Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!!

13.07.07, 18:20
Może zabrzmi to banalnie, ale w mojej sytuacji to naprawdę ogromna radość -
już dzisiaj zobaczę się z moim ukochanym narzeczonym,nareszcie będę miała się
do kogo psytulić i będzie miał kto mi pogłaskać brzusio...Kiedyś napomknęłam,
że życie postawiło nas w takiej sytuacji,że ja musiałam wrócić w 5m-cu ciąży
do Polski,on został za granicą.To była dla nas bardzo ciężka decyzja,
(zwłaszcza dla niego),ale nie mieliśmy naprawdę wyjścia... Ostatnio
widzieliśmy się w maju i cieszymy się,że nasza córcia poczekała z przyjściem
na świat na tatusia!(termin na 22ego)A ja jestem przeszczęśliwa,że już
dzisiaj będziemy razem!!!Bardzo mi brakowało wsparcia fizycznego (bo
psychiczne miałam non stop),ale już mam to za sobą!!! TAK SZTRASZNIAŚCIE SIĘ
CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • zorkaa Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 18:25
      dzielna jesteś że tyle dałaś radę! pewnie nie było lekko. fajnie że młode
      poczekało z wykluciem na tatusia:)
    • ja-goda1 Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 18:29
      Fajny post, tryska radością:) Cieszymy się razem z Tobą!!!
    • metanira Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 18:36
      Cieszę się razem z Tobą :D Mam nadzieję, że już nie będziecie musieli się się
      rozstawać.
    • sylpal13 Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 19:23
      ciesze się razem z Wami!!! oby już nigdy więcej Was to nie spotkało!!
      • badowimo Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 20:36
        Wiem, jak radosc czujesz bo moj maz przylatuje ze Stanow w niedziele.
        Nie widzielismy sie 3 miesiace. Z tym, ze ja wyjechalam z teraz 2 letnia corka.
        To pierwsza tak dluga rozlaka, ja ja jakos znioslam, bo mialam duzo pracy przy
        malej, caly czas jakies kwasy z ciaza, ale mysle ze Gabrysia bardzo teskni.
        Niby na codzien nie mowi o tatusiu, ale jak gadamy na skypie to patrze jej w
        oczeta i mi sie ryczec chce:(
        Takie zycie...nie wiem jak bedzie u nas, ale zanosi sie na to, ze maz bedzie
        musial wyjechac jeszcze raz. Musimy jakos splacic kredyt mieszkaniowy, ktory
        zamierzamy wziac.
        Nie wazne, teraz sie tym nie martwie. Najwazniejszy aktualnie jest szczesliwy
        porod.Pozdrawiam.
        • burda3 Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 20:47
          Jasne,ze Cię rozumiem - to strasznie długa rozłąka była...mam nadzieje,ze teraz
          będziecie juz razem !
    • lucy_cu Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 20:52
      O, jak fajnie! Cieszę się bardzo!
      Ogromnie lubię takie posty tchnące radością!
    • asia19813 Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 13.07.07, 22:36
      faktycznie jest sie czy cieszyć, życzę samych miłych chwil, no i teraz możessz
      rodzic.
      • edzia.79 Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 14.07.07, 08:45
        super,nie ma to jak wsparcie w ciezkich chwilach.
        duzo dobrego dla was :)
        • dagi.ww Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 15.07.07, 00:27
          Bardzo Wam dziękuję za wszystkie ciepluche słowa, nareszcie mam chwilkę, żeby
          się odezwać.. Co prawda wcale nie jest tak pięknie, bo mój większy skarb musi
          jeszcze wrócić do tej paskudnej Anglii, ale już (albo dopiero!!!) w lutym na
          500% będziemy razem i nie zamierzamy się rozstawać ani na jeden dzień!!! Na
          razie mój mniejszy skarb nie chce się wykluć, ale chyba coś zaczyna się dziać,
          mam nadzieję, że dobrze odczytuję znaki??? Nie ma to jnak zbawienny wpływ
          seksu, hi hi! Buziaki dla wszystkich przyszłych i już doszłych ma!!!

          Przeszczęśliwa Daga!!!!
          • edzia.79 Re: Dziewczyny, muszę się podzielić radością!!! 15.07.07, 09:29
            Daga pozdrawiam cie mocno i zycze zeby WRESZCIE ruszylo,to ukochany jeszcze pobedzie z maluchem.
            a do lutego juz nie wiele czasu,bedziesz miala bobasa to nawet nie bedziesz miala kiedy tesknic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja