze 3 tygodnie, ale u mnie jeszcze torba w rozsypce, pranie
      dopiero zaczete a łózeczko złozy mąz z kolegami na opijaniu dziecka, taki
      zwyczaj... A poki co czytam sobie Pana Samochodzika ;) przygoda przygoda...
    • lucy_cu Re: Oczekiwanie i zniechecenie! 06.07.07, 13:02
      Też sobie chętnie pomarudzę. Sama chciałam dziś taki wątek założyć.
      Chrzanię, nie rodzę. Już mi się odechciało. Od 22. czerwca, kiedy usłyszałam od
      lekarza, że mogę odstawić prochy i przestać się oszczędzać, bo Mała jest duża,
      może się rodzić, a w ogóle wszystko wyglada tak, jakby poród miał się zaczynac
      zaraz, minęły juz wieki. I nic. Więc ja dziękuję uprzejmie, wypisuję się z tego
      interesu. Nie rodzę. O, koniec i kropka. ;-)
      Pozdrawiam wszystkie Marudy. :-)
    • asiak_83 Re: Oczekiwanie i zniechecenie! 06.07.07, 22:25
      Ja też mam już dość. Własnie skończyliśmy skręcać łóżeczko, pranie w rozsypce,
      bo pogoda do kitu a chciałam żeby mi się wszystko fajnie na dworze posuszyło,
      rzeczy do szpitala przygotowane, tylko musze jeszcze jedną koszulę wyprać. Też
      nie chce mi się już czekać... Mam doła i zazdroszczę wszystkim dziewczynom
      które tulą już do siebie swoje maleństwa. Za tydzień wizyta, marzę tylko o tym
      żeby mi na niej lekarz powiedział że to JUŻ!
      • joannakw Re: Oczekiwanie i zniechecenie! 07.07.07, 00:02
        to in ja pomarudze
        Torba nie spakowana, chociaż dzisiaj w nocy ok 2, miałam dziwne bóle i już
        chciałam wstawać zeby to zrobić, ale stwiedziłam że jak to zrobie to od razu
        pojadę do szpitala, a miałam iśc dzisiaj do pracy, i pozostało bez zmniam byłam
        w pracy, torba lezy w przedpokoju pusta, ale to dlatego że męża rozpakowałam,
        tyle zę koszule do szpitala wyprane, łóżeczko złożone, bo zostało po starszym 4
        latku - tylko go wynieśliśmy do innego pokoju, ubranka na suszarce. Ciągle coś
        robie i się kręc, robiłam soki z czarnej porzeczki, ciągle mam gości, we środe
        po wizycie u lekarza, jak powiedział ze mam juz rozwarcie to jeszcze za
        kierowce robiłam maraton po knajpach z siostrami, mężam i koleżanką, bo długo
        teraz tego nie będzie. Ogólnie nie mam czasu sie nudzić i odpoczywać, ale mam
        juz dosc tego matkowania mi tego nie rób tego też itp... bo szybciej urodzisz,
        ja juz nie mam siły czekać, boję sie porodu, i już chce go mieć za soba, mały
        jest mały to waży ok 2800 ale długi i w sumie moze jeszcze rosnąć i czekać ale
        ja juz chyba chce to miec za sobą.
        Ale marudze rozpisałam sie i przepraszam ze te nudy.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja